Picie alkoholu sprzyja obżarstwu.

Wypicie więcej niż trzech dużych kieliszków wina może skłaniać do nadmiernego objadania się i lenistwa – sugerują wyniki brytyjskiej ankiety, o której informuje serwis „BBC News/Health”. Wspomagająca osoby walczące z nadwagą brytyjska organizacja Slimming World zleciła ośrodkowi badania opinii publicznej YouGov sondaż dotyczący wpływu picia alkoholu na odżywianie. Czytaj dalej

Licheń: XX Ogólnopolskie Spotkania Trzeźwościowe.

W sanktuarium maryjnym w Licheniu zakończyły się XX Ogólnopolskie Spotkania Trzeźwościowe. Wzięło w nich udział kilkanaście tysięcy osób z Polski i zagranicy szukających wsparcia i pomocy w walce z różnymi uzależnieniami. Jubileuszowy „Mityng pod gwiazdami”, przeżywany był pod hasłem „Odbudowuję mój dom”. Zakończyła go poranna Msza przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej. Oprócz anonimowych alkoholików i grup wsparcia dla osób współuzależnionych, przygotowane zostały mityngi i warsztaty dla osób cierpiących na inne uzależnienia: od nikotyny, od narkotyków, od obżarstwa, od seksu i miłości oraz – co jest zupełną nowością – od hazardu. Pomocą przybyłym na nie uczestnikom służyło ok. 100 wolontariuszy. Ponadto każdy, kto tego potrzebował, mógł porozmawiać o swoich problemach z jednym pięćdziesięciu psychologów. Jednocześnie, przez cały czas trwania licheńskich spotkań w konfesjonałach na wiernych czekało blisko 50 kapłanów zakonnych i diecezjalnych. Czytaj dalej

Chwila przyjemności, lata wyrzeczeń.

Nasze ciało może nam dużo trudniej odpuścić grzechy łakomstwa, niż ksiądz przy konfesjonale. Nawet chwilowe napady obżarstwa mogą na długo zostawić ślad na naszej sylwetce, ostrzegają szwedzcy naukowcy. Przeprowadzone przez nich badanie odkryło, że moment przyjemności dla naszego podniebienia zostawia długotrwałe efekty w masie ciała. Ludzie, którzy przez cztery tygodnie żywili się fast foodami, nie wykonując przy tym zbyt wiele ćwiczeń fizycznych, przybrali na wadze nawet 6,4 kilogramów. Naukowcy twierdzą, że nawet po dwóch latach od takiej „uczty” wciąż wyraźnie widoczny jest wzrost tkanki tłuszczowej. Przebadali oni grupę 18 dorosłych, których średnia wieku wynosiła 26 lat. Czytaj dalej

Miesiąc obżarstwa, lata nadwagi!

Miesięczne objadanie się, któremu towarzyszy brak ruchu, wpływa na organizm bardziej długofalowo, niż mogłoby się wydawać. Nie wystarczy pozbyć się stanowiących widoczny dowód „występku” dodatkowych kilogramów. Podczas, wydawałoby się, krótkiego epizodu opychania dochodzi bowiem do zmiany masy tłuszczowej ciała, przez co problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi ciągną się nawet ponad 2 lata (Nutrition and Metabolism). Naukowcy z Linköping University zebrali grupę 18 ochotników. Poproszono ich o zarzucenie ćwiczeń i nadmierne jedzenie przez 4 tygodnie (mieli zwiększyć pobór energii średnio aż o 70%). W eksperymencie uwzględniono też grupę kontrolną, która nadal jadła i gimnastykowała się tak jak wcześniej. Objadający się przytyli średnio 6,3 kg, a po upływie pół roku udało im się pozbyć większości tego dodatkowego obciążenia. Okazało się jednak, że w porównaniu do grupy zachowującej dotychczasowy tryb życia, po roku stwierdzono u nich zwiększoną masę tłuszczową, a różnice stały się jeszcze silniej zaznaczone po 2,5 roku. Czytaj dalej

Śmiertelna cena obżarstwa.

Georg Friedrich Händel cierpiał na zburzenia odżywiania (notorycznie się przejadał), miał też problemy z alkoholem. Skutkiem tego było, wg Davida Huntera z University of Texas, zatrucie ołowiem. To dlatego, zanim umarł w wieku 74 lat, kompozytor przez dwie dekady podupadał na zdrowiu: stracił wzrok, niewyraźnie mówił oraz borykał się z dną moczanową i atakami paraliżu. Czytaj dalej