Skłonności do przejadania się kształtują się w dzieciństwie.

Uporczywe zachęcanie dziecka do zjedzenia „jeszcze jednej łyżeczki”, czy wypicia całej przygotowanej przez rodzica porcji mleka, może przynieść więcej szkody niż pożytku – ostrzegają naukowcy. Bo, choć organizm dziecka spali kalorie, złe nawyki pozostaną. Badacze z Brigham Young University – prof. Ben Gibbs i prof. Renata Forste – uważają, że otyłość u małych dzieci w pierwszych spowodowana jest prawie zawsze nieodpowiednim karmieniem w wieku niemowlęcym. „A jeśli dwuletni maluch ma nadwagę, można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że stanie się otyłym nastolatkiem i otyłym dorosłym – mówi prof. Forste. – To jest duży problem, plaga naszych czasów”. Czytaj dalej

Przejadanie niedobre dla pamięci.

Spożywanie przez ludzi w wieku 70 lat i starszych 2100-6000 kcal dziennie podwaja ryzyko łagodnych zaburzeń poznawczych (ang. mild cognitive impairment, MCI). Jak widać, ograniczenie jedzenia może nie tylko wydłużyć życie, ale i poprawić funkcjonowanie intelektualne.

Obserwowaliśmy wzorzec zależny od dawki, co oznacza, że im większa liczbę kalorii dziennie ktoś zjadał, tym wyższe było w jego przypadku ryzyko MCI – opowiada dr Yonas E. Geda z Mayo Clinic.

Amerykańskie studium objęło 1233 osoby w wieku 70-89 lat. Żadna z nich nie nie miała otępienia, lecz u 163 zdiagnozowano łagodne zaburzenia poznawcze. Uczestnicy wypełniali kwestionariusz dot. nawyków żywieniowych. Dzięki temu po wyliczeniu kalorii spożywanych dziennie z pokarmami i napojami można ich było podzielić na 3 grupy. Pierwsza konsumowała 600-1526 kcal dziennie, 2. od 1526 do 2143, a 3. od 2143 do 6000. Czytaj dalej

Już wiadomo, dlaczego się przejadamy!

Duża aktywność hormonu głodu – greliny może powodować, że mimo pełnego brzucha niektórym ludziom jedzenie ciągle sprawia przyjemność. Artykuł na ten temat zamieszcza pismo „Biological Psychiatry”. Grelina jest hormonem wydzielanym w żołądku, gdy jesteśmy wygłodzeni lub mamy niedobór kalorii w diecie. Pobudza ona w mózgu uczucie głodu. Z wcześniejszych badań wynikało, że podwyższony poziom tego hormonu nasila również uczucie przyjemności związane z zażywaniem kokainy lub piciem alkoholu. Naukowcy z Centrum Medycznego Uniwersytetu Stanu Teksas w Dallas dowiedli teraz, że podobny mechanizm może działać w przypadku jedzenia. Czytaj dalej