W Bydgoszczy otwarto Centrum Hiperbarii Tlenowej i Leczenia Ran.

Centrum Hiperbarii Tlenowej i Leczenia Ran otwarto w piątek w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy. Pacjenci ośrodka będą poddawani terapii tlenem pod zwiększonym ciśnieniem. Tlenoterapia będzie polegała na podawaniu pacjentom tlenu pod ciśnieniem z reguły 2,5 razy większym niż atmosferyczne, co jest porównywane do oddychania czystym tlenem na głębokości 18 metrów. W takich warunkach tlen jest lepiej i szybciej rozprowadzany w organizmie, co powoduje lepsze efekty leczenia. Czytaj dalej

Polsko-ukraiński projekt współpracy w leczeniu oparzeń.

Utworzenie oddziału leczenia oparzeń u dzieci to jeden z celów projektu polsko-ukraińskiej współpracy między szpitalami w Łęcznej (Lubelskie) i Łucku na Ukrainie. Projekt ma być finansowany z Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina. Specjalistyczny oddział dla dzieci ma powstać we Wschodnim Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej funkcjonującym w SPZOZ w Łęcznej, który jest głównym beneficjentem projektu. „Nasz ośrodek jest o wiele lepiej wyposażony niż szpital w Łucku, ale my od nich możemy się dużo nauczyć, bo oni prowadzą taki odział dla dzieci i mają bardzo duże doświadczenie i umiejętności w tej dziedzinie. Jeśli dołączymy do tego naszą wiedzę i nowoczesne technologie, którymi dysponujemy, jesteśmy w stanie stworzyć ośrodek na najwyższym poziomie” – powiedział we wtorek na konferencji prasowej z-ca dyr. SPZOZ w Łęcznej Krzysztof Bojarski. Czytaj dalej

Prostownice do włosów mogą zagrażać dzieciom.

Aż 9 proc. dzieci przyjętych do szpitala w Belfaście z powodu oparzeń, poparzyło się prostownicą do włosów – informuje serwis BBC News”.
Rozgrzana do ponad 200 stopni Celsjusza prostownica do włosów wymaga od użytkowniczki ostrożności – nawet przy wyłączonym urządzeniu ciepło utrzymuje się do 40 minut. Tym bardziej groźny może być taki sprzęt dla małego dziecka.
Do szpitala Royal Belfast Hospital for Sick Children przyjęto w latach 2009 – 2010 siedemnaścioro dzieci z poparzeniami spowodowanymi przez prostownice. Dzieci te miały od trzech miesięcy od dziewięciu lat – przeciętnie osiemnaście miesięcy. Oparzenia prostownicą stanowiły aż 9 proc. wszystkich oparzeń związanych z przyjęciem do szpitala. Czytaj dalej

Elektryczny pistolet do skóry.

W USA prowadzone są udane testy kliniczne urządzenia Skin-cell gun, które natryskuje na rany oparzeniowe własne komórki pacjenta. To pomaga w regeneracji poparzonej skóry i skraca czas leczenia. Autorem pistoletu do natryskiwania komórek jest profesor Joerg C. Gerlach i jego koledzy z University of Pittsburgh. Pomysł zrodził się przed dwoma laty. Obecnie rany leczy się hodując w laboratorium skórę pacjenta, co jest procesem długotrwałym, sama skóra jest delikatna, a proces powrotu do zdrowia może trwać całymi miesiącami, co zwiększa ryzyko infekcji, gdyż skóra to pierwsza linia obrony organizmu przed patogenami. „Skóra w spraju” stosowana jest w niektórych przypadkach od lat, jednak używane ręczne pompki często uszkadzają komórki. Czytaj dalej

Po katastrofie w Smoleńsku! Rosyjscy eksperci: zginęli od wstrząsu i oparzeń!

Eksperci z Rosji zakończyli już obdukcję ciał, które z miejsca katastrofy dotarły do Moskwy. ? Obrażenia, jakie ponieśli pasażerowie samolotu wskazują, że zginęli na skutek silnego wstrząsu i oparzeń ? donosi portal Life News, powołując się na jednego z lekarzy obecnego przy badaniach. Według niego, wiele ciał jest zwęglonych nawet w 50 procentach. Ciała, które trafiły ze Smoleńska do Moskwy, zostały dokładnie opisane. Na specjalnych kartkach umieszczono krótki opis portretu oraz ekspertyzę zębów. Do badań DNA pobrano od ofiar włosy i paznokcie, co ma pozwolić na identyfikację w sytuacji, gdy inne ustalenie tożsamości nie jest możliwe. Czytaj dalej

Ból jest jak choroba!

Ból to jeden z najważniejszych problemów, z jakimi zmaga się współczesna medycyna – powiedział dr Jerzy Jarosz z Zakładu Medycyny Paliatywnej Centrum Onkologii, 13 stycznia, podczas konferencji zorganizowanej przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Ofiary wypadków, poparzeń czy chorzy na nowotwory mogą dzięki nowym metodom leczenia przeżyć całe lata, nawet dziesiątki lat, ale często zmagają się z bólem przez cały ten czas. Jeden z pacjentów profesora Andrzeja Lipkowskiego z warszawskiego Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN powiedział, że gdy się dobrze bawi, zapomina, że nie ma nogi. Ale o bólu zapomnieć nie może. Ból i związana z nim depresja mogą sprawić, że pacjent pragnie eutanazji. Czytaj dalej

Kiedy krople poparzą?

Od dawna powtarza się, by nie podlewać roślin w pełnym słońcu, np. w południe, bo może to spowodować oparzenia. Jak dowiedli węgierscy naukowcy z Uniwersytetu im. Loránda Eötvösa, to prawda, ale nie w każdych okolicznościach, sporo bowiem zależy choćby od budowy blaszki liściowej (New Phytologist). Problem skupiania światła przez przywierające do roślin krople wody nie był nigdy gruntowanie badany, i to zarówno teoretycznie, jak i eksperymentalnie. Nie jest to jednak trywialny problem. Większość osób uważa np., że pożary lasów mogą się zaczynać od intensywnego światła, skupionego przez krople zalegające na wysuszonych roślinach ? wyjaśnia dr Gabor Horvath. Czytaj dalej

Słońce szkodzi w nadmiarze, leczy w rozsądnej dawce.

Przebywanie na słońcu, oczywiście z umiarem, nie jest szkodliwe, ale potrzebne naszemu organizmowi, a w niektórych chorobach – lecznicze. Ze zdrowotnego punktu widzenia potrzeba nam zaledwie kilku minut słońca dziennie. Wielogodzinne smażenie się na słońcu powoduje, że opalona skóra szybciej się starzeje i częściej choruje. Czytaj dalej

Doc. Jacek Puchała laureatem nagrody im. Giuseppe Whitakera

Doc. Jacek Puchała, kierownik Dziecięcego Centrum Oparzeniowego w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie, został laureatem międzynarodowej nagrody im. Giuseppe Whitakera. Nagrodę twórcom nowoczesnej medycyny oparzeń przyznają Śródziemnomorska Rada Oparzeniowa i Światowa Organizacja Zdrowia – informuje Uniwersytet Jagielloński. Czytaj dalej

Komora hiperbaryczna- co w niej się leczy?

W łódzkim niepublicznym NZOZ-ie, Ośrodku Tlenoterapii Hiperbarycznej, zainstalowano nowoczesną komorę hiperbaryczną. Teraz nie trzeba będzie wozić pacjentów na badania do Warszawy czy Gdyni.
Łódzka placówka jest piątym ośrodkiem w kraju, który ma taką aparaturę. Wczoraj (1 kwietnia)z komory skorzystał pierwszy łódzki pacjent. To młody mężczyzna, ofiara wypadku, który od długich miesięcy leży na oddziale intensywnej opieki medycznej z trudno gojącymi się ranami. Jak twierdzą lekarze nie ma dla niego lepszej terapii niż zabieg w komorze – pisze Dziennik Łódzki. Czytaj dalej