Program w rytmie serca. Tak pilotażowo leczą w Łodzi.

W kraju wykonuje się 136 zabiegów implantacji kardiowerterów-defibrylatorów na 1 mln mieszkańców. W Łodzi, która ma świetne programy profilaktyczne i zdrowotne oraz fatalne wskaźniki zdrowotności mieszkańców, kardiolodzy wymyślili projekt, który ma szansę wyjść poza regionalne opłotki i objąć wszystkich chorych z zaburzeniami pracy serca. Ma nieco przerażającą, ale i optymistyczną nazwę: ?Nie pozwólmy choremu umrzeć po raz drugi?.
- Program adresowany jest do pacjentów, którzy przeżyli zatrzymanie pracy serca, czyli to, co nazywamy nagłą śmiercią sercową. Są to zwykle ludzie po reanimacji, odratowani po incydencie nagłego zgonu sercowego. Nazwa programu – ?Nie pozwólmy choremu umrzeć po raz drugi? – jest więc adekwatna do sytuacji tych pacjentów – wyjaśnia nam koordynator programu prof. Krzysztof Wranicz z Regionalnego Centrum Chorób Serca im. dr. Seweryna Sterlinga w Łodzi.
Ilu przeżyło nagły zgon sercowy? Czytaj dalej