DEET lepszy niż malaria.

Repelenty, czyli odstraszające owady, środki zawierające substancję o nazwie DEET są bezpieczne w użyciu; wbrew zgłaszanym obawom – informuje pismo „Parasites & Vectors”. DEET, czyli N,N-dietylo-m-toluamid został opracowany na potrzeby armii USA w roku 1946. Do poszukiwań skutecznego środka odstraszającego owady przenoszące choroby skłoniły naukowców ogromne straty związane z zachorowaniami podczas działań bojowych w dżungli w czasie II Wojny Światowej. Do powszechnego użytku DEET trafił w roku 1957. Obecnie zawierające ten środek preparaty (aerozole, kremy, spraye) stosują setki milionów osób. Dzięki temu unikają zakażenia śmiertelnie groźnymi chorobami przenoszonymi przez komary czy kleszcze – na przykład malarią czy dengą. Czytaj dalej

Badanie: brytyjskie miasta coraz lepszym miejscem dla komarów.

Zmiany na brytyjskich terenach zurbanizowanych powodują, że coraz lepsze warunki do życia mają tam komary, także te potencjalnie przenoszące malarię i wirusa Zachodniego Nilu – wynika z nowego badania. Wnioski opisano w magazynie „PLOS ONE”. Coraz cieplejsze temperatury otoczenia i rosnąca liczba zbiorników na deszczówkę w ogrodach ściąga komary i naraża ludzi na kontakt z nimi – zauważają naukowcy. Brytyjskie komary są wolne od chorób, ale im więcej ich rozmnaża się w miastach, tym poważniejsze jest ryzyko wybuchu epidemii. Czytaj dalej

Grzyb zabójcą komarów.

Atakujący owady grzyb Metarhizium anisopliae może pomóc w zwalczaniu komarów – informuje serwis „BBC News”. Niedogodnością jest jednak to, że trzeba by używać okresowo rozsiewanych zarodników grzyba. Nie można zaś wywołać epidemii wśród tych owadów. Naukowcy ze Swansea University zainteresowali się żyjącym w glebie grzybem, który zabija wiele gatunków owadów, przerastając ich ciała. Jak się okazało, także wprowadzanie zarodników grzyba do wody, w której rozwijają się larwy komarów prowadzi do zakażenia i śmierci larw. Czytaj dalej

Ekspert: denga zagraża kibicom piłkarskich mistrzostw świata.

Kibice wybierający się na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej do Brazylii powinni zdawać sobie sprawę z zagrażającego im wirusa dengi, roznoszonego przez komary – ostrzega brytyjski ekspert na łamach „Nature”. Potencjalnie śmiertelna wirusowa choroba tropikalna może być problemem w lecie w trzech z 12 miast-gospodarzy – podkreślił prof. Simon Hay z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Przeciwko gorączce krwotocznej nie ma szczepionek, zatem unikanie ukąszeń komarów jest najlepszym sposobem chronienia się przed chorobą. Czytaj dalej

Niewyczuwalni dla komarów.

Substancje naturalnie występujące w ludzkiej skórze mogą zapewnić lepszą ochronę przed komarami – informuje serwis „BBC News”. Ulrich Bernier z United States Department of Agriculture (USDA) prowadzi wraz ze swoim zespołem badania nad środkami, które mogłyby zastąpić najskuteczniejszy obecnie preparat odstraszający – DEET. Mimo silnego działania ma on bowiem wady – działa drażniąco, przestaje być skuteczny, a w dużych stężeniach potrafi nawet rozpuszczać tworzywa sztuczne. Czytaj dalej

Obiecująca szczepionka na malarię.

Wstępne próby kliniczne kolejnej szczepionki mającej chronić przed malarią dały obiecujące wyniki – informuje „Science”. Opracowana w USA dożylna szczepionka zawiera żywe, ale osłabione pasożyty. Podana w dużej dawce, chroniła przed zarażeniem malarią 12 na 15 pacjentów. Główny autor badań, dr Robert Seder z Vaccine Research Center przy National Institutes of Health w Maryland uznał wyniki za ekscytujące, jednak zaznaczył, że badania wymagają powtórzenia na większej liczbie pacjentów) i w dłuższym czasie. Do wyjaśniania pozostaje jeszcze trwałość szczepionki i jej skuteczność wobec innych szczepów zarodźca malarii. Czytaj dalej

Łatka uchroni nas przed komarami.

Amerykańscy naukowcy z Kalifornii stworzyli specjalna łatkę, która naklejana na ubrania lub plecaki sprawi, że staniemy się „niewidzialni” dla komarów. Będzie to pomocna broń w walce z malarią roznoszoną przez te owady – donosi Medical News Today. Naukowcy przypominają: komary kierują się na źródło dwutlenku węgla wydzielanego przez ludzi i w ten sposób są nas w stanie “namierzyć” z dużej odległości. Jeśli zakłócimy źródło emisji dwutlenku wegla uchronimy się przed ukąszeniem komara. I temu służy produkt powstały w Olfactor Laboratories, Inc. przy współpracy z kalifornijskim uniwersetetem w Riverside. Czytaj dalej

Uciążliwe owady – zmory pikników, grilla i leśnych spacerów.

Nie uchroni się przed nimi żaden miłośnik leśnego spaceru, kajakowego spływu, uczestnik grilla i pikniku. Już po południu atakują meszki, wieczorem – komary. Na kleszcze uważajmy nawet w środku miasta, na osy – jedząc na powietrzu owoce, słodkości czy pijąc soki. Spotkanie z komarami to nic miłego – wiedzą o tym wędkarze, grzybiarze i inni miłośnicy relaksu na świeżym powietrzu. Komary znajdują nas bez trudu. Wabi je podwyższone stężenie dwutlenku węgla w wydychanym przez nas powietrzu oraz kwas mlekowy i inne składniki potu. Jako wrażliwe na temperaturę ciała, pędzą przede wszystkim do młodych mężczyzn, dzieci i kobiet w okresie owulacji. Czytaj dalej

Laboratoryjne testy nowego leku na malarię optymistyczne.

Nowy lek na malarię okazał się niezwykle skuteczny podczas prób na zwierzętach – informuje „New Scientist”. „Nie ma się gdzie ukryć” – mówi Michael Riscoe z Oregon Health and Science University w Portland o zarodźcu Plasmodium falciparum – gatunku pierwotniaka, który powoduje najbardziej niebezpieczną odmianę malarii. Opracowany przez jego zespół nowy lek niszczy pasożyta w trzech fazach rozwoju – we krwi, w wątrobie i w organizmie komara. Większość istniejących leków zabija pasożyta tylko we krwi. Czytaj dalej

Kurkumina ma działanie przeciwwirusowe.

Kurkumina, składnik popularnej orientalnej przyprawy – kurkumy, może znaleźć zastosowanie w leczeniu infekcji wirusowych – informuje „Journal of Biological Chemistry”.
Pochodząca z Indii prof. Aarthi Narayanan z George Mason University w dzieciństwie często była leczona kurkumą z drobnych infekcji.
Jej obecne badania wykazały, że zawarta w tej przyprawie kurkumina może również hamować namnażanie się w komórkach niebezpiecznych wirusów powodujących gorączkę Riff Valley. Na tę przenoszona przez komary, ostro przebiegającą chorobę chorują zarówno ludzie, jak i bydło, owce czy kozy. Czytaj dalej

Komary mogą przenosić w Polsce dirofilariozę.

W Polsce pojawiły się komary, które mogą przenosić z psów na człowieka chorobę pasożytniczą o nazwie dirofilarioza – alarmują specjaliści z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie.
Dotychczas choroba ta od prawie 200 lat występowała jedynie na południu Europy, głównie we Włoszech, Grecji, Francji oraz Hiszpanii i Portugalii. Atakuje tam przede wszystkim psy. Na ludzi przenoszona jest sporadycznie, gdy zakażone zwierzę zostanie ukąszone przez komara, a potem rozwiną się w nim powodujące chorobę nicienie. „Teraz mam dowody, że choroba dotarła również do naszego kraju” – powiedziała w rozmowie z PAP prof. Elżbieta Gołąb z NIZP-PZH. I nie chodzi tylko o przypadki jej zawleczenia do Polski. Z przeprowadzonych badań wynika, że zakażonych zostało kilka osób, które nigdy nie wyjeżdżały za granicę. Stwierdzono również występowanie pasożyta w komarach znajdujących się na terenie naszego kraju. Czytaj dalej

Masowa produkcja zmutowanych genetycznie komarów w Brazylii.

Brazylia przystąpi do masowej produkcji zmodyfikowanych genetycznie komarów w celu walki z dengą, potencjalnie śmiertelną wirusową gorączką krwotoczną przenoszoną przez te owady – ogłosiło w poniedziałek tamtejsze ministerstwo zdrowia.
Chodzi o gatunek o łacińskiej nazwie Aedes aegypti. Genetycy wpadli na pomysł, by laboratoryjnie zmutować komary tak, by ich potomstwo nie było zdolne do przeżycia i rozmnożenia, i w ten sposób drastycznie ograniczyć ich liczbę w naturze.
„Zmutowane komary płci męskiej będą wypuszczone w liczbie dwukrotnie większej od populacji komarów niezmodyfikowanych genetycznie. Przyciągną one samice komara w celu spłodzenia potomstwa, które jednak nie osiągnie wieku dojrzałego, co powinno doprowadzić do ograniczenia populacji Aedes aegypti” – głosi komunikat ministerstwa. Czytaj dalej

I kornika zje, i malarię zlikwiduje…

Nasosznik trzęś (Pholcus phalangioides) to niewielki pająk, który okazał się pogromcą korników. Brytyjscy naukowcy zauważyli, że jada również komary, co oznacza, że dałoby się go wykorzystać jako skuteczną biobroń przeciw malarii.
[Zamiłowanie do komarów] może mieć globalne znaczenie, ponieważ gdybyśmy byli w stanie okiełznać z pomocą pająków populacje komarów i zaprojektować coś, co pozwoliłoby zakwaterować pająki we właściwym miejscu, moglibyśmy opanować malarię – przekonuje Charles Hippisley-Cox z Uniwersytetu w Huddersfield, specjalista od historycznych budynków. Czytaj dalej

O komarach na konferencji w Świnoujściu.

Nie ma metody, która pozwalałaby w pełni zwalczyć komary – to jeden z wniosków naukowców, którzy wzięli udział w Świnoujściu w konferencji dotyczącej tych owadów. Jej organizatorami były trzy gminy: Międzyzdroje, Świnoujście i niemiecka Heringsdorf.
Profesor Stanisław Ignatowicz z Katedry Entomologii Stosowanej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie powiedział, że „dobór metod zwalczania komarów nie jest wcale prosty. Zależy od gatunku komarów, stadium ich rozwoju na danym obszarze. Walka bronią biologiczną przynosi efekty w przypadku larw komarów. Preparaty chemiczne to natomiast sposób walki z dorosłymi już osobnikami”. Preparaty chemiczne stosowane w dużej ilości mogą przynieść skutki uboczne. W 2010 r. w Bieczu intensywne użycie środków chemicznych do walki z komarami zabiło 400 pszczelich rodzin. Komary także mogą uodpornić się na stosowane preparaty. Czytaj dalej

Lekarze o medycznym przygotowaniu do wakacji w tropikach.

Medyczne przygotowanie do podróży, zwłaszcza w tropiki – w tym odpowiednie szczepienia, profilaktyka przeciwmalaryczna i skompletowanie apteczki – jest czymś w rodzaju pasów bezpieczeństwa chroniących zdrowie i życie w razie wypadku – podkreślali eksperci podczas czwartkowej (19 kwietnia) konferencji prasowej. Jak oceniła Anna Kuna z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej (UCMMiT) w Gdyni oraz Centro de Saute Sao Lucas w Kifangondo w Angoli, medyczne przygotowania do podróży, zwłaszcza w kraje tropikalne, najlepiej zacząć na 6-8 tygodni przed wyjazdem. Daje to czas na poddanie się odpowiednim szczepieniom i rozwinięcie odporności, a także skompletowanie apteczki podróżnych i innych środków potrzebnych np. do ochrony przed komarami (jak repelenty czy moskitiery). Czytaj dalej

Liczniejsza i mniej zróżnicowana flora skórna przyciąga komary.

Skład mikroflory skórnej wpływa na to, jak bardzo dany człowiek jest atrakcyjny dla komarów. Odkrycie to ma spore znaczenie dla zapobiegania malarii (PLoS ONE).
Naukowcy, których pracami kierował Niels Verhulst z Uniwersytetu w Wageningen, prowadzili eksperymenty na Anopheles gambiae. Zauważyli, że osoby z liczniejszymi, lecz mniej zróżnicowanymi gatunkowo bakteriami na skórze były dla tych komarów bardziej atrakcyjnym kąskiem.
Biolodzy dywagują, że u ludzi z bardziej zróżnicowaną mikroflorą skórną mogą występować bakterie, które emitują lotne związki odstraszające owady albo maskujące coś, co odgrywa ważną rolę w komunikowaniu, że w pobliżu znajduje się ofiara do ugryzienia. Czytaj dalej

Komary już się nie boją owadobójczych moskitier.

Komary z Senegalu uodporniły się na chemikalia, którymi impregnowane były moskitiery stosowane w Afryce – informuje pismo „Lancet Infectious Diseases”. W ostatnich latach zawierające środki owadobójcze moskitiery ze względu na znakomity stosunek skuteczności do kosztów stały się wiodącą metodą zapobiegania malarii – zwłaszcza w Afryce. Jak jednak wynika z badań przeprowadzonych w Senegalu, komary się na nie uodporniły. Co więcej, zdaniem autorów badań masowe stosowanie impregnowanych moskitier mogło zmniejszyć odporność starszych dzieci i dorosłych na malarię – choć nie wszyscy zgadzają się z tą tezą. Sprowadzane do Afryki moskitiery zmniejszyły w ostatnich latach liczbę zachorowań nawet o połowę – jak wynika z badań Światowej Organizacji zdrowia (WHO). Tylko do Senegalu trafiło około sześciu milionów sztuk moskitier. Czytaj dalej

Polskie komary uciążliwe, ale niegroźne.

Polskie komary, choć nie przenoszą chorób, to i tak skutecznie psują Polakom urlopy. W tym roku owady te są uciążliwe, ze sklepów znikają środki odstraszające komary, a do lekarzy zgłaszają się rodzice z pokąsanymi dziećmi. Komary żyjące w Polsce są sterylne – nie mają współżyjących z nimi mikroorganizmów groźnych dla człowieka. Nie można tego jednak powiedzieć o wszystkich komarach. Gatunki żyjące w tropikach mogą przenosić malarię, żółtą febrę, dengę, filariozę, wirusowe zapalenie mózgu czy gorączkę doliny Rift. Choć polskie gatunki komarów nie zagrażają ludzkiemu życiu, to ślady po ugryzieniach komarów są nieprzyjemne i bolesne, zwłaszcza dla osób, które są na jad komarów uczulone. Czytaj dalej