Cesarskie cięcie zwiększa ryzyko alergii u dzieci.

Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie są aż 5 razy bardziej narażone na rozwój alergii w pierwszych dwóch latach życia niż dzieci urodzone naturalnie – przekonują amerykańscy badacze z Henry Ford Hospital. Noworodki, które przyszły na świat za pomocą cesarskiego cięcia, mają nadmierną skłonność do wytwarzania immunoglobulin E (przeciwciał broniących przed pasożytami) w kontakcie z alergenami, znajdującymi się na przykład w kurzu lub pochodzącymi od zwierząt domowych. Obecność immunoglobulin E w organizmie sprzyja rozwojowi astmy i alergii. Naukowcy uważają, że dzieci urodzone drogą naturalną rzadziej zapadają na alergie, gdyż wczesna ekspozycja na bakterie, które znajdują się w kanale rodnym matki, pozytywnie wpływa na ich układ odpornościowy. Czytaj dalej

Alergia na karaluchy, geny i zanieczyszczenia sprzyjają astmie.

Reakcja alergiczna na karaluchy to jeden z głównych czynników ryzyka rozwoju astmy u dzieci z miast. Najnowsze badania sugerują, że alergia na insekty ma związek z wczesną ekspozycją na niektóre związki zanieczyszczające powietrze i posiadaniem mutacji genu GSTM.
Informacje na ten temat podaje „Journal of Allergy and Clinical Immunology”. Obecność karaluchów w domu może przyczynić się do rozwoju astmy, gdyż zarówno ich części ciała, jak i odchody oraz jaja mogą wraz z kurzem stanowić silne alergeny – podkreślają naukowcy z Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku (USA). Podczas pierwszego etapu badań, prowadzonych wśród 349 ciężarnych kobiet z Północnego Manhattanu i Bronxu, naukowcy analizowali ekspozycję na alergeny zawarte w kurzu i wdychanym powietrzu (zwłaszcza na policykliczne węglowodory aromatyczne). Po urodzeniu dzieci były badane pod kątem obecności mutacji genetycznej GSTM1. Czytaj dalej

IGF PAN: kurz w warszawskich domach zawiera metale ciężkie.

Nawet w naszych mieszkaniach jesteśmy narażeni na szkodliwe działanie metali ciężkich. Badania kurzu przeprowadzone w Warszawie pokazały, że stężenie metali ciężkich w naszych mieszkaniach może być równie wysokie, jak stężenie tych substancji poza budynkami. Mówi o tym w rozmowie z PAP prof. Maria Teisseyre-Jeleńska z Instytutu Geofizyki PAN.

„W IGF PAN badamy zanieczyszczenia metalami ciężkimi gleby i powietrza na zewnątrz, którym oddychamy – powiedziała geofizyk. – W badaniach tych okazało się, że zarówno gleba, jak i powietrze są zanieczyszczone. Przyszło nam do głowy, że należałoby sprawdzić, czy powietrze, które jest w naszych mieszkaniach jest w jakiś sposób czystsze niż to, które jest na zewnątrz. Czy nasze mieszkania są bezpieczniejsze i czy jakoś nas chronią.” Czytaj dalej

Człowiek – źródło i wzniecacz bakterii.

Sama obecność człowieka w pomieszczeniu może w ciągu godziny dodać do powietrza, którym oddychamy, aż 37 mln bakterii – wyliczyli inżynierowie z Uniwersytetu w Yale. W większości są to wzniecone z podłogi pozostałości po wcześniejszych gościach.

Żyjemy w bakteryjnej zupie, której ważnym składnikiem są nasze własne mikroorganizmy. Ludzie głównie doprowadzają do ponownego zawieszenia w powietrzu tego, co zdążyło się już osadzić. Kurz z podłogi okazuje się podstawowym źródłem wdychanych bakterii – wyjaśnia prof. Jordan Peccia.

Autorzy wielu wcześniejszych badań robili spisy bakterii obecnych w pomieszczeniach. Naukowcy z Yale jako pierwsi wyliczali, w jakim stopniu sama ludzka obecność wpływa na poziom biologicznych aerozoli. Czytaj dalej

Brudna klimatyzacja w biurowcach powoduje choroby.

Do stołecznych przychodni zgłasza się mnóstwo pacjentów z ostrym bólem gardła, gorączką i katarem. – Jedną z przyczyn jest zanieczyszczona klimatyzacja – twierdzą lekarze. ? Udowodniono, że osoby pracujące w pomieszczeniach klimatyzowanych częściej zapadają na infekcje dróg oddechowych niż te przebywające na zewnątrz czy w budynkach nieklimatyzowanych ? podkreśla lek. med. Dorota Maziarka z Państwowego Zakładu Higieny. – W instalacjach mogą być brud, kurz, bakterie i grzyby. Jeśli nie są regularnie czyszczone, cząstki tych drobnoustrojów mogą przedostać się do powietrza, którym potem oddychają ludzie. Czytaj dalej

Ciało jak kaloryfer!

W niewielkich pomieszczeniach konwekcja naturalna związana z ciepłem ciała unosi mikroorganizmy, kurz i pyłki do strefy oddechowej człowieka. Bogatsi o tę wiedzę, naukowcy wspominają o projektowaniu systemów przepływu powietrza, które minimalizowałyby kontakt z potencjalnie szkodliwymi cząstkami.  Jedna z tradycyjnych teorii dotyczących konwekcji była taka, że unoszące się nad ciałem gorące powietrze chroni przed opadającymi cząstkami. Ale w małych pomieszczeniach jest dokładnie na odwrót ? wyjaśnia John McLaughlin z Clarkson University. Czytaj dalej

Zadziwiające miejsca życia roztoczy!

Nawet w tak ekstremalnych warunkach, jak poprzemysłowe hałdy, rozwija się bogate życie – wynika z badań naukowców Uniwersytetu Śląskiego. W zwałach węglowych, rud żelaza i cynku, a nawet chemicznych zidentyfikowali oni ponad 200 gatunków roztoczy z grupy Oribatida. Siedliska tych zwierząt znaleźli także w podziemnych wyrobiskach. Kojarzone zwykle z uciążliwymi alergiami roztocze (Acari) to niedoceniana grupa zwierząt, odpowiedzialna za zachowanie harmonii w biosystemie glebowym – przypomina dr hab. Piotr Skubała, profesor nadzwyczajny w Katedrze Ekologii Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego. Czytaj dalej

Astma coraz groźniejsza dla Polaków!

40 proc. Polaków cierpi na różne postacie uczuleń: aż 9 mln ma alergiczny katar, a ponad 5,5 mln objawy astmy – wynika z opracowywanego właśnie międzynarodowego badania Epidemiologia Chorób Alergicznych. Jesteśmy pod tym względem w niechlubnej światowej czołówce – mówi Dziennikowi prof. Bolesław Samoliński z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, który w ciągu ostatnich trzech lat przebadał ponad 22,5 tys. osób. Czytaj dalej