Oetzi, wcielenie dentystycznej klęski.

Oetzi, czyli człowiek żyjący 5,3 tys. lat temu, którego mumię znaleziono w lodowcu, był uosobieniem dentystycznej klęski: miał silną paradontozę, potężną próchnicę i mechaniczne uszkodzenia zębów. Wyniki jego badań opisano na stronie Uniwersytetu w Zurichu. Imieniem Oetzi (albo „Człowiek Lodu”) nazywa się szczątki człowieka, który zmarł ok. 3300 lat p.n.e. Jego mumię, zamrożoną w lodowcu alpejskim, znaleziono w dolinie Oetz w Południowym Tyrolu. Choć naukowcy badają go od ponad dwudziestu lat, jego uzębienie traktowali dotychczas po macoszemu. Bliżej przyjrzeli mu się dopiero naukowcy z Uniwersytetu Zurichu. Czytaj dalej

Mumia z bardzo rzadką chorobą.

Badanie mumii sprzed 2900 lat ujawniło, że najprawdopodobniej dwudziestokilkuletni mężczyzna zmagał się z bardzo rzadką chorobą Hand-Schüller-Christiana (zwaną też histiocytozą z komórek Langerhansa). Naukowców zaskoczyła płeć zmarłego, ponieważ ze względu na napisy na sarkofagu zakładali, że mają do czynienia z kobietą. Ich odkrycia wpisują się jednak w charakterystykę samej choroby, na którą częściej zapadają właśnie mężczyźni. W przebiegu choroby dochodzi do nadmiernej stymulacji i namnażania komórek Langerhansa (komórek dendrytycznych pochodzących ze szpiku, makrofagów). Istnieje forma ograniczona do jednego układu, najczęściej skóry, kości czy węzłów chłonnych, albo uogólniona, przebiegająca z zajęciem wielu narządów/układów. W zależności od wieku i umiejscowienia choroby objawy są bardzo różne. Początek mogą sugerować ubytki w kościach sklepienia czaszki, powiększenie węzłów chłonnych czy objawy skazy krwotocznej. Czytaj dalej

Mumia egipska z rakiem prostaty.

U mumii egipskiej sprzed 2,2 tys. lat, należącej do czterdziestoletniego mężczyzny, badacze Uniwersytetu Amerykańskiego w Kairze wykryli raka prostaty – informuje AP. To drugi najstarszy odkryty przypadek tej choroby. Chorobę nowotworową wykryła prof. Salima Ikram z Portugalii, która przez dwa lata badała mumię przy użyciu tomografu komputerowego. Uczona natrafiła również na uszkodzenia w okolicy kręgosłupa oraz miednicy, wskazujące, że rak był rozsiany i wywołał przerzuty. Portugalska uczona uważa, że odkrycie tak wczesnego przypadku raka prostaty sugeruje, że choroba ta ma przede wszystkim przyczyny genetyczne, a nie środowiskowe. „W starożytności nie było zanieczyszczenia środowiska ani przetworzonej żywności, a niektórzy mężczyźni chorowali na raka prostaty na długo przed epoką rozwoju przemysłowego” – twierdzi prof. Ikram. Czytaj dalej

Nowotwory – dzieło współczesnego człowieka!

Profesor Rosalie David z Faculty of Life Sciences University of Manchester twierdzi, że nowotwory to „nowoczesne” choroby, wywołane działalnością człowieka. Do wysunięcia takiej teorii profesor David skłoniły badania nad literaturą od starożytnego Egiptu i Grecji oraz wyniki uzyskane przez profesora Michaela Zimmermana, który badał egipskie mumie. Profesor Zimmerman zbadał setki mumii, ale nowotwór odkrył tylko u jednej z nich. Były to zwłoki przeciętnego człowieka, który żył pomiędzy III a V wiekiem naszej ery. W starożytności interwencje chirurgiczne praktycznie nie były stosowane, a zatem powinniśmy znaleźć guzy nowotworowe w każdym przypadku, w którym wystąpiły. Ich nieobecność należy rozumieć w taki sposób, że w starożytności nowotwory były niezwykle rzadkie, a to oznacza, że czynniki nowotworowe występują w nowoczesnych społeczeństwach industrialnych – mówi profesor Zimmerman. Czytaj dalej