Malaria wysoko zajdzie.

Postępujące ocieplenie sprawi, że malaria pojawi się na większych niż dotychczas wysokościach – informuje „Science”. Jak wynika z badań prof. Mercedes Pascual z University of Michigan, mieszkańcy wyżynnych terenów Afryki oraz Ameryki Południowej w cieplejszych latach są coraz bardziej narażeni na przenoszoną przez komary malarię. Zdaniem naukowców w przyszłości rosnące temperatury mogą na niektórych obszarach doprowadzić do milionów dodatkowych zachorowań. Czytaj dalej

Hydrolog: dużo śniegu i ocieplenie to nie wszystko, by „napoić” rzeki.

Aby obecne ocieplenie i topniejący śnieg skutecznie zasiliły rzeki, najpierw musi rozmarznąć grunt. Dopiero wtedy ziemia wchłonie swoją porcję wilgoci i będzie ją później mogła systematycznie oddawać rzekom – powiedział PAP hydrolog Mirosław Samulski z IMGW. Niski poziom wody w wielu rzekach Polski obserwujemy od wielu miesięcy. Do końca jesieni był on wyraźny zwłaszcza w województwach: śląskim, małopolskim, świętokrzyskim, podkarpackim, łódzkim, wielkopolskim, mazowieckim i lubelskim. Była to sytuacja typowa dla jesieni, nazywana przez hydrologów „jesienną niżówką”. Chodzi o obniżenie poziomu wody po ciepłym lecie, kiedy woda po opadach burzowych odpływała zbyt szybko, by odbudować zasoby wód powierzchniowych i gruntowych.
„W wielu miejscach niedobór wody był tak znaczący, że obserwowano tam zjawisko suszy hydrologicznej” – przypomniał w rozmowie z PAP Mirosław Samulski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Czytaj dalej

Rosyjski naukowiec: będzie mała epoka lodowcowa, ochłodzenie nastąpi za 2 lata.

Choć niektórzy badacze uważają, że świat czekają klęski związane z globalnym ociepleniem, to dr Chabibullo Abdusamatow z Rosyjskiej Akademii Nauk prognozuje nadejście małej epoki lodowcowej. Raptowne ochłodzenie klimatu nastąpi już za dwa lata.
Abdusamatow jest astrofizykiem i kieruje badaniami kosmicznymi w głównym obserwatorium astronomicznym Rosyjskiej Akademii Nauk pod Petersburgiem.
Jego zdaniem, Ziemia już od lat 90. ubiegłego wieku weszła w nową epokę lodowcową. Wchłonęła już wystarczającą ilość ciepła słonecznego i teraz stopniowo stygnie. Abdusamatow prowadzi badania zachowania się Słońca i na ich podstawie wnioskuje o nadchodzących globalnych ociepleniach i ochłodzeniach klimatu. Czytaj dalej

Ocieplenie wywołało ochłodzenie i megasuszę.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez międzynarodową grupę naukowców pracujących pod kierunkiem Curta Stagera z nowojorskiego Paul Smith’s College, zmiany spowodowane ociepleniem mogą być niezwykle dramatyczne. Znacznie bardziej gwałtowne od zmian, jakich ludzkość doświadczyła od czasu wynalezienia pisma.
Naukowcy zbadali kilkadziesiąt próbek osadów pobranych z jeziora Tanganika i innych miejsc Afryki. Odkryli, że 16-17 tysięcy lat temu miała miejsce gigantyczna susza, najbardziej dotkliwa w ciągu co najmniej 50 000 lat. Wiadomo, że 18-15 tysięcy lat temu do północnego Atlantyku wlały się olbrzymie ilości chłodnej wody. To wywołało regionalne ochłodzenie, ale w tropikach doszło do katastrofalnych susz. Czytaj dalej

Jeziora i rzeki emitują więcej metanu niż sądzono.

Jeziora i rzeki są znacznie ważniejszym źródłem emisji metanu niż dotychczas sądzono. Badania przeprowadzone na próbce 474 rezerwuarów słodkiej wody wykazały, że wpływ metanu, trafiającego z tych źródeł do atmosfery, na ocieplanie się klimatu odpowiada wpływowi 25% całkowitej emisji dwutlenku węgla. Główny autor badań, David Bastviken ze szwedzkiego Uniwersytetu Linkoping, mówi, że konieczna będzie zmiana dotychczasowych modeli klimatycznych, na podstawie których prognozowane są zmiany klimatu. Obecnie uwzględniają one bowiem niedoszacowane poziomy metanu. Czytaj dalej

Podrzucają jaja komu innemu!

W rejonach Europy, gdzie ociepliło się od 1990 r., kukułki zwyczajne (Cuculus canorus) zmieniły gatunki ptaków, którym podrzucają swoje jaja. Kiedyś gustowały w niemigrujących lub przemieszczających się na niewielkie odległości, teraz wolą długodystansowców. Badaniem zmiany zwyczajów kukułek zajął się zespół Andersa Pape M?llera z francuskiego CNRS (Centre national de la recherche scientifique). Jak wyjaśnić zaobserwowane zjawisko? M?ller tłumaczy, że kukułki odlatują na zimę do subsaharyjskiej Afryki. Wskutek ocieplenia klimatu ich dotychczasowe „ofiary” rozmnażają się jednak wcześniej i gdy C. canorus powraca wiosną, trudno byłoby podrzucić im jaja. Czytaj dalej

Ocieplenie zabija jaszczurki.

Biolog Raymond B. Huey i jego koledzy z University of Washington uważają, że wymieranie gatunków spowodowane zmianami klimatycznymi to nie kwestia przyszłości, to dzieje się już teraz. Taką opinię wyrazili w komentarzu do artykułu opublikowanego w magazynie Science, który opisuje wymieranie meksykańskich jaszczurek.
Barry Sinervo w Uniwersytetu Kalifornijskiego z Santa Cruz dowodzi, że w ciągu ostatnich 25 lat w Meksyku wymarło aż 12% gatunków kolcogwanów, a ich znikanie jest związane z rosnącymi temperaturami. Jeśli proces ten będzie przebiegał równie szybko, jak obecnie, to do roku 2080 z powierzchni Ziemi zniknie 40% całej populacji jaszczurek, w tym 20% gatunków. Czytaj dalej

Naukowcy biją na alarm: zmiana klimatu na Ziemi już się rozpoczęła!

Alarm! Tak jednym słowem można scharakteryzować atmosferę, jaka panowała na VI Międzynarodowym Forum „Nauka i technologie we współczesnym społeczeństwie”, które obradowało w dawnej stolicy Japonii – Kioto. Ponad 800 uczestników z 85 krajów, wśród nich laureaci Nagrody Nobla, prezesi krajowych akademii nauk, ministrowie i szefowie wielkich korporacji, poświęcili dwa dni na dokonanie wszechstronnej oceny sytuacji ekologicznej na naszej planecie. Doszli do wspólnego wniosku, że nie ma już czasu na czekanie.  „Jeśli nie chcemy, aby bieżące stulecie stało się ostatnim dla ludzkości, powinniśmy zmienić postępowanie w sferze ekonomicznej” – podsumował debatę przewodniczący komitetu organizacyjnego Forum, były minister finansów Japonii Kodzi Omi. Czytaj dalej

Czystsza atmosfera skutkuje ociepleniem.

Amato Evan z Cooperative Institute for Meteorological Satellite Studies uważa, że od 30 lat główną przyczyną ocieplania się wód Oceanu Atlantyckiego jest zmniejszanie się ilości pyłu w atmosferze. Temperatura wody w północnym Atlantyku rośnie od 0,25 stopnia Celsjusza co 10 lat. Pozornie to niewiele, lecz taki wzrost może pociągnąć za sobą dramatyczne zmiany pogodowe. Na przykład pomiędzy rokiem 1994 a rokiem 2005 różnica w temperaturze wód wyniosła zaledwie pół stopnia Celsjusza. Tymczasem rok 1994 był wyjątkowo spokojny, a w 2005 zanotowano rekordową liczbę huraganów. Czytaj dalej