Moja mama ma od paru lat otwarte żyły na nodze. List od Klary.

Moja mama ma od paru lat otwarte żyły na nodze. Jest to ból nie do wytrzymania. Nie pomagają żadne maści, tabletki, płyny. Jedyną nadzieją są plastry z lnu. Proszę napisać, gdzie mogę je kupić?. Z góry bardzo dziękuję. Klara Czytaj dalej

Mój Tato ma 82 lata i od ponad 17 lat stara się zaleczyć ciągle otwarte, mokre rany. Marzy o opatrunkach lnianych! List od Ireny.

Szanowny Panie Doktorze! Uprzejmie proszę o pomoc w pozyskaniu opatrunków dla mojego taty. Ma 82 lata i od ponad 17 lat dzielnie stara się zaleczyć ciągłe otwarte, mokre rany. Przeszedł wiele terapii ( w tym szpitalnych). Stosował już bardzo wiele przeróżnych metod, niestety bez skutku. Cukier ma w normie. Od czerwca marzy o lnianych opatrunkach, ale niestety nie udało się nam wejść do programu wysyłkowego i jego nadzieja na ulgę w cierpieniu słabnie z dnia na dzień. Mam nadzieję, że zechce Pan nam pomóc i Tato doczeka jeszcze dni bez bólu i ciągle mokrych opatrunków. Z pozdrowieniem i wyrazami szacunku – Irena. Czytaj dalej

Moja Babcia ma lat 78. Ma otwarte rany. Proszę mi doradzić w jaki sposób można zdobyć opatrunki lniane. List od Anety.

Dzień dobry, proszę mi doradzić w jaki sposób można zdobyć opatrunki lniane??? Moja babcia (ur. w 1931r) bardzo cierpi z powodu otwartych ran, przez 20lat nikt jej nie pomógł, szukaliśmy pomocy wszędzie, jeździliśmy po klinikach, szpitalach, korzystaliśmy z wizyt prywatnych. Powoli traciliśmy nadzieje…aż tu nagle usłyszeliśmy o opatrunkach lnianych. Czytaj dalej

Ojciec ma zaawansowaną cukrzycę- ma rany otwarte na podudziach! Proszę o pomoc- list od Sławka.

Jestem zainteresowany metoda leczenia opatrunkami lnianymi. Mam chorego ojca wiek 76 lat. Ma zaawansowaną cukrzycę, jest po udarze mózgu ma sparaliżowaną prawą stronę. W obecnej chwili ma zsiniale obie kończyny na których są otwarte rany ,których nie można zaleczyć. Proszę o pomoc. Z poważaniem Sławek Czytaj dalej