Krew traci świeżość szybciej niż się wydawało.

Przechowywane dłużej niż trzy tygodnie czerwone krwinki zaczynają tracić zdolność dostarczania tlenu do komórek- informuje pismo „Anesthesia & Analgesia”. Zgodnie ze standardowymi wytycznymi przyjętymi przez banki krwi, nadaje się ona do przetoczenia przez sześć tygodni od pobrania. Tymczasem niewielkie badanie przeprowadzone przez zespół prof. Stevena M. Franka z Johns Hopkins University School of Medicine dostarcza kolejnych dowodów, że krwinki czerwone w zbyt długo przechowywanej krwi mogą tracić zdolność do dostarczania tlenu tam, gdzie jest najbardziej potrzebny, ponieważ stają się mniej elastyczne i nie mogą się już przeciskać przez najmniejsze naczynia krwionośne, by dostarczyć tlen do komórek. Czytaj dalej

Operacje na otwartym sercu wykonywane głównie u 70-latków.

W ostatnich 25 latach z 56 do 74 lat zwiększył w Polsce przeciętny wiek chorego, u którego wykonuje się operacje na otwartym sercu – podał prof. Andrzej Bochenek, kierownik I oddziału kardiochirurgii w Górnośląskim Ośrodku Kardiologii Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach Ochojcu, podczas I Wiosennej Akademii Kardiologicznej dla Dziennikarzy odbywającej się w Klaudynie pod Warszawą. Najstarsza pacjenta operowana w Centrum Chorób Serca w Zabrzu miała 98 lat – przypomnieli specjaliści. Najstarsza pacjentka, którą operował prof. Bochenek miała 89 lat.
- Kiedy przed 30 laty zaczynałem operować wspólnie z prof. Zbigniewem Religą, większość chorych była w wieku 45-55 lat. Dziś o przeprowadzeniu zabiegu decyduje nie wiek, lecz stan zdrowia chorego – podkreślił śląski kardiochirurg. Czytaj dalej

Zapasowe naczynia krwionośne ułatwią leczenie.

Wytwarzane na zapas naczynia krwionośne mogłyby się przydać przy operacjach serca – informuje pismo „Science Translational Medicine”.
Badania przeprowadzone na psach i pawianach sugerują, że takie naczynia można by przechowywać w chłodni do roku i zastosować u każdego pacjenta. Bypasy, czyli pomosty aortalno-wieńcowe pozwalają ominąć zwężone tętnice wieńcowe. Zwykle wykonuje się je, wszczepiając naczynia krwionośne z innych części ciała. Nie zawsze jednak jest to możliwe ze względu na stan zdrowia – stąd próby sztucznego wytwarzania odpowiednich naczyń. Istniejące metody hodowania naczyń krwionośnych z własnych komórek pacjenta są czasochłonne – ich uzyskanie trwa wiele miesięcy. Czytaj dalej

Operacje serca na linii produkcyjnej.

W indyjskim szpitalu w Bangalore dzięki zastosowaniu chirurgicznej ‚linii produkcyjnej” wykonuje się 6000 operacji serca rocznie, kilkadziesiąt razy taniej niż w USA – informuje serwis „BBC News”.
Szpital Narayana Hrudayalaya w Bangalore jest największym szpitalem kardiochirurgicznym na świecie. Ma 1000 łóżek i tylko w 2009 r. przeprowadzono tam 6000 operacji, z czego połowę na dzieciach. Dla przykładu w renomowanym Great Ormond Street Hospital w Londynie takich operacji było w tym samym czasie mniej niż 600. Kierownikiem indyjskiego szpitala jest dr Devi Shetty, zwany „Henrym Fordem chirurgii serca”. Czytaj dalej

W Bydgoszczy operacja serca bez kolejki.

W klinice Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im dr Antoniego Jurasza w Bydgoszczy skończyła się kolejka chorych czekających na operację serca – informuje Gazeta Wyborcza.- Udało się zatrudnić kolejnych specjalistów, część naszych lekarzy zakończyła specjalizacje. W klinice pracuje obecnie aż sześciu kardiochirurgów. Pacjenci nie muszą już załatwiać sobie operacji w Łodzi, Olsztynie i Gdańsku. To nie ma sensu, bo nasz oddział w zupełności wystarcza na potrzeby regionu ? mówi w Gazecie prof. Lech Anisimowicz, kierownik Katedry i Kliniki Kardiochirurgii w bydgoskim szpitalu. Czytaj dalej