Naukowcy już wiedzą, jak określić powód płaczu niemowlęcia.

Dorośli zazwyczaj nie potrafią rozpoznać emocjonalnej przyczyny płaczu niemowlęcia, chociaż różne rodzaje płaczu charakteryzują się odmiennymi ruchami oczu i dynamiką – zawiadamia czasopismo „Spanish Journal of Psychology”.
Małe dzieci płaczą z czterech głównych powodów: głodu, bólu, złości i strachu. Niestety dorosłym ciężko jest domyślić się, jakie odczucie kryje się za łzami niemowlęcia, pomimo tego, że każdy rodzaj lamentu wiąże się z nieco odmiennym zachowaniem: ruchami oczu, nasileniem łkania i gestykulacji, stałą lub zmienną dynamiką. Jedyną szybciej odróżnianą emocją jest wyrażanie bólu, co umożliwia szybkie reagowanie w obliczu zagrożenia życia lub zdrowia. Czytaj dalej

Płaczące dziecko lepiej zostawić w spokoju.

Badacze z Temple University (USA) radzą na łamach czasopisma „Developmental Psychology”, aby nie reagować na nocny płacz dziecka i pozwolić mu na samodzielnie uspokojenie się i ponowne zapadnięcie w sen. Amerykańscy naukowcy przekonują, że nie należy nadmiernie reagować na nawoływanie niemowlęcia, które przebudziło się w nocy, gdyż może to utrudnić maleństwu przyzwyczajenie się do regularnych pór odpoczynku. Poza tym częste niedosypianie może zaszkodzić również matce i wywołać u niej objawy depresji. „Jeśli matki dostrajają się do nocnych pobudek lub jeśli dziecko ma nawyk zasypiania podczas karmienia piersią, może ono nie nauczyć się, w jaki sposób samemu się uspokajać, co stanowi niezbędny warunek dla regularnego snu” – przestrzega Marsha Weinraub, autorka badania. Czytaj dalej

Płacz może być niekiedy dobry dla płaczącego- tak twierdzą psycholodzy!

Z psychologicznego czy fizjologicznego punktu widzenia płacz może być niekiedy dobry dla płaczącego. Zależy od wielu czynników, m.in. osobowości czy wsparcia ze strony innych – informują naukowcy na łamach pisma „Current Directions in Psychological Science”. Psycholodzy Jonathan Rottenberg i Lauren M. Bylsma z Uniwersytetu Południowej Florydy badali pozytywny i negatywny efekt płaczu. Analizowali szczegółowe relacje ponad 3 tys. osób, opowiadających im o tym, kiedy płakały i co później czuły. Wydarzenia te miały miejsce w warunkach pozalaboratoryjnych. Czytaj dalej