Bioetyczny labirynt – Nazwać dziecko po imieniu.

Dopiero co poczęte dziecko rzadko kiedy nazwane jest po imieniu. Nie chodzi o nadanie mu imienia, ale o rozpoznanie w nim człowieka, bardzo młodego i małego człowieka. Nie mówi się o nim jako o człowieku. Używa się przeróżnych terminów, zazwyczaj zaczerpniętych z medycznego, technicznego żargonu. Zygota, zarodek, embrion, płód… Niekiedy dodaje się do tych określeń, że chodzi o „ludzki zarodek” czy „ludzki płód”, ale nie mówi się „człowiek” czy „dziecko”.
Jest jeden wyjątek. Kiedy do lekarza przychodzi kobieta w ciąży… No właśnie. Mówimy o kobiecie w ciąży, ale warto zauważyć, że wówczas dziecko, jako odrębna rzeczywistość, także nie funkcjonuje w naszym opisie sytuacji. Tymczasem ciąża jest stanem kobiety, który ma miejsce, gdy nosi w sobie dziecko. Jeśli taka nosząca w sobie dziecko mama przychodzi do lekarza, nie przychodzi sama, ale z dzieckiem właśnie. Co więcej, przychodzi właśnie ze względu na nie! I wówczas, zdarza się to stosunkowo często, lekarz w trakcie badania ultrasonograficznego opisuje jej małego człowieka: „tu może pani zobaczyć swoje dziecko. Tu jest głowa… a tu nogi… Tu widzimy bijące serce… A tu… to jest chłopiec!” Skonfrontowany z obrazem lekarz opisuje dziecko, małego człowieka będącego wewnątrz macicy swojej mamy. Czytaj dalej

Największy labirynt świata powstaje k. Parmy!

Włoski wydawca Franco Maria Ricci, znany m.in. dzięki ukazującemu się w 5 językach magazynowi o sztuce FMR, odszedł na emeryturę, by pracować nad największym labiryntem świata. Powstaje on w Fontanellato koło Parmy na powierzchni aż 7 hektarów. Otwarcie dla zwiedzających ma nastąpić w 2012 r. Czytaj dalej

Bakterie glebowe wspomagają uczenie.

Przed trzema laty w mediach pojawiły się doniesienia, że bakterie glebowe poprawiają nastrój. Teraz okazuje się, że mogą też zwiększać zdolność mózgu do uczenia się nowych umiejętności czy strategii. Mycobacterium vaccae to naturalna bakteria glebowa, którą ludzie trawią lub połykają, spędzając czas na dworze ? opowiada Dorothy Matthews z The Sage Colleges. Wcześniejsze badania wykazały, że wstrzykiwanie myszom M. vaccae stymuluje wzrost pewnych neuronów w mózgu, co skutkuje zwiększonym wydzielaniem serotoniny i spadkiem niepokoju. W 2007 r. naukowcy z Uniwersyteckiego College’u Londyńskiego i Uniwersytetu Bristolskiego odkryli, że myszy potraktowane wspomnianymi bakteriami zaczynały się zachowywać jak po podaniu leków antydepresyjnych. Czytaj dalej

Przez labirynt naczyń krwionośnych do guza nowotworowego!

Nie tylko szczury i ludzie potrafią odnajdować drogę w labiryncie. Udaje się to też… kroplom oleju. Najnowsze badania prowadzone przez zespół Bartosza Grzybowskiego z Northwestern University mogą pomóc w znalezieniu nowych sposobów leczenia nowotworów. Naukowcy skupili się na kroplach oleju podczas prac nad efektywnymi metodami dostarczania leków do komórek nowotworowych. To bardzo trudne zadanie, gdyż układ krwionośny tworzy bardzo skomplikowany labirynt, w którym łatwo zgubić drogę. Czytaj dalej