Optymalne postępowanie u pacjentów ze stabilną chorobą wieńcową.

Instytut Kardiologii w Aninie włączył pierwszych pacjentów do międzynarodowego badania ISCHEMIA. Prof. Witold Rużyłło, dyrektor Instytutu, podkreślając rangę badań, przyznał, że dzięki nim będzie wiadomo, czy pacjenci ze stabilną chorobą wieńcową odnoszą korzyści z koronarografii, angioplastyki lub pomostowania istotnych zwężeń na początku wystąpienia objawów choroby wieńcowej, czy też nie.
Rynek Zdrowia: – Jaka jest rola i znaczenie badania ISCHEMIA?
Prof. Witold Rużyłło: – Badanie ISCHEMIA (International Study of Comperative Health Effectiveness with Medical and Invasive Approaches), czyli Międzynarodowe Badanie Porównawcze Efektywności Zdrowotnej Postępowania Zachowawczego i Inwazyjnego jest prowadzone w ramach grantu Narodowego Instytutu Serca, Płuc i Krwi Stanów Zjednoczonych (NHLBI) i ma na celu określenie najbardziej optymalnego sposobu postępowania diagnostycznego i terapeutycznego u pacjentów ze stabilną choroba wieńcową.
Badanie ISCHEMIA zostało zaprojektowane tak, aby wykazać czy pacjenci ze stabilną chorobą wieńcową odnoszą korzyści z koronarografii i ewentualnie angioplastyki lub pomostowania istotnych zwężeń na początku wystąpienia objawów choroby wieńcowej, czy też strategia zachowawcza stosowania leków i zdrowego stylu życia jest wystarczająca, a postępowanie inwazyjne należy zachować dla ostrego zawału serca lub objawów choroby utrzymujących się pomimo optymalnego leczenia zachowawczego. Czytaj dalej

W Polsce jest dostatecznie dużo ośrodków kardiologii inwazyjnej.

W Polsce jest już wystarczająco dużo ośrodków kardiologii inwazyjnej prowadzących całodobowy dyżur. Brakuje oceny jakości wykonywanych zabiegów oraz jednolitej referencyjności oddziałów kardiologicznych – powiedzieli eksperci na spotkaniu z dziennikarzami. Prof. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii, powiedział, że w Polsce są 143 ośrodki kardiologii inwazyjnej, z czego 126 pełni dyżur całodobowy. W 2011 r. wykonano w nich 201,4 tys. koronarografii (obrazowania drożności naczyń wieńcowych) oraz 113,3 tys. zabiegów angioplastyki (udrożnienia tętnic mięśnia sercowego).
W przeliczeniu na 1 mln mieszkańców wykonujemy 5,2 tys. koronarografii oraz 3 tys. angioplastyk, co stawia nas w pierwszej piątce krajów Unii Europejskiej” – podkreślił prof. Opolski. Dodał, że czas oczekiwania na te zabiegi nie przekracza na ogół 1-2 miesięcy. Czytaj dalej

Nowej generacji skaner do badania serca uruchomiono w Warszawie.

Prezentacja pierwszego w Europie Środkowo-Wschodniej skanera do badań izotopowych serca w Wojskowym Instytucie Medycznej w Warszawie. Urządzenie ma skrócić czas diagnostyki i zwiększyć bezpieczeństwo pacjenta. PAP/Grzegorz Jakubowski
Zaledwie w trzy minuty nowy aparat pozwala ocenić stan czynności serca u osób po zawale lub z niewydolnością krążenia. Pierwszy taki skaner serca w Europie Środkowo-Wschodniej uruchomiono w Wojskowym Instytucie Medycznym (WIM) w Warszawie.

„To rewolucyjne urządzenie w kardiologii – powiedział na czwartkowej konferencji prasowej prof. Mirosław Dziuk, kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej WIM. – Nie dosyć, że pięciokrotnie skraca czas badania, z 15 do jedynie 3 minut, to zapewnia jeszcze cztery razy dokładniejsze obrazowanie mięśnia sercowego”.

Diagnostyka przeprowadzana jest dwuetapowo – po wysiłku fizycznym oraz w spoczynku. Takie porównanie pozwala lepiej ocenić stan mięśnia sercowego. Koszt całego badania to 780 zł. Przedstawiciele WIM zapowiedzieli, że liczba wykonywanych bezpłatnie badań, będzie zależała od tego, ile będzie ich zakontraktowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Za koronarografię, tradycyjne badanie drożności tętnic wieńcowych serca, trzeba zapłacić od 1000 do 1200 zł. Czytaj dalej

Kraków: zabieg hipotermii u 44-letniej pacjentki Szpitala Uniwersyteckiego.

44-letnią pacjentkę Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, u której nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia poddano zabiegowi hipotermii. Jak podkreślają lekarze to nowatorska metoda, która pozwala uniknąć bądź zmniejszyć uszkodzenia mózgu po reanimacji. Hipotermia polegała na celowym schłodzeniu temperatury ciała do ok. 33 stopni Celsjusza i utrzymaniu takiego stanu przez 24 godziny. Zapobiegła lub ograniczyła powstanie uszkodzeń neurologicznych i powstrzymała rozwój niekorzystnych procesów, spowodowanych zatrzymaniem krążenia u pacjentki. – Pacjentka idąc ulicą doznała zatrzymania krążenia. Była reanimowana i nieprzytomna z podejrzeniem zawału serca trafiła na kardiologię – powiedział prof. Dariusz Dudek, kierownik Zakładu Hemodynamiki i Angiografii Szpitala Uniwersyteckiego.
- Procedury kardiologiczne – zabieg koronarografii – wykonaliśmy dla ratowania serca, a nowością było zastosowanie hipotermii, żeby zmniejszyć uszkodzenia mózgu – dodał. Po ośmiu dniach leczenia pacjentka opuściła szpital. Czytaj dalej

Opolskie: pacjent z zawałem dotrze do szpitala w godzinę.

Liczba zgonów z powodu zawału serca na Opolszczyźnie zmniejszyła się z 850 do 450 rocznie. Zdaniem Rady Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, to efekt wzorcowej strategii leczenia zawałów serca, wdrożonej w województwie pod koniec 2002 roku. System będzie nadal doskonalony. Czytaj dalej

Badanie moczu może pomóc wykrywać chorobę wieńcową.

Analiza składu białek w moczu może pewnego dnia pomóc w prosty i nieinwazyjny sposób diagnozować miażdżycę naczyń wieńcowych serca – podaje serwis internetowy EurekAlert. Jak przypominają naukowcy, miażdżyca naczyń prowadzi do zawałów serca i udarów mózgu, uważanych ciągle najważniejsze przyczyny zgonów w krajach rozwiniętych. Czytaj dalej