„Dziennik Polski”: Ludzie na stanowiskach piją częściej niż bezdomni.

Stereotyp alkoholika pijącego przed sklepem ma coraz mniej wspólnego z rzeczywistością. Z chorobą alkoholową częściej zmagają się osoby pełniące ważne role społeczne – alarmuje „Dziennik Polski”. W Polsce alkoholu nadużywa blisko 12 proc. osób w wieku produkcyjnym, czyli ponad 3 mln mieszkańców. Coraz więcej pijących to tzw. wysokofunkcjonujący alkoholicy, czyli najczęściej osoby z wyższym wykształceniem, mające dobrą pracę i wysoki status społeczny, które latami potrafią ukrywać swoją chorobę. „Wśród nich są choćby lekarze, nauczyciele, politycy czy biznesmeni. Są to alkoholicy, o których rzadko się mówi, bo realizują się zawodowo i pozornie dobrze funkcjonują” – mówi Tatiana Mindewicz-Puacz, prezes Fundacji „First”, autora kampanii społecznej „Alkosfery. Picie w biznesklasie”. Czytaj dalej

Rusza kampania „AlcoSfery – Picie w biznesklasie”.

Kampania społeczna „AlcoSfery – Picie w biznesklasie”, rozpoczęta w środę konferencją prasową, ma zwrócić uwagę na problem uzależnienia alkoholowego wśród osób wykształconych i dobrze funkcjonujących w społeczeństwie.
„Celem kampanii jest przełamanie tabu, odkłamanie stereotypowego obrazu alkoholika i uświadomienie skali problemu picia w środowiskach ludzi wykształconych, aktywnych zawodowo, odnoszących sukcesy” – mówiła Tatiana Mindewicz – Puacz, prezes Fundacji First, autorka i pomysłodawczyni kampanii na konferencji w Warszawie.
Jak ujawniło ogłoszone niedawno przez specjalistów z Instytutu Psychiatrii i Neurologii badanie EZOP, problemy z alkoholem ma aż 12 proc. Polaków – a więc około 3 miliony. Tylko kilka procent z nich to osoby z widoczną na pierwszy rzut oka choroba alkoholową. W Polsce zmienił się model picia – zamiast wypijać duże ilości przy specjalnych okazjach, pijemy mniej, ale systematycznie – co sprzyja uzależnieniu. „Lekarze, nauczyciele, dziennikarze, prezesi czy politycy mogą latami pozornie znakomicie funkcjonować, świetnie zarabiać i robić karierę, mimo że uzależnili się od alkoholu. To tak zwani wysokofunkcjonujący alkoholicy (HFA). Potrafią nawet zrezygnować z picia na pewien czas. Jednak z czasem piją coraz więcej, co prowadzi do kryzysowych sytuacji. Nauczyciel przychodzi pijany do pracy, chirurg popełnia błąd podczas operacji, kierujący samochodem biznesmen powoduje wypadek itd. Ponadto nałogowe picie alkoholu może prowadzić do wielu zaburzeń – a także sprzyja rozwojowi innych schorzeń” – zaznaczyła Tatiana Mindewicz – Puacz. Czytaj dalej

Uzdrowiciele wpływają na aktywność mózgu.

Gdy znajdujemy się pod urokiem charyzmatycznego uzdrowiciela, obszary mózgu odpowiedzialne za czujność i sceptycyzm stają się mniej aktywne – pisze „New Scientist”. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Aarhus w Danii, którzy badali reakcję mózgu na słowa wypowiadane przez osoby posiadające rzekomy dar uzdrawiania. W ich badaniach wzięło udział 20 członków kościoła zielonoświątkowego, którzy wierzą, że niektóre jednostki są obdarzone mocą uzdrawiania chorych, a także 20 osób niewierzących. Czytaj dalej