Jedzenie tłustych ryb zmniejsza ryzyko zapalnej choroby stawów.

Jedzenie w tygodniu co najmniej jednej porcji tłustych ryb morskich, takich jak makrela czy łosoś, może o połowę zmniejszyć ryzyko rozwoju reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS) – wynika z badań szwedzkich, które publikuje pismo „Annals of the Rheumatic Diseases”. Naukowcy z Karolinska Institutet w Sztokholmie doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu danych zebranych w grupie ponad 32 tys. kobiet szwedzkich urodzonych w latach 1914–1948. Informacje na temat ich diety, w tym spożycia ryb zbierano dwukrotnie w trakcie badania przy pomocy kwestionariusza. Czytaj dalej

Jedzenie ryb związane z niższym ryzykiem zgonu w starszym wieku.

Starsze osoby mające we krwi wysokie stężenie kwasów tłuszczowych omega-3, których najbogatszym źródłem są ryby morskie, mają o 27 proc. niższe ogólne ryzyko zgonu – wykazały badania, które publikuje pismo „Annals of Internal Medicine”. Ryzyko zgonu z powodu choroby serca było niższe o 35 proc. Wiele dotychczasowych badań sugerowało, że wielonienasycone kwasy omega-3, których najbogatszym źródłem są tłuste ryby morskie, w tym tuńczyk, makrela, śledź, korzystnie wpływają na zdrowie układu krążenia, a także m.in. na funkcjonowanie mózgu. Czytaj dalej

„Zdrowe Targi”- Firma „King Oscar” oferuje 8 rodzajów ryb! Najlepsza żywność z morza na świecie!

Nowa Firma prezentuje swoje produkty na stronie „Zdrowych Targów”- www.zdrowetargi.pl. Sardynki, tuńczyki, łososie, śledzie, makrele, dorsz, kipersy i anchois to samo zdrowie! Jedzmy jak najwięcej ryb!
King Oscar czerpie z dumnej, wielowiekowej norweskiej tradycji rybołówstwa, by zaoferować Ci pełny zakres produktów z morza. Jak zawsze, zaczynamy od najlepszej jakości ryb z wód na całym świecie. Nasze połowy nie tylko muszą spełniać rygorystyczne normy przemysłowe, ale także nasze własne, jeszcze ostrzejsze wymagania. W firmie King Oscar kładziemy nacisk na to, by połowy były prowadzone w sposób odpowiedzialny i przyjazny dla środowiska. Właśnie w taki sposób zdobywamy dla Ciebie ocean zdrowych, pysznych przysmaków. Wszystkie one godne są króla. Czytaj dalej

Chińczycy łowią i konsumują rocznie najwięcej ryb na świecie.

Naukowcy z University of British Columbia we współpracy z Towarzystwem National Geographic i The Pew Charitable Trusts opracowali ranking 20 państw, które mają największy wpływ na ekosystemy morskie poprzez połowy oraz konsumpcję ryb i owoców morza. Zaraz za Chinami pod względem spożycia uplasowali się Japończycy, którzy importują ponad dwa razy więcej ryb niż łowią. Pod względem połowów na drugim miejscu znalazło się natomiast Peru, choć państwo to nie zakwalifikowało się nawet do dwudziestki największych konsumentów. Trzecie miejsce na obu listach zajęły Stany Zjednoczone m.in. ze względu na dużą populację i zamiłowanie do łososia atlantyckiego, który żywi się mniejszymi rybami i skorupiakami. Czytaj dalej

WWF: 80 proc. jadalnych gatunków ryb zagrożonych wyginięciem.

80 proc. jadalnych gatunków ryb jest zagrożonych wyginięciem wskutek nadmiernych połowów – alarmuje organizacja ekologiczna WWF Polska. Z 200 gatunków na świecie 120 może zniknąć z wód w połowie tego stulecia – m.in., węgorz, sola i bałtycki łosoś. Ekolodzy przekonują, że każdy z nas może wpływać na to, jakie gatunki ryb będą łowione. Wystarczy wybierać w sklepach i restauracjach te gatunki, które nie są zagrożone wyginięciem. Dlatego przygotowali przewodnik, w którym wskazują, jakie ryby wybierać, a jakich unikać. „Zasoby ryb i innych organizmów morskich nie są niewyczerpane. Nowoczesne, intensywne metody połowów spowodowały, że zasoby gwałtownie maleją, a nasze codzienne decyzje w sklepie czy restauracji mogą ocalić wiele gatunków” – przekonuje Piotr Prędki, zajmujący się w WWF Polska zrównoważonym rybołówstwem. Czytaj dalej

Wit. D zwiększa siłę mięśni u dorastających dziewcząt.

Witamina D wpływa na siłę mięśni i ich wytrzymałość na zmęczenie u nastoletnich dziewczynek – wynika z brytyjskich badań, o których informuje pismo „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” (JCEM). Naukowcy z Uniwersytetu w Manchesterze doszli do takich wniosków po przebadaniu 99 dorastających dziewcząt w wieku od 12 do 14 lat. Pobrano od nich próbki krwi, aby zmierzyć poziom witaminy D. Okazało się, że wiele dziewcząt miało niedobory tej witaminy, choć nie wskazywały na to żadne objawy. Czytaj dalej