Tania witamina D poprawiłaby zdrowie ludzi w krajach mniej nasłonecznionych.

Łatwiejszy dostęp do tanich suplementów witaminy D poprawiłby zdrowie osób, zagrożonych chorobami z powodu niedoboru tej wytwarzanej dzięki światłu słonecznemu substancji. Zagrożeni są np. mieszkańcy Wysp Brytyjskich, znanych z zachmurzenia – twierdzą eksperci cytowani przez serwis „BBC News”. Połowa białych i do 90 proc. Murzynów i Azjatów w Wielkiej Brytanii ma zbyt niski poziom witaminy D (poniżej 25 nanomoli na litr). Pierwsze objawy jej niedoboru to bóle mięśni i kości oraz obrzęk wokół nadgarstków i żeber. Następstwami niedoboru są częstsze występowanie cukrzycy, gruźlicy, stwardnienia rozsianego ( MS) oraz krzywicy, choroby, w której kości stają się miękkie i zdeformowane.
Według Royal College of Paediatrics and Child Health (RCPCH) do 25 proc. brytyjskich dzieci cierpi na niedobór witaminy D, co prowadzi do coraz częstszego występowania krzywicy. Rozwiązaniem mogłoby być na przykład dodawanie witaminy do produktów spożywczych na szerszą skalę. Czytaj dalej