Mniej insektycydów, czyli mniej mszyc.

Rolnicy stosujący na swoich polach insektycydy przeciwko mszycom osiągają jedynie krótkotrwały efekt. Szybko okazuje się, że ich uprawy atakuje jeszcze więcej szkodników, niż na polach, których nie poddaje się opryskom. Do takich wniosków doszli naukowcy z niemieckiego Uniwersytetu w Wuerzburgu, którzy badali bioróżnorodność upraw pszenżyta – podaje magazyn „PloS ONE”. Zboże to uprawiane jest na całym świecie ze względu na to, że daje wysokie plony nawet w niesprzyjających warunkach. Kiedy Jochen Krauss, Iris Gallenberger i Ingolf Steffan-Dewenter porównali pszenżyto poddawane opryskom środkami owadobójczymi z uprawami, wobec których się ich nie stosuje, doszli do wniosku, że opryski nie mają większego sensu. „Stosowanie insektycydów przeciwko mszycom nie ma żadnych zalet, a jedynie pochłania czas i pieniądze” – ocenia Jochen Krauss. Czytaj dalej

Mszyce wiedzą, kiedy spadać.

Czując gorący, wilgotny oddech ssaka mszyce natychmiast puszczają się i spadają z rośliny, by nie zostać pożarte i strawione razem z nią – informuje pismo „Naturwisenschaften”. Wiele owadów, które szukają pożywienia i schronienia na roślinach, zostaje zjedzonych wraz z nimi przez roślinożerne ssaki. Moshe Gish i jego koledzy z izraelskiego uniwersytetu w Hajfie wykazali, że mszyce z gatunku Uroleucon sonchi równie skutecznie wyczuwają zagrożenie ze strony kóz, co przed nim uciekają. Naukowcy zebrali 16 okazów mlecza (Sonchus), którego nie należy mylić z mniszkiem lekarskim, popularnie nazywanym mleczem. Następnie rośliny zasiedlono mszycami i na pewien czas pozostawiono kozie. Następnie policzono mszyce na podłożu i porównano ich liczbę z liczbą mszyc znajdujących się wcześniej na roślinach, by ustalić, ile z nich koza połknęła. Ocalało 76 proc. Czytaj dalej

Naturalne nie zawsze lepsze niż sztuczne.

Rośnie świadomość ekologiczna, coraz więcej ludzi zwraca uwagę na dbałość o środowisko. Produkty ?naturalne”, ?organiczne” są coraz bardziej popularne, można nawet powiedzieć, że są w modzie. Również rządy wielu państw wspierają takie produkty i technologie, czy to przy pomocy przepisów, czy to przy pomocy dotacji finansowych. Niestety, bezmyślne pójście za prostym hasłem naturalności może przynieść więcej szkody, niż pożytku, na przykład w rolnictwie – co wykazali naukowcy z kanadyjskiego Uniwersytetu Guelph. Czytaj dalej

Komitet Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk (PAN) wystosował bezprecedensowy apel w sprawie zagrożenia zdrowia i środowiska ze strony GMO.

Eksperci PAN wskazują na realne zagrożenie bioróżnorodności Polski ze
strony wprowadzanych do środowiska organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO).Uwalnianie tego typu organizmów do środowiska może wywołać bardzo poważne i dalekosiężne konsekwencje, których ostateczne rozmiary mogą okazać się daleko bardziej groźne niż dające się obecnie przewidzieć. W połowie lat dziewięćdziesiątych zespół Dr Árpáda Pusztaia ze Szkocji stwierdził, że modyfikowane genetycznie ziemniaki szkodziły nie tylko mszycom (do czego zostały zaprojektowane), ale także wielu innym organizmom, w tym pożytecznym owadom, jak biedronka dwukropka, która w naturze kontroluje populacje mszyc. Czytaj dalej