Brak powłoki lodowej na Arktyce powodem mrozu.

Przenikliwy mróz w Europie wziął się z kurczenia się powłoki lodowej pokrywającej Ocean Arktyczny, gdzie skutki globalnego ocieplenia są najbardziej widoczne – pisze „The Independent”, cytując naukowców z Niemiec, USA i Rosji.
W ich ocenie stopienie powłoki lodowej na Morzu Barentsa i Karskim zakłóciło skomplikowane systemy przemieszczania się powietrza. Topniejące lody Oceanu Arktycznego odsłoniły duże połacie wód, normalnie pokrytych lodem, wystawiając je na działania atmosferyczne.
Utrata arktycznego lodu może ich zdaniem mieć wpływ na rozwój wyżów barycznych (obszarów wysokiego ciśnienia, w których najwyższe ciśnienie jest w środku układu) nad północną Rosją, przynoszonych przez bardzo zimne wiatry z Arktyki i Syberii do Europy Zachodniej.
Jak twierdzi „Independent”, u podłoża mroźnych wiatrów od wschodu wiejących nad Europą może tkwić intensywny antycyklon (czyli wirowy układ wiatrów w obrębie wyżu, przemieszczający się po liniach spiralnych od środka na zewnątrz) nad północno-zachodnią Rosją. „Niektórzy klimatolodzy sądzą, że powodem jest brak morskiej czapy lodowej, która stopiła się wskutek globalnego ocieplenia” – wskazuje gazeta. Czytaj dalej

Fizjolog: w czasie mrozów pomoże ubranie „na cebulę” i rozwaga.

Ubranie „na cebulę” i aktywność fizyczna mogą pomóc w przetrzymaniu mrozów. Ale to nie wystraczy – potrzebna jest jeszcze rozwaga – radził w rozmowie z PAP fizjolog dr Andrzej Kędziorski z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego.
„Jeśli zaplanujemy sobie wyjście na zewnątrz w siarczysty mróz, powinniśmy mieć ciepłą odzież, która będzie nas chroniła przed wyziębieniem” – zaznaczył dr Kędziorski i dodał, że można założyć odzież markową, która w odpowiedni sposób zabezpiecza przed wychłodzeniem, ale wystarczy też ubranie się na tzw. cebulkę – czyli założenie kilku warstw ubrań. Rozmówca PAP wyjaśnił, że między ubraniami gromadzi się powietrze, które jest dosyć dobrym izolatorem ciepła i chroni nas przed zmarznięciem. Ważne jest również to, by ubranie, które zakładamy na mróz było nieprzewiewne, bo wiatr zabiera ciepłe powietrze chroniące ciało. Inną radą dla tych, którzy nie chcą zmarznąć, jest wykonywanie aktywności fizycznej. „Ona poprawia bilans cieplny” – zaznaczył ekspert, ale zwróciła uwagę, że jeśli na mrozie się spocimy i do tego przewieje nas wiatr, to stracimy duże ilości ciepła. Dlatego, jeśli w zimie stawiamy na aktywność fizyczną, powinniśmy mieć ubranie, które uwalnia parę wodną. Innym wyjściem jest to, by zaraz po wysiłku w ciepłym miejscu przebrać się w suche ubranie. Czytaj dalej

Rozwiązano tajemnicę rekordowego chłodu -89,2 stopni Celsjusza!

Odkąd 21 lipca 1983 roku na stacji Wostok na Antarktydzie zanotowano rekordowo niską temperaturę -89,2°C, badacze głowili się, jakie czynniki złożyły się na tak ogromną ucieczkę ciepła z tego obszaru. Teraz, dzięki naukowcom z Brytyjskiej Misji Antarktycznej, udało się wreszcie znaleźć wiarygodne rozwiązanie tej zagadki.  Rekordowo zimna pogoda nadeszła nad Wostok niezwykle nagle i niespodziewanie. Jeszcze 11 lipca temperatura w okolicy stacji wynosiła ponad -60°C i mieściła się tym samym w wartościach zupełnie typowych dla antarktycznej zimy. Przyczyny tak gwałtownego wychłodzenia ustalono dzięki analizie danych meteorologicznych, obrazów satelitarnych oraz danych zebranych przez pracowników stacji Wostok. Czytaj dalej

Wódka i mróz to zgubne połączenie! Lekarze ostrzegają!

Zimą ofiarą mrozów najczęściej padają bezdomni.Zimą ofiarą mrozów najczęściej padają bezdomni. Alkohol i mróz to fatalne połączenie. Jeśli człowiek jest zamroczony alkoholem, najczęściej usypia. Od początku grudnia zamarzły w Polsce 47 osoby. Czytaj dalej