Kampania antydepresyjna Fundacji ITAKA: „Mężczyźni też płaczą”.

Według WHO depresja jest czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym, z którym zmagają się ludzie na świecie. Z doświadczeń Fundacji ITAKA wynika, że jest również częstą przyczyną zaginięć. Dlatego fundacja po raz kolejny zorganizowała kampanię na temat tej choroby.
We wtorek rozpoczęła się kolejna odsłona antydepresyjnej kampanii społecznej Fundacji ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych. W tym roku kampania kierowana jest do mężczyzn, a jej hasło to „Mężczyźni też płaczą”.
Jak podkreślają organizatorzy, mężczyznom często bardzo trudno jest się przyznać do uczuć, które towarzyszą tej chorobie – obniżonego nastroju, smutku, czy wreszcie bezradności. Celem kampanii jest zwrócenie uwagi na problem depresji jako choroby, która może dotknąć każdego, bez względu na wiek, miejsce zamieszkania, wykonywany zawód czy status społeczny, a także przekonanie społeczeństwa, że depresji można i trzeba zapobiegać, a w przypadku choroby trzeba ją leczyć. Czytaj dalej

Rutgers University: najpoważniej chorują mężczyźni w typie „macho”…

Jak wynika ze statystyk opracowanych przez Rutgers University, panowie, którzy wierzą, że prawdziwy mężczyzna musi żyć „na krawędzi”, nie okazując słabości – poważniej chorują i żyją krócej.
Jak informuje Gazeta Wyborcza, mężczyźni w typie ?macho? rzadko szukają pomocy lekarskiej, są też najbardziej skłonni lekceważyć diagnozy i zalecenia specjalistów. Główną przyczyną przedwczesnych zgonów w państwach rozwiniętych są obecnie choroby układu krążenia. W Polsce są odpowiedzialne za ponad 50 proc. zgonów. Mężczyźni zaczynają mieć problemy z sercem już między 50. a 60. rokiem życia, kobiety dopiero ok. 70. roku życia. Nowotwór złośliwy, zwłaszcza rak oskrzeli i płuc, częściej atakuje panów. W Polsce na 100 tys. osób umiera na raka 278 mężczyzn i 195 kobiet. Czytaj dalej

Odnowa męskości po niemęskim zadaniu.

Psycholodzy z Uniwersytetu Południowej Florydy przeprowadzili serię eksperymentów, z których wynika, że po wykonaniu zadań kojarzonych z kobietami mężczyźni zachowują się bardziej agresywnie, by odbudować swoją zagrożoną męskość. Z dbałości o swoją samoocenę stają się bardziej macho. Niektórych panów poproszono o wykonanie kobiecego zadania, np. zaprzęgnięto do zaplatania włosów, podczas gdy inni wykonywali zadanie neutralne płciowo, takie jak zaplatanie liny. Gdy ochotnikom dano potem do wyboru uderzenie worka lub układanie puzzli, przedstawiciele pierwszej grupy zdecydowanie woleli trening z workiem. Kiedy wszyscy badani mieli uderzać w worek, zaplatający włosy zadawali znacznie silniejsze ciosy. Czytaj dalej