Co jest zwyczajowym podarunkiem dla lekarza?

Nikt nie jest w stanie zdefiniować, co jest przyjętym w danej kulturze podarunkiem – mówi o „dowodach wdzięczności” dla lekarzy mecenas Jacek Kondracki. – mówi o „dowodach wdzięczności” dla lekarzy mecenas Jacek Kondracki. – To jest tak jak z napiwkiem. Dla jednego jest to 100 złotych, dla innego to jest 1000 złotych – komentował na antenie RMF FM. – No chyba, że przyjęłoby się, ale byłoby to wbrew naszej obyczajowości, że nic nie wolno dać lekarzowi – dodał.
- Zwyczajowo przyjęte jest, że podarunek swoisty zwyczajowo przyjęty, bukiet róż za 50 złotych przyniesiony pani doktor nie może być poczytywany za korzyść osobistą, szczególnie, że po dwóch dniach zwiędnie – wyjaśnił mec. Kondracki. – W pewnych wypadkach z daleka będzie widać, że jest tak zwana korzyść materialna czy osobista, jak mówi przepis. W innych wypadkach będzie z daleka widać, że nie jest to ową korzyścią. Natomiast okropna jest ta sytuacja, kiedy to się zbliża, kiedy może to już jest tą korzyścią, a dla drugiego nie jest – zauważył. Czytaj dalej