Przyszło na świat dziecko, którego matka nie żyła od trzech miesięcy.

Na Węgrzech urodziło się zdrowe dziecko, którego matka nie żyła już od trzech miesięcy – informuje AP i AFP. U 31-letniej kobiety w 15. tygodniu ciąży doszło do śmierci mózgowej na skutek wylewu krwi do mózgu. Prezydent uniwersytetu medycznego w Debreczynie dr Bela Fulesdi zapewnił na konferencji prasowej, że lekarze najpierw próbowali ratować życie kobiety, a gdy to się nie udało postanowiono podtrzymać jej funkcje życiowe do czasu gdy płód rozwinie się na tyle, że będzie można doprowadzić do jego narodzin przez cesarskie cięcie. Czytaj dalej

Otyłość u ciężarnych groźna dla matki i dziecka.

Zwiększone ryzyko obumarcia płodu i zaburzeń w jego rozwoju, uszkodzeń dziecka podczas porodu oraz trudniejszy połóg – to zagrożenia, z jakimi muszą się liczyć otyłe kobiety podczas ciąży. Wcześniejsze obniżenie wagi może je zminimalizować – przekonują lekarze. O sposobach opieki nad kobietą otyłą jeszcze w okresie przed zajściem w ciążę oraz w jej trakcie mówiono w piątek w Zawierciu podczas trwającego tam od czwartku do soboty IV Zjazdu Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością. Według różnych danych w Polsce od 10 do 27 proc. ciężarnych to kobiety otyłe. Lekarze podkreślali, że mogą one mieć problemy już z zajściem w ciążę. Czytaj dalej

Samoocena matki wpływa na pracę mózgu dziecka.

Samoocena matki i postrzeganie przez nią własnego statusu społecznego wpływają na pracę mózgu dziecka. Wcześniejsze badania dowodziły, że obiektywne socjoekonomiczne czynniki – takie jak dochody czy poziom wykształcenia matki – wpływają na zdrowie, osiągnięcia i funkcjonowanie mózgu dziecka.
Teraz okazuje się, że subiektywne postrzeganie własnego statusu przez matkę warunkuje sposób, w jaki funkcjonuje mózg dziecka. Czytaj dalej

Rozłąka niemowlęcia z mamą szybko prowadzi do zaburzeń rozwoju.

Każdy miesiąc rozłąki niemowlęcia z mamą ma katastrofalne skutki z zaburzeniami w rozwoju ruchowym i emocjonalnym włącznie – wynika z raportu Fundacji Rodzin Adopcyjnych, która prowadzi Interwencyjny Ośrodek Preadopcyjny w Otwocku. Raport, oparty na obserwacji 219 wychowanków otwockiego ośrodka w latach 2010-21012, zaprezentowano w czwartek podczas konferencji prasowej w Warszawie.
Wynika z niego, że u niemowlęcia już w trzecim miesiącu pobytu w placówce opiekuńczej, bez stałej opieki jednej kochającej je osoby, obserwuje się nieharmonijny rozwój. Pod koniec czwartego miesiąca widoczne są już zaburzenia rozwoju ruchowego, a po pięciu miesiącach diagnozuje się opóźnienie w rozwoju psychoruchowym i zaburzenia emocji. Czytaj dalej

Relacje z matką związane z obżarstwem napadowym.

Brak porozumienia na linii matka – córka może być przyczyną napadowego objadania się u młodych kobiet – wynika z badań opublikowanych w piśmie „Eating Behaviors”. Napadowe objadanie się jest zaburzeniem odżywiania, które dwukrotnie częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn. Pochłonięcie dużej ilości pożywienia wywołuje dyskomfort i poczucie winy, a w perspektywie długoterminowej prowadzi do nadwagi i chorób z nią związanych, a także obniża samoocenę i sprzyja zaburzeniom psychicznym. Czytaj dalej

Pierwsze dziecko wyleczone z HIV.

Po raz pierwszy udało się wyleczyć dziecko zakażone wirusem HIV, choć nie ma jeszcze pewności, czy na trwałe – relacjonują AP i Reuters z konferencji w Atlancie. To drugi taki przypadek na świecie. Wcześniej wyleczono dorosłego mężczyznę. Dziewczynkę ze stanu Missisipi (USA), której imienia nie ujawniono, wyleczono powszechnie stosowanymi u noworodków lekami antyretrowirusowymi. W jej przypadku po zaprzestaniu leczeniu nie zauważono żadnych objawów nawrotu infekcji. Dziecko urodziło się w lipcu 2010 r., a jego matka była zarażona wirusem HIV. Nie można już było podać jej leków przeciwwirusowych, by uchronić małą przed zakażeniem. Terapię rozpoczęto zatem zaraz po narodzinach dziewczynki. Na University of Mississippi Medical Center w Jackson zajęła się nią dr Hannah Gay, pediatra specjalizująca się w leczeniu maluchów z HIV. Czytaj dalej

Bioetyczny labirynt: kogo ratować – matkę czy dziecko?

W dyskusjach nad kwestiami bioetycznymi prędzej czy później – przy czym mam wrażenie, że prędzej, gdy moi rozmówcy są bardziej skłonni do moralnych kompromisów, a później, gdy tej skłonności jest niewiele – rozmowa dochodzi do kwestii dylematu, kogo należy ratować: matkę czy dziecko. Prawdę mówiąc, najdziwniejsze w tej rozmowie jest to, że nawet najprostsza analiza faktów pokazuje fałszywość samego dylematu. Do rzadkości bowiem należą sytuacje, w których można by dokonać wyboru pomiędzy matką i dzieckiem. Rzecz oczywiście dotyczy sytuacji kobiety noszącej dziecko w swoim łonie. Nie ma wątpliwości, że niemal do samego końca okresu płodowego swego życia, dziecko jest zależne od matki. Jej życie jest warunkiem przetrwania i rozwoju dziecka. Nie można zatem ich sobie przeciwstawiać, tak jakby przetrwanie jednego było uwarunkowane od uśmiercenia drugiego. Co więcej, życie matki nie jest w niczym lepsze, czy też ważniejsze od życia jej dziecka, podobnie jak dziecko nie jest ważniejsze od matki. Każde z nich jest osobą, obdarzoną godnością wynikającą z własnego człowieczeństwa, osobą wobec której jedyną właściwą postawą jest bezwzględny szacunek. Czytaj dalej

Depresja matki wpływa na przyswajanie języka przez dziecko.

Nieleczona depresja podczas ciąży może spowolnić proces przyswajania cech języka ojczystego przez dziecko w okresie prenatalnym – wynika z badań opublikowanych przez pismo „Proceedings of the National Academy of Sciences”.
„Są to jedne z pierwszych badań dotyczących wpływu depresji matki i stosowanej terapii na to, jak szybko dziecko zacznie przyswajać sobie dźwięki języka ojczystego. Dziś nie wiemy jeszcze, czy przyspieszenie lub spowolnienie tego procesu w okresie prenatalnym może trwale wpłynąć na późniejszą zdolność przyswajania języka” – mówi prof. Janet Werker z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej.
W badaniach wzięły udział matki cierpiące na depresję, które przyjmowały leki przeciwdepresyjne (inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny, czyli tzw. SSRI), kobiety, u których choroba nie była leczona oraz grupa kontrolna bez objawów depresji. Naukowcy analizowali reakcję dzieci na dźwięki języka w 36. tygodniu życia płodowego, mierząc zmiany rytmu pracy serca. Następnie oceniali rozwój językowy u maluchów w szóstym i dziesiątym miesiącu życia. Czytaj dalej

Rozwój dziecka zależny od jakości relacji z ojcem.

Zaangażowanie ojca w opiekę nad dzieckiem już od pierwszych miesięcy życia może zapobiegać przyszłym problemom behawioralnym pociechy – informują brytyjscy naukowcy. Badacze z University of Oxford udowodnili, że troskliwa opieka ze strony taty doświadczana przez dziecko już w wieku trzech miesięcy wpływa na lepsze zachowanie niemowlęcia i jego większe osiągnięcia behawioralne w wieku dwunastu miesięcy. Tym samym eksperci potwierdzili, że relacja ojciec-dziecko jest istotnym czynnikiem w rozwoju społecznym małego człowieka. Wyniki badania opublikowano w „Journal of Child Psychology and Psychiatry”. Czytaj dalej

Lęki matki w okresie ciąży zwiększają ryzyko alergii skórnej u dziecka.

Dzieci matek, które odczuwają nasilone lęki w okresie ciąży są bardziej narażone na atopowe zapalenie skóry w wieku 6-8 miesięcy – wynika z badań japońskich.
Zaprezentowano je na kongresie Europejskiej Akademii Alergii i Immunologii Klinicznej, który odbywa się w dniach 16-20 czerwca w Genewie.
Jak przypomniała przedstawiająca rezultaty badań dr Mana Hamaguchi z Narodowego Centrum Zdrowia i Rozwoju Dzieci w Tokio, wcześniej pojawiały się doniesienia na temat związku między stresem przeżywanym przez kobiety ciężarne a ryzykiem choroby alergicznej u dziecka, takiej jak astma.

Jej zespół przeanalizował dane dotyczące 896 par matek i dzieci (474 chłopców i 422 dziewczynek). Informacje na temat stanów lękowych u kobiet między 12. a 14. tygodniem ciąży zebrano przy pomocy specjalnego kwestionariusza. Czytaj dalej

Bioetyczny labirynt – Nazwać dziecko po imieniu.

Dopiero co poczęte dziecko rzadko kiedy nazwane jest po imieniu. Nie chodzi o nadanie mu imienia, ale o rozpoznanie w nim człowieka, bardzo młodego i małego człowieka. Nie mówi się o nim jako o człowieku. Używa się przeróżnych terminów, zazwyczaj zaczerpniętych z medycznego, technicznego żargonu. Zygota, zarodek, embrion, płód… Niekiedy dodaje się do tych określeń, że chodzi o „ludzki zarodek” czy „ludzki płód”, ale nie mówi się „człowiek” czy „dziecko”.
Jest jeden wyjątek. Kiedy do lekarza przychodzi kobieta w ciąży… No właśnie. Mówimy o kobiecie w ciąży, ale warto zauważyć, że wówczas dziecko, jako odrębna rzeczywistość, także nie funkcjonuje w naszym opisie sytuacji. Tymczasem ciąża jest stanem kobiety, który ma miejsce, gdy nosi w sobie dziecko. Jeśli taka nosząca w sobie dziecko mama przychodzi do lekarza, nie przychodzi sama, ale z dzieckiem właśnie. Co więcej, przychodzi właśnie ze względu na nie! I wówczas, zdarza się to stosunkowo często, lekarz w trakcie badania ultrasonograficznego opisuje jej małego człowieka: „tu może pani zobaczyć swoje dziecko. Tu jest głowa… a tu nogi… Tu widzimy bijące serce… A tu… to jest chłopiec!” Skonfrontowany z obrazem lekarz opisuje dziecko, małego człowieka będącego wewnątrz macicy swojej mamy. Czytaj dalej

Badanie SWPS: urodzenie wcześniaka obniża samoocenę matki.

Matka noworodka ma o sobie lepsze zdanie, jeśli jej dziecko urodzi się w terminie i jeśli kobieta jest zatrudniona. Niższą samoocenę mają po porodzie niezatrudnione matki, a także matki wcześniaków – wykazały badania przeprowadzone przez badaczy ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Uczelnia poinformowała o tym na swojej stronie.
Badaniem objęto grupę 75 matek, w tym 25 matek tzw. skrajnych wcześniaków (urodzonych przed 32. tygodniem życia), 25 matek tzw. wcześniaków umiarkowanych (urodzonych między 33. a 37. tygodniem życia) oraz 25 matek dzieci donoszonych. Wszystkie respondentki miały tylko jedno dziecko. Badanie zostało zrealizowane przy pomocy serii kwestionariuszy online przez Agnieszkę Kurandy, pod kierunkiem dr Aleksandry Fila-Jankowskiej, psycholog z sopockiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Czytaj dalej

Płód ratuje serce matki własnymi komórkami macierzystymi.

Płody mogą wysłać organizmowi matki komórki macierzyste, które różnicując się w komórki serca, dokonują naprawy schorowanego narządu. Choć eksperymenty prowadzono na myszach, zespół Hiny Cahundry z Mount Sinai School of Medicine uważa, że właśnie w ten sposób można wytłumaczyć wysoki odsetek samoistnych wyleczeń u kobiet, które w okresie okołoporodowym zmagały się z kardiomiopatiami.
W eksperymentach Amerykanów zwykłe samice spółkowały z samcami, u których we wszystkich tkankach ciała wytwarzało się białko wzmocnionej zielonej fluorescencji (ang. ang. enhanced green fluorescent protein, EGFP). Dzięki temu łatwo było prześledzić obecność komórek pochodzących od dziecka w organizmie matki. Czytaj dalej

Z depresją czy bez – dla dziecka ważna jest stałość.

Psycholodzy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine postanowili sprawdzić, jak stan psychologiczny matki wpływa na rozwijający się płód. Po zbadaniu matek pod kątem depresji Amerykanie stwierdzili, że dla dziecka najbardziej liczyła się stałość środowiska. Najlepiej radziły sobie maluchy, których matki albo były zdrowe przed i po ich narodzinach, albo przed i po chorowały na depresję.  Zespół Curta A. Sandmana zauważył, że zmiana warunków spowalniała rozwój. Musimy przyznać, że siła związku nas zaskoczyła. Kalifornijczycy podkreślają, że nie sugerują bynajmniej, że kobiety chorujące na depresję w czasie ciąży należy pozostawić samym sobie. Bardziej rozsądnym podejściem byłoby ich leczenie, ale problem polega na tym, że przed urodzeniem dziecka kobiety rzadko poddaje się badaniom przesiewowym pod kątem depresji. Czytaj dalej

Lekarze: warto pokonać trudności i karmić piersią.

Karmienie dziecka piersią ma mnóstwo zalet. Jednak niesie ze sobą także minusy. – Ale trudności naprawdę opłaca się pokonać – twierdzi Hanna Kajdas-Duda, ordynator oddziału neonatologicznego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku.
Hanna Kajdas-Duda zapewnia w rozmowie z Gazetą Wyborczą, że matka, która decyduje się na karmienie piersią daje dziecku to, co najlepsze. Według Światowej Organizacji Zdrowia i Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej karmienie piersią, to jedyny sposób żywienia noworodka i niemowlęcia zapewniający mu optymalny stan zdrowia i rozwój.
Mleko matki zapewnia dziecku najlepiej przyswajalne składniki pokarmowe, witaminy. Mleko jest żywą tkanką i zawiera substancje odpornościowe. Chroni przewód pokarmowy malucha, zmniejsza ryzyko alergii, biegunek. Czytaj dalej

Oddzielenie od matki zmienia mózg rezusa.

Chińscy uczeni wykazali, że stres wywołany u młodych rezusów poprzez oddzielenie ich od matek wpływał negatywnie na ich życie nawet trzy lata później. Małe rezusy zabierano matkom z różnych powodów – samicom brakowało mleka, by karmić młode, były zbyt niedoświadczone lub też młode były zbyt słabe albo panowały bardzo niekorzystne warunki pogodowe. Naukowcy porównali 22 rezusy wychowywane przez matki z 13 małpami, które przebywały przez miesiąc w inkubatorze, a później zostały umieszczone w jednym pomieszczeniu ze swoim rówieśnikiem. Po około siedmiu miesiącach wszystkie małpy umieszczono w bardziej naturalnym środowisku, w którym grupy były przemieszane wiekowo, a zwierzęta mogły swobodnie przemieszczać się pomiędzy zamkniętymi pomieszczeniami a klatkami stojącymi na zewnątrz budynków. Czytaj dalej

Szwecja: czy uda się przeszczepić córce macicę matki?

Szwedzcy specjaliści ze Szpitala Uniwersyteckiego Sahlgrenska w Goeteborgu ujawnili, że na początku 2012 r. zamierzają, jako pierwsi na świecie, przeszczepić córce macicę jej matki – informuje AFP.
Mats Braennstroem powiedział francuskiej agencji, że przygotowujący się do tej operacji międzynarodowy zespół lekarzy, któremu przewodzi, zakwalifikował do transplantacji 10 par kobiet, głównie matek i ich córek. Pierwszą z nich będzie prawdopodobnie Eva Ottosson i jej córka Sara. Sara Ottosson nie może mieć dzieci z powodu zaburzenia rozwojowego układu moczowo-płciowego kobiet (nazywanego zespołem Mayer-Rokitansky-Kuster-Hauser, w skrócie MRKH). Wada spowodowała, że urodziła się bez macicy. Pierwszy przeszczep macicy w 2002 r. przeprowadzili specjaliści z Arabii Saudyjskiej, którzy u 26-letniej pacjentki wykorzystali macicę 46-letniej kobiety. Niestety, po trzech miesiącach narząd trzeba było usunąć z powodu jego martwicy, wywołanej zatorowością zakrzepową. To najczęstsze oprócz krwotoku powikłanie po takiej operacji. Czytaj dalej

Szczęście matki ważniejsze niż szczęście ojca.

W Wielkiej Brytanii podsumowano wyniki wieloletnich badań, podczas których ludzie w wieku 10-15 lat, pochodzący z 40 000 gospodarstw domowych odpowiadali na pytania dotyczące poczucia szczęścia. Badania wykazały, że na dziecko bardziej wpływa to, czy matka jest szczęśliwa w związku, niż czy jest szczęśliwy ojciec.
Dzieci z 60% badanych rodzin stwierdziły, że są ?całkowicie zadowolone” ze swojej sytuacji rodzinnej. Jednak w przypadku tych rodzin, gdzie matka była niezadowolona ze związku tylko 55% dzieci było ?całkowicie zadowolonych”. Tymczasem tam, gdzie, gdzie matka odpowiadała, że jest ?całkowicie zadowolona” ze związku ze swoim partnerem aż 73% dzieci informowało, że są ?całkowicie zadowolone”. Czytaj dalej