Brak lisów sprzyja boreliozie.

Wzrost liczby przypadków boreliozy w USA można tłumaczyć niedostatkiem lisów, które nie są w stanie opanować populacji gryzoni, przenoszących chorobę – sugerują naukowcy z UC Santa Cruz na stronie „Proceedings of the National Academy of Sciences”. Borelioza jest chorobą zakaźną, którą wywołują bakterie z rodzaju krętków, przenoszonych na człowieka i zwierzęta przez kleszcze. Zarazki te mogą się rozwijać w organizmach ok. trzystu różnych gatunków ssaków, głównie gryzoni, ale i dziko żyjących jeleni, saren, wilków i niektórych gatunków ptaków. Do ich organizmów bakterie trafiają głównie ze śliną kleszczy (albo ich larw, tzw. nimf). Najwięcej zachorowań na boreliozę notuje się w północno-wschodnich stanach USA, w Europie Środkowej, Skandynawii i Rosji. Jeszcze niedawno naukowcy sądzili, że popularność boreliozy w Stanach powinna wygasać, gdyż ustabilizowała się tamtejsza populacja jeleni. Uważano, że są one jednymi z ważniejszych organizmów, uczestniczących w przenoszeniu krętków. A jednak mimo tego, że liczba jeleni przestała rosnąć, w ostatnich trzech dekadach w północno wschodniej i środkowo zachodniej części USA borelioza wciąż się rozpowszechnia. Czytaj dalej

Lisy – ekologiczna broń przeciw szczurom.

Władze prowincji Sinkiang (północno-zachodnie Chiny) wyhodowały i wytresowały „armię” srebrnych lisów, które będą polować na szczury niszczące pastwiska – podaje portal Yahoo News za agencją Reutera.
Rząd prowincji kupił w 2004 roku 20 lisów; od tego czasu 284 srebrne lisy zostały wyhodowane w Sinkiangu i wytresowane do polowania na szczury, a następnie wypuszczone na wolność – poinformowała agencja Xinhua. Szczury, których „populacja eksplodowała” – jak pisze Reuters – rozmnożyły się do rozmiarów plagi, dzięki wyjątkowo korzystnej, suchej pogodzie w regionie i stanowią zagrożenie dla ponad 5,5 mln hektarów pastwisk i terenów użytkowych. Czytaj dalej

Bąblowica- choroba wywoływana przez tasiemce- będzie szybciej diagnozowana.

Gdański Uniwersytet Medyczny dostanie 450 tys. na zakup specjalistycznego USG z programem do pobierania wycinków. Aparat przyda się zwłaszcza w diagnostyce bąblowicy, choroby wywoływanej przez tasiemce, które przenoszą zwierzęta mięsożerne, m.in.: lisy, psy i koty. Może być ona pomylona z nowotworem. Larwa tasiemca osiedla się w narządach wewnętrznych człowieka, dając objawy kliniczne guza. Czytaj dalej

Warmia i Mazury: więcej pogryzień, za mało surowicy przeciwko wściekliźnie!

Pacjenci pogryzieni przez zwierzęta muszą nieraz jechać co najmniej kilkadziesiąt kilometrów, by uzyskać pomoc medyczną. Dzieje się tak, bo w wakacje wzrasta liczba pogryzień przez zwierzęta. Oddziały zakaźne, gdzie na przysłowiową czarną godzinę przechowywane są dawki surowicy przeciwko wściekliźnie, jako nierentowne, są tylko w nielicznych szpitalach. A i tam ilość przechowywanej surowicy czasami może okazać się niedostateczna. Czytaj dalej