Polityczna burza wokół pieroga z Kornwalii.

Najważniejsi liderzy partyjni w Wielkiej Brytanii, z rządu i z opozycji, prześcigają się w podkreślaniu swego przywiązania do kornwalijskiego zapiekanego pieroga zwanego „pasty” (wym. pasti) po tym, gdy sprawa podatku VAT na ten wyrób wywołała polityczną burzę.
Sprawa wybuchła, gdy w zeszłym tygodniu w budżecie na rok finansowy 2012-3 na „pasty” nałożono 20-procentową stawkę VAT w przypadku, gdy sprzedawany jest na gorąco. Pieróg, zwykle nadziewany wołowiną lub kurczakiem z warzywami i gęstym sosem, na ogół kupują ludzie niezamożni, robotnicy czy studenci, i je się go na ciepło.
Obłożenie go podatkiem wywołało zarzuty wobec konserwatywnego rządu, że nie rozumie ludzi pracy, jest elitarny i uderza po kieszeni tych, którym się nie przelewa. Oskarżenia były tym dotkliwsze, że w tym samym budżecie zniesiono najwyższą stawkę podatkową – 50 proc. – od przychodów powyżej 150 tys. funtów rocznie, czyniąc tym samym gest wobec najbogatszych Brytyjczyków. Czytaj dalej