Naprawa łąkotki jak placebo.

Fińscy naukowcy poddali w wątpliwość sens przeprowadzania jednej z najpopularniejszych operacji kolana. Każdego roku w USA wykonuje się artroskopowych 700 000 zabiegów naprawy łąkotki. Tymczasem na łamach New England Journal of Medicine ukazał się arktykuł, którego autorzy twierdzą, że wielu pacjentom zabieg ten nie pomaga, a odczuwane zmniejszenie bólu to jedynie efekt placebo. Profesor David Felson z Boston University, który nie był zaangażowany w badania fińskiego zespołu przypomina, że prowadzono wiele badań, w tym i to, podczas których chirurdzy sprawdzali czy podczas artroskopii cokolwiek naprawiono i wynik wszystkich badań był taki sam: nie naprawiono niczego. Czytaj dalej

Oksytocyna zwiększa efekt placebo.

Oksytocyna, czyli tzw. hormon miłości, może wzmacniać efekt placebo w przypadku niektórych dolegliwości – uważają naukowcy z niemieckiego Uniwersyteckiego Centrum Medycznego Hamburg-Eppendorf. Pracujący tam dr Simon Kessner wraz z kolegami przeprowadził eksperyment, w którym oceniał wpływ donosowo podanej oksytocyny na efekt placebo u pacjentów z dolegliwościami bólowymi. Czytaj dalej

Japończycy chirurgicznie poprawiają sobie linię życia.

Chcą być bogaci, mieć powodzenie w życiu prywatnym, zawodowym i chcą żyć jak najdłużej. Dlatego przesądni mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni decydują się coraz częściej na chirurgiczną zmianę linii na swoich dłoniach – donosi Japan Daily Press. Ta nowa moda zaczyna także docierać do Korei Południowej. Niektóre japońskie kliniki chirurgiczne z uwagi na ogromne zainteresowanie takimi zabiegami przestały się reklamować. Czytaj dalej

Większość brytyjskich lekarzy rodzinnych podaje pacjentom placebo.

Większości brytyjskich lekarzy rodzinnych zdarzyło się zapisać co najmniej jednemu ze swoich pacjentów placebo lub terapię o nieudowodnionej skuteczności – wynika z badań, które publikuje pismo „PLOS ONE”. . Takie wnioski płyną z analizy danych zebranych przy pomocy ankiety internetowej, którą wypełniło 783 losowo wybranych brytyjskich lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Stanowili oni grupę reprezentatywną dla tego środowiska w Wielkiej Brytanii. Czytaj dalej

Kwasy omega-3 pomagają chronić się przed rakiem skóry.

Regularne przyjmowanie nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 zwiększa odporność skóry na promienie słoneczne i opóźnia proces karcynogenezy – zawiadamia „The American Journal of Clinical Nutrition”. Naukowcy z University of Manchester w Wielkiej Brytanii udowodnili w pierwszym przeprowadzonym na ludziach badaniu, że codzienne dostarczanie organizmowi odpowiedniej dawki nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, znajdujących się np. w rybach, chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych i zmniejsza ryzyko wystąpienia immunosupresji (zjawiska powodującego zahamowanie procesu produkcji przeciwciał i komórek odpornościowych), która pogarsza zdolność organizmu do obrony przed rakiem skóry i infekcjami. Czytaj dalej

Dopamina poprawia pamięć długotrwałą.

Hormon dobrego samopoczucia ma wpływ na pamięć epizodyczną, czyli tę część pamięci długotrwałej, która przechowuje informacje na temat konkretnych zdarzeń. To ona pierwsza pada ofiarą demencji – podaje „Journal of Neuroscience”.
Neurobiolodzy z Niemieckiego Centrum Chorób Neurodegeneracyjnych i Uniwersytetu Ottona von Guerickego w Magdeburgu przeprowadzili badania w grupie osób od 65 do 75 lat, które przyjmowały prekursor dopaminy lub placebo. W porównaniu z grupą kontrolną, osoby, które otrzymywały dopaminę lepiej wypadały podczas testów pamięciowych. Dopamina nazywana jest hormonem dobrego samopoczucia, gdyż jest wydzielana do mózgu wtedy, gdy jesteśmy zadowoleni. Odpowiada m.in. za koordynację i napięcie mięśni i koordynację procesów emocjonalnych. Dzięki niej neurony mogą komunikować się z innymi neuronami oraz komórkami tkanki mięśniowej. Czytaj dalej

Kanabinoid łagodzi ból neuropatyczny u chorych na cukrzycę.

Syntetyczny kanabinoid, odpowiednik aktywnego składnika marihuany pomaga łagodzić ból towarzyszący neuropatii cukrzycowej, tj. uszkodzeniu nerwów obwodowych u cukrzyków – wskazują badania kanadyjskie, które publikuje specjalistyczne pismo „Pain”.
Naukowcy z University of Calgary’s Hotchkiss Brain Institute w Calgary (Kanada) doszli do takich wniosków po przeprowadzeniu badań wśród 60 chorych na cukrzycę, którzy cierpieli na neuropatię cukrzycową.
Jest to jedno z najczęstszych powikłań cukrzycy. Polega na uszkodzeniu obwodowych nerwów czuciowych, ruchowych, ale też nerwów autonomicznych, które unerwiają wiele narządów wewnętrznych i regulują procesy fizjologiczne. Może się to objawiać zaburzeniami czucia (np. nieodczuwaniem bólu, dotyku, temperatury), drętwieniem, mrowieniem, pieczeniem, paleniem, osłabieniem siły mięśniowej i zanikami mięśni oraz bólem o różnym charakterze (tępy, rwący, powierzchniowy) i natężeniu.
Neuropatia cukrzycowa może pogarszać tolerancję wysiłku fizycznego, opóźniać gojenie się ran, przyczyniać do zmniejszonej potliwości, obrzęków i powodować wiele innych problemów. Prowadzi ona do tzw. zespołu stopy cukrzycowej, który jest główną przyczyną amputacji nóg. Jeśli neuropatia dotyczy nerwów zapewniających prawidłowe funkcjonowanie serca, może dojść do bezobjawowego zawału. Czytaj dalej

Efekt placebo występuje na poziomie nieświadomym.

Efekty placebo i nocebo mogą zachodzić już w nieświadomości człowieka, a nie dopiero pod wpływem jego świadomych oczekiwań, jak wcześniej sądzono – odkryli amerykańscy i szwedzcy naukowcy.  Na podstawie wyników uzyskanych w dwóch eksperymentach badacze z Massachusetts General Hospital i Beth Israel Deaconess Medical Center/Harvard Medical School wraz z kilkoma szwedzkimi naukowcami twierdzą, że efekty placebo i nocebo mogą być przynajmniej po części procesami zachodzącymi bez udziału świadomości człowieka. Rezultaty badań opublikowano w internetowym wydaniu czasopisma „Proceedings of the National Academy of Sciences”.  „W naszym badaniu zastosowaliśmy nowy projekt eksperymentalny i uzyskaliśmy wyniki, które wskazują na to, że efekty placebo i nocebo są oparte na mechanizmach mózgowych niezależnych od świadomości poznawczej. Człowiek może zareagować na placebo lub nocebo, nawet jeśli jest nieświadomy żadnych oczekiwań, sugerujących poprawę lub pogorszenie jego stanu” – mówi Karin Jensen, główna autorka badania. Czytaj dalej

Aspiryna w niewielkim stopniu chroni przed rakiem.

Regularne zażywanie aspiryny zmniejsza ryzyko zachorowania na raka, ale efekt przeciwnowotworowy jest mniejszy niż wcześniej podejrzewano – wykazały badania amerykańskich specjalistów opublikowane na łamach „Journal of the National Cancer Institute”.
Badania zaprezentowane w marcu 2012 r. przez Petera Rothwella z Oxford University sugerowały, że osoby codziennie zażywające aspirynę (kwas acetylosalicylowy) przez 5 lat są o 37 proc. mniej narażone na śmierć z powodu choroby nowotworowej. Po trzech latach ryzyko to jest mniejsze o 25 proc. Tego optymizmu nie potwierdzają najnowsze badania przeprowadzono na wyjątkowo dużej grupie ponad 100 tys. osób, które obserwowano maksymalnie przez 11 lat. Wszystkie były w wieku powyżej 60 roku życia i żadna z nich nie paliła papierosów. Tym razem okazało się, że kwas acetylosalicylowy zażywany w tej samej dawce 75 mg dziennie zmniejsza ryzyko zgonu na raka jedynie o 16 proc. Zażywanie aspiryny daje lepsze efekty u mężczyzn. Na 100 tys. badanych osób stwierdzono, że środek ten zapobiegł 103 zgonom panów oraz 42 zgonom kobiet. Preparat w większym stopniu chroni również przed nowotworami przewodu pokarmowego. W przypadku jelita grubego i żołądka ryzyko zachorowania było aż o 40 proc. mniejsze. Jeśli chodzi o inne nowotwory było ono mniejsze o średnio o 12 proc. Czytaj dalej

Mózg zapamiętuje działanie wcześniejszych antydepresantów jak pies Pawłowa.

Pacjenci z ciężkim zaburzeniem depresyjnym są często leczeni wieloma lekami, ponieważ trudno znaleźć taki, który działałby na konkretną osobę, poza tym choroba nawraca. Nowe studium naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles sugeruje, że na reakcję mózgu na kolejny antydepresant wpływa pamięć poprzedniego preparatu (European Neuropsychopharmacology).

Co ciekawe, przyglądając się wpływowi śladów po wcześniejszym leczeniu, Amerykanie posłużyli się placebo. Zespół Aimee Hunter wykazał, że placebo, które wygląda jak prawdziwa tabletka leku psychotropowego, może przekonać mózg, by zaczął reagować tak samo jak na prawdziwy antydepresant. Czytaj dalej

Dr Bąbel: lekarze chętnie stosują placebo, ale mniej chętnie o tym mówią.

Z eksperymentu przeprowadzonego wśród polskich lekarzy wynika, że stosują oni placebo częściej niż deklarują – powiedział PAP psycholog, dr Przemysław Bąbel z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Dr Bąbel z Instytutu Psychologii UJ ze swoimi studentami przeprowadził badanie wśród 190 lekarzy pierwszego kontaktu: internistów, specjalistów medycyny rodzinnej oraz pediatrów. Połowę z ankietowanych pytano bezpośrednio o stosowanie placebo, a połowę – o stosowanie „niespecyficznych metod leczenia”, przy czym oba z tych terminów w ankietach zdefiniowane były identycznie.
O ile w pierwszej grupie 84 proc. badanych zadeklarowało, że zdarzyło im się przepisać placebo, o tyle w drugiej grupie placebo, choć pod inną nazwą, stosowało już 95 proc. badanych. Czytaj dalej

Popularny suplement to placebo.

W aptekach, także polskich, można kupić różne preparaty bez recepty z wyciągiem z owoców boczni piłkowanej (Serenoa repens). Są one polecane przy zaburzeniach oddawania moczu związanych z łagodnym przerostem prostaty. Okazuje się jednak, że nie są skuteczniejsze od placebo.
W ramach największych i najdłuższych badań dotyczących ekstraktu z owoców boczni piłkowanej, zwanej też palmą sabalową, naukowcy z 11 ośrodków na terenie Ameryki Północnej testowali stężenia stanowiące nawet 3-krotność standardowych dawek zalecanych przez producentów. Odkryli, że u mężczyzn z przerostem gruczołu krokowego suplement nie ogranicza objawów ze strony dolnego układu moczowego (zalegania moczu z objawami zapalenia pęcherza).
Co zaskakujące, w porównaniu do placebo, w czasie zwiększania dawki suplementu nie było żadnego mierzalnego efektu ? ani w postaci korzyści, ani toksyczności. Takie preparaty nie robią więc nic poza efektem placebo ? utrzymuje dr Claus Roehrborn, szef urologii na University of Texas Southwestern. Czytaj dalej

Pacjenci w Niemczech będą częściej dostawać placebo.

Niemieckie Stowarzyszenie Medyczne doszło do wniosku, że placebo – neutralne pigułki – działa czasem lepiej niż farmaceutyki, na przykład w przypadku łagodnej depresji i chronicznego bólu. Zaleca, by częściej przepisywać je pacjentom – informuje AP.
Przeciwne zalecenia obowiązują w USA i Wielkiej Brytanii, gdzie stosowanie placebo bez informowania o tym pacjentów uznano za nieetyczne. Tymczasem według niemieckich lekarzy placebo nie wywołuje przykrych skutków ubocznych i może być deską ratunku dla pacjentów cierpiących na trudne do wyleczenia dolegliwości, na które nie ma dobrych leków. Czytaj dalej

Placebo ze skutkami ubocznymi. Chodzi o akupunkturę?

Akupunktura jest często stosowana w celu uśmierzania bólu, jednak brytyjscy i koreańscy uczeni twierdzą, że brak dowodów na jej skuteczność, a coraz częściej pojawiają się doniesienia o efektach ubocznych. Naukowcy z Univeristy of Exter & Plymouth oraz z Koreańskiego Instytutu Medycyny Orientalnej przejrzeli naukowe artykuły dotyczące używania akupunktury jako metody przeciwbólowej. Akupunktura jest związana z poważnymi skutkami ubocznymi. Można argumentować, że biorąc pod uwagę jej popularność, skutki uboczne stanowią niewielki odsetek. My uważamy, że nawet pojedyncze wystąpienie efektów ubocznych, których można uniknąć, to zbyt wiele. Sytuację można poprawić poprzez odpowiedni trening osób stosujących akupunkturę – mówi główny autor badań, profesor Edzard Ernst. Czytaj dalej

Co drugi niemiecki lekarz przepisuje placebo.

W Niemczech i Szwajcarii przepisywanych jest coraz więcej placebo, czyli specyfików udających lekarstwa – informuje „New Scientist”.
Według Raportu Niemieckiego Stowarzyszenia Lekarzy 53 procent lekarzy z uniwersytetu w Hanowerze stwierdziło, że przepisaliby placebo – na przykład pigułki witaminowe i leki homeopatyczne. Zgodziła się z tym połowa lekarzy uczestniczących w ankiecie przeprowadzonej w Szwajcarii. Czytaj dalej

Efekt nocebo niweluje działanie silnego opioidu.

Negatywne nastawienie do leczenia może znieść efekty działania silnego leku przeciwbólowego ? ujawniło badanie obrazowe mózgu przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego (Science Translational Medicine).
Z kolei pozytywne oczekiwania odnośnie do leczenia 2-krotnie zwiększały fizjologiczny/biochemiczny wpływ zażywanego przez zdrowych ochotników leku opioidowego. Wyniki badania efektów placebo i nocebo sugerują, że lekarze powinni każdorazowo uwzględniać przekonania pacjenta związane ze skutecznością terapii. To powinno pomóc w określeniu, jaki lek będzie dla niego najlepszy.
Profesor Irene Tracey podaje przykład osób z chronicznym bólem, które często zetknęły się z wieloma lekarzami i wypróbowały wiele nieskutecznych leków. Przychodzą one do klinicysty z całym bagażem negatywnych doświadczeń, nie spodziewając się przepisania niczego, co mogłoby pomóc. Zanim jakikolwiek lek zadziała, specjalista musi sobie zatem poradzić z nastawieniem pacjenta. Czytaj dalej

Placebo działa nawet gdy o nim wiemy.

Placebo okazuje się wpływać na poprawę stanu zdrowia pacjenta nawet wtedy, gdy ten jest świadom, że je zażywa. Prawie 60 procent pacjentów z zespołem jelita drażliwego, biorących udział w eksperymencie potwierdzającym tezę, że placebo faktycznie działa, przyznało, że czuje poprawę samopoczucia. Tabletki brali dwa razy dziennie ze świadomością, że nie są to żadne czynne lekarstwa.
„Nie tylko jasno poinformowaliśmy pacjentów, że to, co biorą to tabletki przyrządzone z całkowicie neutralnych składników, ale też umieściliśmy na pojemnikach z tabletkami wyraźny napis: Placebo” – wyznał Ted Kaptchuk z Harvard Medical School, który wraz z Beth Israel z Deaconess Medical Center w Bostonie prowadził badania. Czytaj dalej

Studentki SWPS badały, czy kawa naprawdę pobudza?

Jakie zmiany w ośrodkowym i autonomicznym układzie nerwowym wywołuje kofeina i jaki jest jej wpływ na subiektywnie odczuwane pobudzenie? Odpowiedzi na te pytania postanowiły udzielić studentki neurokognitywistyki ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Przeprowadzony przez nie eksperyment opierał się na badaniu EEG, analizie zmian w aktywności fal mózgowych oraz badaniu pobudzenia autonomicznego układu nerwowego. Powszechnie wiadomo, że kiedy dostarczamy organizmowi substancję zawierającą kofeinę, uzyskujemy efekt w postaci pobudzenia lub wzrostu aktywności umysłowej. Jest to niezwykle pomocne w przypadku długotrwałej i wytężonej pracy naszego mózgu. Najchętniej sięgamy wówczas po kawę, coca-colę lub napoje energetyzujące. Czytaj dalej