W tym roku będzie można zebrać 600 ton winniczków.

Do 600 ton ślimaków winniczków będą mogły pozyskać w tym roku na Warmii i Mazurach firmy, które do końca marca złożą wnioski o zezwolenia na prowadzenie skupu tych mięczaków – poinformowała w piątek Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie. Jak powiedziała PAP Justyna Kostrzewska z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie, tegoroczny limit zbioru winniczków w regionie ustalono na podstawie ekspertyzy wykonanej przez naukowców z miejscowego uniwersytetu. Warmia i Mazury są największym w kraju dostawcą winniczka. W ocenie Regionalnej Rady Ochrony Przyrody zebranie do 600 ton nie wpłynie negatywnie na stan miejscowej populacji ślimaków. „Taki sam limit obowiązywał już w ubiegłym roku, ale ostatecznie zebrano tylko 246 ton. Powodem był chłodny i suchy sezon zbiorów, co ograniczało aktywność ślimaków” – wyjaśniła Kostrzewska. Czytaj dalej

Zagrożony cud natury.

Park Krajobrazowy poniósł porażkę w starciu z inwestorem chcącym postawić dom jednorodzinny nad jeziorem Bełdany.
Inwestor zabiegał o wydanie warunków zabudowy bez oceny oddziaływania na obszary Natury 2000. Mazurski Park Krajobrazowy domagał się jej przeprowadzenia ? podaje ?Rzeczpospolita?.Ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że budowa domu nie wiąże są bezpośrednio z ochroną obszaru Natura 2000, więc oceny nie należy wymagać. Czytaj dalej

Na Mazurach lato z komarami.

Na Warmii i Mazurach jest w tym roku wyjątkowo dużo komarów. Ekolog z olsztyńskiego uniwersytetu prof. Zbigniew Endler pociesza, że za to much jest coraz mniej. Odstraszać komary w prosty sposób można za pomocą czosnku lub cytryny.
„Lato się nie zaczęło, a my już tu wszyscy się drapiemy. Gryzą okropnie” – powiedział PAP zapytany o komary dyżurny mazurskiego WOPR w Giżycku Karol Dylewski. Na komary narzekają też działkowicze i amatorzy wieczornego grillowania – owady nie dają spokojnie pracować ani biesiadować. Zdaniem prof. Endlera, ekologa z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, winne temu, że komarów jest tak dużo, są płazy i nietoperze. „Płazy zjadają larwy komarów. Niestety, z moich szacunków wynika, że w ostatnich 15 latach populacja płazów zmalała o jakieś 40 proc. – to skutek tego, że coraz mniej jest oczek wodnych, gdzie płazy składają skrzek. Druga rzecz to zmiana upodobań kulinarnych płazów – często zamiast komarzych larw ropucha woli zjeść robaka” – powiedział PAP prof. Endler. Podkreślił, że jedna ropucha dziennie może zjeść 2-3 tys. larw komarów. Dla porównania, drozd przez cały dzień może zjeść ok. 1 tys. tych owadów. Czytaj dalej

Działa już pierwsza mazurska ekomarina.

W Mikołajkach otwarto pierwszą z 12 ekologicznych przystani żeglarskich wyposażonych w instalacje do odbioru nieczystości z jachtów i segregacji odpadów. Kolejne ekomariny powstają na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich, Jezioraku i jeziorze Czos. Sieć niewielkich portów mających wspierać ekologiczne żeglarstwo kosztowała 8 mln zł, z czego większość to środki unijne. Mariny są podłączone do sieci kanalizacji sanitarnej i wyposażone w instalacje, umożliwiające wypompowanie ścieków z jachtów. Są też przygotowane do odbioru i segregacji odpadów stałych. Na przystaniach są natryski, toalety, pralnie i zmywalnie naczyń dla żeglarzy. Pierwszą ekomarinę otwarto w sobotę Mikołajkach. W czerwcu ma być gotowa przystań w Wilkasach k. Giżycka, pod koniec sierpnia na jeziorze Bełdany, a jesienią w Mrągowie nad jeziorem Czos. Pozostałe powstaną w przyszłym roku: w Węgorzewie, Rynie, Piaskach i Piszu oraz w Zalewie, Siemianach i Iławie nad Jeziorakiem. Czytaj dalej

Wielkie Jeziora Mazurskie oficjalnym kandydatem w konkursie na nowe 7 cudów świata.

Wielkie Jeziora Mazurskie są oficjalnym kandydatem w konkursie na nowe siedem cudów świata. W piątek szwajcarska fundacja, organizująca ogólnoświatowy konkurs, oficjalnie potwierdziła uczestnictwo Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Czytaj dalej