Szanse na potomstwo spadają u panów już po 34. roku życia.

Nie tylko kobiety muszą się martwić tykającym zegarem biologicznym i spadkiem zdolności rozrodczych po 30-tce. Najnowsze badania wskazują bowiem, że u mężczyzn jakość spermy pogarsza się już po 34. – informuje pismo „Fertility and Sterility”.
Wcześniejsze badania sugerowały, że dochodzi do tego około pięć lat później, tj. od 40. roku życia, przypominają autorzy pracy – naukowcy z Reproductive Technology Laboratories w Los Angeles. Doszli oni do takich wniosków na podstawie badań w grupie ponad 5 tys. mężczyzn w wieku 16-72 lata. Analizowali m.in. objętość pojedynczego ejakulatu, liczebność plemników, ich ruchliwość, morfologię oraz zachodzące w nich zmiany genetyczne. Czytaj dalej