Sztuka współczesna na talerzu.

Blue Bottle Coffee Bar przy Muzeum Sztuki Współczesnej w San Francisco oferuje desery wzorowane na słynnych dziełach z tutejszej kolekcji. Zmęczeni chodzeniem goście mogą skosztować np. ciast à la Piet Mondrian czy Wayne Thiebaud. O ile w przypadku Mondriana wykorzystano sam motyw, o tyle w przypadku Thiebauda inspiracją stał się konkretny tort z obrazu „Display Cakes” z 1963 r. Czytaj dalej

Interaktywny stół w restauracji.

Z wyświetlonego na restauracyjnym stole menu można dotknięciem palca wybierać potrawy i składać zamówienia, nie czekając na kelnera czy kelnerkę – informuje „New Scientist”. W Mojo iCuisine, nowej restauracji w Taipei (Tajwan) nad przeznaczonymi dla dwóch osób stołami umieszczono projektory. Rzutują one na blat stołu menu, z którego można wybierać potrawy (w stół wbudowano odpowiednie czujniki). Czytaj dalej

Menu z mieszkańców zoo.

Jak we wszystkich niemal ogrodach zoologicznych na świecie także i w pekińskim nie można karmić zwierząt, o czym informują specjalne tabliczki. Nikt jednak nie zabrania zjadania mieszkających tam gatunków, co widać już po pierwszym rzucie oka na menu zlokalizowanej na terenie zoo restauracji Bin Feng Tang: po zakąsce z nogi hipopotama można zjeść zupę z mrówek i zakończyć posiłek daniem głównym z ogona kangura bądź penisa jelenia.
Fenomen lokalu opisano w zeszłym tygodniu w gazecie Legal Daily. Jak można się domyślić, publikacja wywołała gorącą dyskusję, przy czym sporo komentujących wyraziło swoją dezaprobatę. Ge Rui z International Fund for Animal Welfare uważa, że takie przedsięwzięcie jest sprzeczne z ideą ogrodu zoologicznego, który ma pełnić funkcje edukacyjne oraz zachęcać do ochrony zwierząt. Sprzedając mięso demonstrowanych na wybiegach bestii, to zoo stymuluje konsumpcję oraz zwiększa presję na zwierzęta żyjące na wolności. Takie postępowanie jest społecznie nieodpowiedzialne. Inni wspominają, że choć wszystko odbywa się zgodnie z prawem, trudno mówić o humanitaryzmie i moralności. Czytaj dalej

USA: restauratorzy poinformują o kaloriach.

Reforma systemu opieki zdrowotnej zmusza restauracje sieciowe do podawania w menu wartości kalorycznej serwowanych dań.
Regulacje dotyczą sieci gastronomicznych posiadających co najmniej 20 lokali. Szacuje się, że w całych Stanach Zjednoczonych ustawa obejmie ponad 200 tys. restauracji, w większości typu fast food.
? Zamawianie posiłków w restauracjach nie będzie już dietetyczną zagadką ? ocenia Margo Wootan, dyrektor Centrum Nauki w Interesie Publicznym, pozarządowej organizacji działającej na rzecz zdrowia Amerykanów z siedzibą w Waszyngtonie. Czytaj dalej

Wysokoprzetworzone i tłuste produkty zwiększają ryzyko depresji?

Dieta obfitująca w wysokoprzetworzone i tłuste produkty zwiększa ryzyko depresji ? twierdzą naukowcy z Uniwersyteckiego College’u Londyńskiego (UCL). Zespół doktor Tasnime Akbaraly odkrył, że menu bogate w świeże warzywa, owoce i ryby (tzw. whole food) zapobiega wystąpieniu objawów depresyjnych w średnim wieku. To pierwsze studium, w ramach którego przyglądano się związkom ogólnego rodzaju diety z depresją. Wcześniej naukowcy skupiali się na oddziaływaniu określonych składników. Czytaj dalej

Sałatka sprowadza na manowce?

Uwzględnienie w menu zdrowej potrawy, np. sałatki lub surówki, sprawia, że ludzie zaczynają sobie pobłażać i jedzą bardziej niezdrowo. Co ciekawe, im bardziej poskładana i przestrzegająca zasad osoba, w tym większym stopniu doświadcza ona tego zjawiska (Journal of Consumer Research). Ludzie widzą sałatkę i mówią sami do siebie: „Hm, mógłbym ją zamówić. W rezultacie dają sobie prawo do złagodzenia zasad i zjadają najbardziej niezdrową pozycję z menu. Bez sałatki nie doszłoby do obniżenia standardów, więc byliby w stanie się powstrzymać ? tłumaczy Keith Wilcox z City University of New York. Czytaj dalej