Leki immunosupresyjne mogą powodować wady płodu i poronienia.

Amerykańscy badacze ustalili, że przyjmowanie w czasie ciąży leków zapobiegających odrzuceniu przeszczepu może zwiększać ryzyko wad wrodzonych i poronień.
Dr Serban Constantinescu z Temple University School of Medicine (USA) wraz z zespołem przeanalizował dane pacjentek z Narodowego Rejestru Ciąż po Transplantacji (NTPR). Celem naukowców było porównanie 114 kobiet po przeszczepie nerki, przyjmujących leki immunosupresyjne zawierające produkty kwasu mykofenolowego (MPA), ze 163 pacjentkami, które na czas ciąży odstawiły leki z tej grupy. Czytaj dalej

Odzyskał nogi, a potem znowu je stracił.

Dwudziestokilkuletniemu mężczyźnie, który w 2011 r. przeszedł pierwszą na świecie podwójną transplantację nóg, trzeba było odjąć przeszczepione kończyny. Przez niezwiązaną z wypadkiem drogowym chorobę biorca musiał zrezygnować z zażywania leków zapobiegających odrzutowi. Czytaj dalej

Reedukacja po przeszczepie.

Lekarze z King’s College London wykorzystali komórki występujące naturalnie w organizmie do reedukacji układu odpornościowego, by zapobiec odrzuceniu przeszczepionego narządu. Udało im się jednocześnie podtrzymać zdolność zwalczania infekcji czy nowotworów. Obecnie pacjenci po przeszczepach muszą zażywać leki immunosupersyjne, które tłumią cały układ odpornościowy, zwiększając podatność chorych na zakażenia i guzy (Science Translational Medicine). Naukowcy podkreślają, że limfocyty T regulatorowe (Treg) mogą wyeliminować konieczność immunosupresji, ponieważ będą one tłumić aktywność wyłącznie komórek atakujących nowy organ, nie hamując całego układu odpornościowego. Brytyjczycy ujawniają, że uzyskane rezultaty są naprawdę zachęcające. W przyszłości podejście to wydłuży żywotność narządów, eliminując podstawowy problem transplantologii ? niedobór organów do przeszczepu. Czytaj dalej

Osteoporoza: zimą wzrasta ryzyko złamań.

Osteoporoza rozwija się latami, nie dając żadnych objawów. Często chorzy dowiadują się o niej dopiero, gdy dojdzie do złamania. Na wykrycie tej choroby lekarz potrzebuje ok. 15 minut. ? Wciąż za mało się u nas mówi o osteoporozie. To powoduje, że profilaktyka jest na niskim poziomie ? mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Konrad Stachowicz z Powiatowego Szpitala im. Edmunda Biernackiego w Mielcu.
W ciągu ostatniego roku doktor Stachowicz przyjął w pracowni densytometrycznej mieleckiego szpitala ok. 400 pacjentów. Jego zdaniem większość chorych decyduję się sprawdzić stan kości dopiero, gdy zaczną dotkliwie odczuwać skutki rozwijającej się choroby.
Za mało osób bada się profilaktycznie, szczególnie tych z czynnikiem ryzyka. Jak podkreśla nasz rozmówca, dzisiejsza aparatura pozwala ustalić ryzyko złamań u pacjentów nawet w perspektywie kilku lat. Czytaj dalej

Leczenie choroby Leśniowskiego-Crohna utrudniają formalności.

W Polsce dostęp do skutecznej metody leczenia przewlekłej i wyniszczającej organizm choroby Leśniowskiego- Crohna jest trudniejszy niż w pozostałych krajach europejskich – alarmują specjaliści i Zarząd Towarzystwa „J-elita” w imieniu wszystkich chorych i ich bliskich. Choroba Leśniowskiego-Crohna (cLC) to choroba zapalna jelita o niejasnej przyczynie. Czytaj dalej

Dermatolodzy: 5 mln osób z chorobami skóry spychanych w Polsce na margines.

W Polsce żyje około 5 mln osób z chorobami dermatologicznymi, w tym tak poważnymi jak łuszczyca zwykła i stawowa, atopowe zapalenie skóry czy nowotwory skóry. Mają oni jednak najgorszy w Europie dostęp do skutecznych terapii – alarmowali dermatolodzy na konferencji prasowej w Warszawie. Aby poprawić stan dermatologii klinicznej w naszym kraju, najlepsi polscy specjaliści w tej dziedzinie stworzyli 14 lipca 2009 r. Krajowy Zespół Ekspertów ds. Dermatologii. W jego skład wchodzi ośmiu profesorów medycyny, uznanych autorytetów z zakresu dermatologii i wenerologii. Pracom zespołu przewodniczy prof. Andrzej Kaszuba, Konsultant Krajowy w Dziedzinie Dermatologii i Wenerologii. Czytaj dalej

Pierwszy w USA przeszczep twarzy- nowe szczegóły.

O pierwszym w USA prawie całkowitym przeszczepie twarzy poinformowały na konferencji prasowej władze kliniki w Cleveland. Zespołem chirurgów kierowała dr Maria Siemionow, absolwentka poznańskiej Akademii Medycznej. Blisko 80 proc. powierzchni twarzy pacjentki zastąpiono przeszczepem. Oryginalne pozostały tylko górne powieki, czoło, dolna warga i broda. „Operacja trwała 22 godziny. Przygotowania do niej zajęły ponad 20 lat” – powiedziała dr Siemionow. Operację przeprowadzono „w ciągu minionych dwóch tygodni”. Czytaj dalej