Laureat FNP szuka nowej strategii leczenia mięsaka.

Czy istnieje możliwość zawrócenia komórek nowotworowych z drogi prowadzącej do powstania mięsaka prążkowanokomórkowego? Nowej strategii leczenia nowotworu – częstego szczególnie u dzieci – szuka Maciej Cieśla z Uniwersytetu Jagiellońskiego, stypendysta programu VENTURES Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (FNP).
Mięsak prążkowanokomórkowy (rhabdomyosarcoma) jest nowotworem pochodzącym z mięśni szkieletowych, które uzyskały zdolność do niekontrolowanego przez organizm wzrostu.
„Rozróżnia się różne rodzaje tego mięsaka, które różnią się m. in. stopniem, w jakim przypominają dojrzałą tkankę mięśniową i co za tym idzie, agresywnością. Generalnie można powiedzieć, że im mniej nowotwór przypomina prawidłowy mięsień (im mniej jest zróżnicowany), tym szybciej może się dzielić i przerzutowa – a co za tym idzie ma większą złośliwość” – tłumaczył w rozmowie z PAP Maciej Cieśla. Czytaj dalej

Wystartowała kampania „Wyrolluj raka – to nie cud, to medycyna!”

Kampania „Wyrolluj raka – to nie cud, to medycyna!” ma uświadomić społeczeństwu, że medycyna poczyniła ogromne postępy w leczeniu nowotworów złośliwych i dlatego warto wcześnie je wykrywać i leczyć się. Zainaugurowano ją 9 grudnia na konferencji prasowej w Warszawie.
„Zależy nam na tym, aby zmienić schemat myślenia o chorobie nowotworowej, pokazać trochę inne jej oblicze. Wiemy, że jest to choroba bardzo poważna i w wielu przypadkach śmiertelna, natomiast jest bardzo duże grono osób, które zostały z niej wyleczone, albo, u których stała się to choroba przewlekła” – powiedziała Magdalena Prokopowicz, prezes Fundacji „Rak’n'Roll. Wygraj Życie”, organizatora kampanii. Jak dodała, o zwycięstwach nad rakiem mówi się rzadko, podobnie, jak o długim i dobrym życiu z nim. Znacznie częściej, pacjentom prezentuje się smutne statystyki czy negatywne działania uboczne terapii. Prokopowicz, która od siedmiu lat leczy się na raka piersi, sama początkowo odrzucała chorobę i nie była w stanie o niej rozmawiać. „Na słowo „rak” uciekałam, odcinałam się od bliskich, znajomych” – wyznała. Czytaj dalej