Unikanie posiłków i niektórych zakupów to sabotaż dla diety i zakupów.

Pomijanie posiłków oznacza nie tylko większe zakupy, ale też sprawia, że kupujemy produkty o nieproporcjonalnie większej zawartości kalorii, niż zwykle – ostrzegają naukowcy z Cornell Food and Brand Lab. „Ludzie rezygnują z posiłków z przeróżnych powodów – odchudzając się, poszcząc, albo z powodu nawału zajęć, przez które najzwyczajniej zapominają, by coś przekąsić – zauważa główny autor badania, dr Aner Tal z Cornell Food and Brand Lab. – Jednak niezależnie od tego, dlaczego nie zjedliśmy ostatniego posiłku, każdy dietetyk załamałby ręce – dlatego, że robiąc później zakupy kupujemy więcej chipsów i lodów, a mniej marchwi i chudego mleka”. Czytaj dalej

Pączki – symbol tłustego czwartku, ozdoba karnawałowego stołu.

Jedzone w oznaczający bliski koniec karnawału Tłusty Czwartek pączki mają – według ludowych wierzeń – zapewnić nam szczęście. Jeśli nie zachowamy umiaru, mogą się jednak przyczynić do nadwagi – 1 pączek dostarcza tyle energii, co kotlet schabowy.  W zeszłym roku przeciętny Polak zjadł w Tłusty Czwartek 2,5 pączka.  Jak poinformowała dr hab. Agnieszka Mrozik z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, zawartość kalorii w pączkach jest różna, wynosi od 250 do 400 kcal. Najbardziej dietetyczne są pączki z nadzieniem różanym, lekko oprószone cukrem pudrem. Kaloryczność rośnie wraz dodatkowymi słodkościami i nietypowymi nieraz dodatkami – jak nadzienie budyniowe, serowe, makowe, z marmolady wysokosłodzonej, polewa lukrowa lub czekoladowa, orzeszki, rodzynki czy skórka pomarańczowa. Czytaj dalej

4 powody, dla których diety nie działają.

Zła ocena liczby pochłanianych kalorii, przecenianie swojej aktywności fizycznej, złe pory posiłków i niedobór snu – to najczęstsze powody, dla których diety odchudzające „nie działają” – twierdzi amerykańska dietetyk, cytowana na stronie „ScienceDaily”. „Utrata wagi jest jednym z głównych noworocznych postanowień, ale tylko 20 proc. ludzi dopina swego – chudnie i utrzymuje nową wagę” – zauważa Jessica Bartfield z amerykańskiego ośrodka Loyola Center for Metabolic Surgery and Bariatric Care. Choć aż dwie trzecie odchudzających się Amerykanów deklaruje, że podjęło dietę dla zdrowia, niewielu faktycznie chudnie. „Stosowanie diety to szczególna umiejętność, podobnie jak jazda na rowerze. Wymaga dobrej instrukcji i jej przestrzegania – podkreśla dr Bartfield, internistka specjalizująca się w problematyce związanej z odżywianiem i utrzymaniem wagi. – Każdego na diecie czekają potknięcia i frustracje, ale kiedy zaczyna się udawać, wszystko idzie już łatwiej”. Czytaj dalej

Wszechnica Żywieniowa w SGGW zaprasza na prelekcje!

Wszechnica Żywieniowa w SGGW
Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji
zaprasza na prelekcje w semestrze zimowym w roku akad. 2012/2013
17 października – Jedni głodują, inni marnują!
- dr hab. Krystyna Rejman,
- mgr inż. Maria Gosiewska (Federacja Polskich Banków Żywności)

21 listopada – Głodówki i głodzenie z wyboru – odchudzanie, anoreksja
- mgr inż. Łukasz Kowalski, mgr inż. Malwina Wojtaś

12 grudnia – Słodycze to przyjemność, a co ze zdrowiem?
- dr inż. Maria Jeznach, dr hab. Anna Kołłajtis-Dołowy, dr inż. Andrzej Janicki Czytaj dalej

Zdrowa dieta a nowotwór złośliwy.

To, co jemy, wpływa na nasze zdrowie. Niestety, często dopiero choroba skłania nas do zastanowienia, czy nasz jadłospis jest odpowiedni. O tym, jak odpowiednio dobrana dieta może wpływać na nasze zdrowie i czy w ten sposób można zapobiec nowotworom, rozmawiamy z Aleksandrą Kapałą, lekarką ze Szpitalnego Zespołu Żywieniowego w Centrum Onkologii – Instytucie w Warszawie. Program „Jestem przy Tobie” podejmuje różne tematy dotyczące zdrowia kobiet z chorobami nowotworowymi, zdrowa dieta jest istotnym czynnikiem profilaktyki i leczenia.
Pani Doktor, czy osoba zdrowa może się zabezpieczyć przed rakiem, wybierając odpowiedni sposób odżywiania?
Nie tylko może, ale powinna. Odżywiamy się w Polsce fatalnie. Nasza tradycja kulinarna
nie sprzyja zdrowiu, należałoby wprowadzić wiele zmian, żeby to zmienić. Polska dieta jest przeciążona kaloriami, tłuszczami, cukrami prostymi i solą, a jest uboga w mikroelementy i witaminy. Mamy w tym obszarze wiele do zrobienia. Naszym podstawowym grzechem jest to, że dostarczamy sobie zbyt wielu kalorii z niewłaściwych źródeł. Czytaj dalej

Zbyt mało snu zwiększa apetyt.

Zbyt mało snu sprawia, że ciało domaga się więcej kalorii, a jednocześnie wolniej je spala, wynika z przeprowadzonych w Niemczech badań. Informację na ten temat publikuje MyHealhyNewsDaily.
Badania przeprowadzono w grupie dorosłych mężczyzn, którzy zostali pozbawieni snu na 24 godziny. W porównaniu do mężczyzn, którzy normalnie przespali noc, u badanych zaobserwowano aż 22 proc. wzrost hormonu głodu – greliny, który powoduje zwiększone łaknienie. Ponadto inne badanie wykazało, że mężczyźni, którzy zostali na dobę pozbawieni snu, spalali od 5 do 20 proc. kalorii mniej w czasie odpoczynku, niż osoby przesypiające noc. Czytaj dalej

Niejedzenie równie ważne co jedzenie.

Naukowcy z Salk Institute odkryli, że mimo niewłaściwej wysokotłuszczowej diety można nie przytyć i uchronić się przed cukrzycą czy chorobami wątroby, jeśli regularnie je się posiłki, a przez dużą część doby pości.
Amerykanie prowadzili badania na myszach. W artykule opublikowanym na łamach Cell Metabolism ujawnili, że gryzonie, którym okres jedzenia ograniczono do 8 godzin w ciągu doby, były zdrowsze od zwierząt jedzących swobodnie przez cały dzień. Celem studium zespołu z Salk było ustalenie, czy otyłość i choroby metaboliczne są skutkiem wysokotłuszczowej diety, czy zaburzenia cykli metabolicznych.
Istnieje dogmat, że wysokotłuszczowa dieta prowadzi do otyłości i że powinniśmy jeść często w czasie, kiedy nie śpimy. Nasze odkrycia sugerują jednak, że dla zdrowia korzystne są raczej regularne pory posiłków i poszczenie przez znaczącą liczbę godzin w ciągu dnia – opowiada Satchidananda Panda. Czytaj dalej

Ważne są nie tylko kalorie, ale i intensywność wysiłku.

Krótsze sesje intensywnych ćwiczeń są korzystniejsze – czytaj: zdrowsze – od dłuższych sesji o umiarkowanej intensywności, które pozwalają spalić tę samą liczbę kalorii (Journal of Epidemiology).
Naukowcy z Queen’s University ustalili, że ludzie wykonujący najintensywniejsze ćwiczenia zmniejszają ryzyko rozwoju zespołu metabolicznego aż o 2/3, w porównaniu do osób, które nie ćwiczą tak energicznie, ale spalają w sumie tyle samo kalorii na jednostkę wagi ciała (w tym wypadku funt). Za energiczne ćwiczenia uznawano np. bieg, a wśród ćwiczeń o umiarkowanej intensywności wymieniano m.in. marsz oraz rekreacyjną jazdę na rowerze.
Kanadyjczycy podkreślają, że na razie stwierdzili istnienie korelacji. By doprecyzować, czy jest to związek przyczynowo-skutkowy, konieczne są dalsze badania. Czytaj dalej

Przejadanie niedobre dla pamięci.

Spożywanie przez ludzi w wieku 70 lat i starszych 2100-6000 kcal dziennie podwaja ryzyko łagodnych zaburzeń poznawczych (ang. mild cognitive impairment, MCI). Jak widać, ograniczenie jedzenia może nie tylko wydłużyć życie, ale i poprawić funkcjonowanie intelektualne.

Obserwowaliśmy wzorzec zależny od dawki, co oznacza, że im większa liczbę kalorii dziennie ktoś zjadał, tym wyższe było w jego przypadku ryzyko MCI – opowiada dr Yonas E. Geda z Mayo Clinic.

Amerykańskie studium objęło 1233 osoby w wieku 70-89 lat. Żadna z nich nie nie miała otępienia, lecz u 163 zdiagnozowano łagodne zaburzenia poznawcze. Uczestnicy wypełniali kwestionariusz dot. nawyków żywieniowych. Dzięki temu po wyliczeniu kalorii spożywanych dziennie z pokarmami i napojami można ich było podzielić na 3 grupy. Pierwsza konsumowała 600-1526 kcal dziennie, 2. od 1526 do 2143, a 3. od 2143 do 6000. Czytaj dalej

To nie białko, lecz zbyt duża ilość kalorii powoduje tycie.

Do otyłości nie doprowadza spożywanie zbyt dużej ilości białka. Po raz kolejny się potwierdza, że głównym winowajcą jest nadmierna ilość pochłanianych kalorii ? wykazały badania opublikowane przez styczniowe wydanie „Journal of the American Medical Association”. Eksperyment przeprowadzono z udziałem 25 osób, które przez dwa miesiące objadały się pożywieniem zawierającym o 945 kalorii dziennie więcej niż przeciętnie. Wszyscy byli jednocześnie na dietach o różnej zawartości białka. Spożywali pokarmy, które w 5, 15 lub 25 proc. składały się białka. Tymczasem zaleca się, by z białek pochodziło 15 proc. codzienne dostarczonych wraz z pożywienie kalorii. Czytaj dalej

Liczenie kalorii to za mało by się odchudzić.

Nie wystarczy liczyć kalorie żeby się odchudzić i uniknąć nadwagi lub otyłości. Trzeba przede wszystkim wybierać takie potrawy, które są mniej tuczące – sugerują najnowsze badania na ten temat opublikowane na łamach „The New England Journal of Medicine”.
Od lat przeważa przekonanie, że należy jeść wszystko, byle w umiarkowanych ilościach. Zaleca się też, by unikać tłustych potraw (z tłuszczem zwierzęcym) i ściśle kontrolować spożywane kalorie. – To nie jest jednak najlepsze rozwiązanie – twierdzi główny autor badań dr Dariush Mozaffarian, kardiolog i epidemiolog z Harvard School of Public Health. Jego zdaniem, ważne jest to co jemy, a nie tylko to ile spożywamy kalorii. Uczony powołuje się na trwające od 12 do 20 lat obserwacje ponad 120 tys. pracowników amerykańskiej służby zdrowia, uczestniczących w trzech badaniach. Potwierdziły one, że aktywność fizyczna odgrywa istotną rolę. O ile uczestnicy badań średnio przybierali na wadze prawie 0,5 kg każdego roku, czyli prawie 10 kg w ciągu 20 lat, to ci którzy często uprawiali sport – o ponad połowę mniej. Czytaj dalej

Po dużym śniadaniu wcale nie jemy mniej.

Od lat powtarza się jak mantrę twierdzenie, że obfite śniadanie ogranicza liczbę kalorii spożywaną w czasie dania. Tymczasem naukowcy z Uniwersytetu w Monachium pokazali, że w takiej sytuacji ludzie wcale nie jedzą mniej na obiad i kolację. Wg zespołu doktora Volkera Schusdziarry, osoby, które chcą schudnąć, powinny zmniejszyć kaloryczność śniadania. Niemiecki zespół przyglądał się poczynaniom 380 ochotników: 280 otyłych i 100 o prawidłowej masie ciała. Przez 10 (otyli) lub 14 kolejnych dni (szczupli) mieli oni prowadzić dzienniczki dietetyczne z dokładnym opisem wszystkiego, co jedli, nie zapominając o porze posiłku i jego wadze. Niektórzy jedli duże śniadania, podczas gdy inni poprzestawali na małym lub w ogóle je pomijali. Okazało się, że miłośnicy obfitego pierwszego posiłku (ich śniadanie oznaczało średnio 400 dodatkowych kalorii) dostarczali swojemu organizmowi w ciągu dnia również o ok. 400 kalorii więcej. W sumie daje to więc aż 800 kalorii ekstra. Czytaj dalej

Szczuplejsi bez mięsa!

Jedzenie mniejszych ilości mięsa może być kluczem do utrzymania zdrowej wagi ciała. Specjaliści nie zalecają jednak wykreślania steków i kotletów z menu jako jedynej metody zrzucenia zbędnych kilogramów. Lepiej postawić na różnorodność pokarmów (American Journal of Clinical Nutrition). W ramach europejskiego studium analizowano przypadki prawie 400 tys. dorosłych osób, które biorą udział w zakrojonym na szeroką skalę projekcie poszukiwania związków między dietą a nowotworami. Okazało się, że jedzenie mięsa wiązało się przyrostem wagi, nawet jeśli dwóch ludzi ? miłośnik mięsa i zwolennik większych ilości produktów innego rodzaju – spożywało tę samą liczbę kalorii. Jak donoszą akademicy z Imperial College London, najsilniejszy związek odkryto w przypadku przetworzonego mięsa, takiego jak szynka czy kiełbasa. Czytaj dalej

Zagłodzić glejaka- należy zmniejszyć liczbę dostarczanych kalorii!

Naukowcy z Boston College wykazali, że zmniejszenie liczby dostarczanych organizmowi kalorii ogranicza wzrost i tempo rozprzestrzeniania się glejaka wielopostaciowego – pierwotnego nowotworu złośliwego mózgu o nieznanej etiologii (ASN NEURO).
Zespół Laury Shelton prowadził badania na modelu mysim. Ustalił, że zmniejszony pobór kalorii obniża poziom cukru we krwi, co prowadzi do spadku dostępnej dla komórek guza energii węglowodanowej. To ważne, ponieważ w dużej mierze polegają one na glikolizie, czyli ciągu reakcji biochemicznych, w ramach których jedna cząsteczka glukozy ulega rozłożeniu do dwóch cząsteczek pirogronianiu. Prawidłowe komórki mózgu mogą też korzystać z ciał ketonowych (acetonu, kwasu acetylooctowego i kwasu ?-hydroksymasłowego) jako źródeł energii. Czytaj dalej

Niedobór snu prowadzi do wzrostu apetytu.

Niedobór snu prowadzi do wzrostu apetytu. Naukowcy wyliczyli, że gdy czas nocnego odpoczynku skróci się z 8 do 4 godzin, ludzie spożywają dodatkowo w ciągu dnia odpowiednik 10 dag chipsów – ok. 560 kalorii (American Journal of Clinical Nutrition). Odkrycia francuskiego zespołu mogą zatem oznaczać, że nieprzypadkowo w ostatnich kilkudziesięciu latach obserwuje się jednoczesny wzrost liczby otyłych osób oraz skrócenie czasu snu. Dr Laurent Brondel z Europejskiego Centrum Badań nad Smakiem i jego zespół są przekonani, że ograniczenie snu może być jednym z czynników środowiskowych, które przyczyniają się do epidemii otyłości. Dotąd autorzy różnych studiów łączyli skrócony czas snu z wyższym wskaźnikiem masy ciała, lecz nikt nie sprawdzał, jakiej zmianie ulegną (i czy w ogóle) wzorce odżywiania osób z prawidłową masą ciała, gdy zaczną mniej spać. Czytaj dalej

Uwaga: alergicy i osoby skrupulatnie liczące kalorie!

Alergicy i osoby skrupulatnie liczące kalorie zyskały właśnie nowy rodzaj wsparcia w swoich zakupowych zmaganiach. Wszystko dzięki ScanAvert – aplikacji napisanej z myślą o telefonach komórkowych umożliwiającej szybką ocenę zgodności przeglądanych przez klienta produktów z ich zaprogramowanych profilem dietetycznym. Czytaj dalej

Fitbit urządzenie, które zbiera informacje na temat ruchów wykonywanych przez właściciela. Ocena aktywności fizycznej.

Miłośnicy sportu i osoby dbające o dobrą kondycję z pewnością zainteresuje rynkowa premiera urządzenia o nazwie Fitbit. Ten niewielki klips, który można wrzucić do kieszeni lub nosić np. na pasku spodni, nieustannie zbiera informacje na temat ruchów wykonywanych przez właściciela i oblicza na ich podstawie ważne parametry dotyczące jego aktywności fizycznej. Czytaj dalej

Po wysiłku uważaj na dietę!

Jedna z popularnych teorii dotyczących treningu głosi, że odpowiednio intensywny wysiłek prowadzi do utrzymania podwyższonego tempa metabolizmu nawet wtedy, gdy siedzimy wygodnie i regenerujemy się. Czy to prawda? Sprawę postanowili zbadać naukowcy z University of Colorado. Czytaj dalej