Reguła pięciu sekund ma naukowy sens.

Żartobliwa teoria głosząca, że jedzenie, które nie leżało na podłodze dłużej niż 5 sekund, wciąż nadaje się do konsumpcji ma pewne podstawy naukowe – twierdzą badacze z Uniwersytetu Aston w Wielkiej Brytanii. Z badań wynika, że w ciągu 5 sekund niewiele zarazków może dostać się na upuszczone na podłogę jedzenie, choć wszystko zależy od rodzaju nawierzchni, konsystencji potrawy i typu bakterii znajdujących się w pobliżu. Czytaj dalej

Niemowlęta wiedzą, że rośliny służą do jedzenia.

Już w wieku do sześciu miesięcy dzieci wiedzą, że rośliny stanowią źródło pożywienia, ale tylko jeśli dorosły pokaże im, że można je bezpiecznie jeść – zaobserwowali badacze z Uniwersytetu Yale. Badanie opublikowane w „Psychological Science” wykazało, że 6- i 18-miesięczne dzieci, które przyglądały się dorosłemu wkładającemu do ust kawałek rośliny lub kawałek wykonanego przez człowieka przedmiotu, preferowały roślinę jako źródło pożywienia. Czytaj dalej

Mediolan: zamiast marnowania żywności solidarność z potrzebującymi.

Jedzenie, które wyrzucamy na śmietnik, jest tym, które odbieramy ze stołu głodnych i najuboższych. Te słowa Franciszka przypomina Caritas Ambrozjańska, promując akcję przeciwko marnowaniu żywności. Wpisuje się ona w popartą przez Papieża globalną kampanię walki z głodem na świecie organizowaną przez Caritas Internationalis. „Na świecie wyrzuca się 1,3 mld ton żywności. Statystyczny Europejczyk marnuje rokrocznie 180 kg żywności” – przypomina dyrektor Caritas w Mediolanie, ks. Roberto D’Avanzo. Czytaj dalej

Jedzenie wpływa na zaufanie.

Zaufanie do innych ludzi może wzrastać po spożyciu potraw zawierających aminokwas tryptofan, czyli np. ryb, soi, jaj czy szpinaku. Do takich wniosków doszedł holendersko-niemiecki zespół naukowców. Wyniki badań opublikowano w piśmie „Psychological Science”. W badaniach wzięli udział naukowcy z Uniwersytetów w Lejdzie (Holandia) i Muensterze (Niemcy), kierowani przez doktor psychologii Lorenzę Colzato. Czytaj dalej

Zbyt wiele zdjęć jedzenia może zrujnować obiad.

Oglądanie w nadmiarze zdjęć potraw może spowodować, że samo jedzenie stanie się mniej przyjemne – ostrzegają naukowcy na łamach magazynu „Journal of Consumer Psychology”. Może zatem się okazać, że czyjaś pasja fotografowania jedzenia i zamieszczania zdjęć na portalach jak Instagram czy Pinterest może zepsuć innym apetyt, dając im poczucie, że już jedli oglądane dania. Czytaj dalej

Niewyspani kupują więcej jedzenia.

Ludzie, którzy nie spali w nocy, kupują następnego dnia więcej jedzenia, w dodatku bardziej kalorycznego – informują szwedzcy naukowcy na łamach pisma „Obesity”. W wyniku badań okazało się, że deprywacja snu prowadzi do podniesienia się we krwi poziomu greliny, hormonu, który wzmagał poczucie głodu następnego ranka. Co ciekawe jednak, to nie grelina była bezpośrednio odpowiedzialna za kupowanie jedzenia. Nie istniała bowiem prosta korelacja u poszczególnych badanych między poziomem greliny a zakupami. Czytaj dalej

Rytuały poprawiają smak jedzenia.

Rytualne czynności przed jedzeniem, nawet tak proste jak przełamywanie batonika na pół, poprawiają walory smakowe potraw – wynika z badań, które publikuje pismo „Psychological Science”. Autorzy pracy wskazują, że wydłużanie czasu oczekiwania między rytuałem a spożyciem potrawy dodatkowo wzmacnia walory smakowe dania, nawet, jeśli jest to tylko zwykła marchewka. Naukowcy z Carlson School of Management na University of Minnesota poprosili grupę ochotników, aby przed zjedzeniem słodkiego batonika wykonali kilka czynności. Przed rozpakowaniem smakołyku mieli przełamać go na pół, a następnie otworzyć opakowanie do połowy i zjeść połowę batona. Następnie zostali poproszeni o odpakowanie drugiej połowy i zjedzenie jej. Czytaj dalej

Jedzenie wpływa na poziom pobudzenia w ciągu dnia.

Uczucie senności, bądź pobudzenia w ciągu dnia zależy od składu stosowanej diety – wynika z artykułu opublikowanego w czasopiśmie „SLEEP” i na stronie internetowej American Academy of Sleep Medicine. Naukowcy z Penn State College of Medicine (USA) przekonują, że ludzie spożywający pokarmy bogate w tłuszcze doświadczają na co dzień wzmożonego uczucia senności, natomiast osoby przyjmujące duże ilości węglowodanów czują nasilone pobudzenie. Czytaj dalej

Długość snu zależna od jedzenia.

Rodzaj i ilość spożywanych pokarmów wpływa na czas trwania nocnego spoczynku – informują amerykańscy naukowcy. Wyniki badania zamieszczono w czasopiśmie „Appetite”.
Badacze z University of Pennsylvania zauważyli, że długość snu człowieka może być ściśle związana z odżywianiem się, a najzdrowsze nawyki nocne (7-8 godzinny sen) mają osoby stosujące najbardziej urozmaiconą dietę.
Naukowcy podzielili osoby badane na grupy preferujące określoną ilość snu, a następnie porównali zwyczaje żywieniowe wszystkich uczestników badania, aby jednoznacznie określić, jakie składniki odżywcze są charakterystyczne dla członków poszczególnych grup i czy istnieją między nimi różnice pod względem ilości zazwyczaj spożywanych kalorii.
Okazało się, że dietę najbogatszą w kalorie stosowały osoby śpiące bardzo krótko (mniej niż 5 godzin w ciągu nocy). Trochę mniej kalorii przyswajali badani o standardowym czasie trwania snu (7-8 godzin), a następnie w kolejności malejącej ludzie śpiący krótko (5-6 godzin) i długo (co najmniej 9 godzin). Czytaj dalej

Nawet krótki ruch dobry dla zdrowia.

Przed skorzystaniem z windy lub zamówieniem jedzenia do pracy warto się dwa razy zastanowić. Nawet niewielkie dawki aktywności składające się na 30 minut ruchu dziennie mogą być równie korzystne dla organizmu, jak dłuższe ćwiczenia – wykazują nowe badania. Okazuje się, że krótkie okresy ruchu, nawet jedno-, dwuminutowe, mogą zapobiec wystąpieniu zespołu metabolicznego, podwyższonemu ciśnieniu krwi i poziomu cholesterolu. Jest tylko jeden warunek – w sumie muszą one trwać pół godziny. „Nasze wyniki pokazują, że aktywne podejście do życia w porównaniu z usystematyzowanymi ćwiczeniami może mieć równie korzystne skutki zdrowotne – powiedział współautor badania Paul Loprinzi z amerykańskiego Bellarmine University. – Zachęcamy więc do szukania okazji do ruchu. Np. zamiast siedzieć podczas rozmowy telefonicznej, można się przechadzać”. Czytaj dalej

Towarzystwo za jedzenie.

Spokrewnione z szympansami bonobo dzielą się jedzeniem z osobnikami nieznajomymi, nawet kosztem własnego posiłku. Postępują tak wyłącznie wtedy, gdy w zamian za owoce zyskują nowe kontakty – czytamy na stronie PLOS ONE.
Bonobo czyli szympansy karłowate, różnią się od swoich większych kuzynów nie tylko gabarytami, ale też wyraźnie pokojowym usposobieniem. Teraz naukowcy odkryli u nich nowy mechanizm zaspokajania społecznych potrzeb. Aby sprawdzić, w jakim stopniu małpy te są skłonne do dzielenia się, Jingzhi Tan i Brian Hare z Duke University przeprowadzili serię eksperymentów na bonobo – rezydentach rezerwatu Lola ya Bonobo w kongijskiej Kinszasie. W eksperymentach użyli sterty owoców oraz klatki. Klatki ustawiali po trzy koło siebie, po czym umieszczali w nich małpy. Małpę z klatki środkowej nauczono jednak otwierania klatek tak, by mogła uwolnić swoich sąsiadów i jednocześnie umożliwić im dostęp do smakołyków. Zwierzęta dobrano tak, by małpa w klatce pośrodku znała tylko jednego ze swoich sąsiadów. Czytaj dalej

Psycholog: miłość do jedzenia wysysamy z mlekiem matki.

Od urodzenia jedzenie jest mocno związane z emocjami, a potem wzmacniamy ten pierwotny przekaz, bo towarzyszy wszystkim ważnym chwilom w życiu – mówi kierownik Zakładu Psychologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach dr Monika Bąk–Sosnowska.
Jak podkreśliła, podczas karmienia noworodek zaspokaja nie tylko głód, ale – dzięki przytulaniu – także emocjonalną potrzebę bliskości i bezpieczeństwa.
„Od urodzenia uczymy się, że kiedy mama karmi swoje dziecko, to jest nie tylko smacznie, ale i ciepło, i bezpiecznie. Zapach mamy, jej głos – to wszystko sprawia, że od najmłodszych lat jedzenie kojarzy się pozytywnie – z poczuciem bezpieczeństwa, radością, miłością, i tak już nam zostaje do końca życia, tym bardziej że wiele sytuacji później, kiedy jesteśmy starsi, wzmacnia ten pierwotny przekaz” – wyjaśniła PAP dr Bąk–Sosnowska. Czytaj dalej

Łatka na poparzony język (i nie tylko).

Oparzenie jedzeniem to już nie problem, bo naukowcy zaprojektowali rozpuszczalną „łatkę”, która błyskawicznie ukoi ból.
Pasek umieszczany bezpośrednio na podrażnieniu pozwala w kontrolowany sposób dostarczać benzokainę oraz terapeutyczny polimer. Zespół dr. Jasona McConville’a zdecydował się właśnie na benzokainę, ponieważ jest ona powszechnie stosowana jako środek znieczulający o działaniu miejscowym. Znają ją nie tylko pacjenci dentystów, ale i osoby sięgające po pastylki do ssania na gardło. Łatki szybko się rozpuszczają i nie powinny przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu. Ustaliliśmy, że nie są toksyczne [...]. Wyglądają i zachowują się podobnie do pasków odświeżających oddech, które można kupić w aptece. Czytaj dalej

Jedzenie podzielone na kawałki lepiej zaspokaja głód.

Pożywienie pokrojone na części jest bardziej sycące i nagradzające zarówno dla człowieka, jak i dla zwierząt, niż pojedyncza porcja o równej zawartości kalorii – informują naukowcy. Badacze tłumaczą, że skłonność do wyboru jedzenia w postaci wielu mniejszych kawałków wynika z faktu, iż taka forma podania posiłku daje wrażenie większej ilości pożywienia.
Już badania z 1989 roku pokazały, że szczury wpuszczone do labiryntu w kształcie litery T, wybierały ramię, na którego końcu znajdowało się dużo małych kąsków, niż drugą odnogę z jednym, niepodzielonym smakołykiem o identycznej zawartości kalorii. Czytaj dalej

Im większa różnorodność na talerzu, tym więcej jemy.

Naukowcy przekonują, że aby uniknąć nadmiernego objadania się składniki potraw powinniśmy mieszać, zamiast serwować osobno – informuje pismo „Eating Behaviors”.

W swoim artykule David Levitsky i Carly Pacanowski z Cornell University w Stanach Zjednoczonych podkreślają, że ich obserwacje pozwalają lepiej zrozumieć podłoże problemów z otyłością.

„Dla naszych przodków, którzy nie mogli przechowywać jedzenia, sam jego widok był bodźcem do konsumpcji. Działa tu więc mechanizm, który mówi nam, że im więcej pożywienia widzimy, tym więcej musimy zjeść, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy sie skończy” – mówi Levitsky. „Niestety ewolucja miała miejsce zanim wynaleźliśmy lodówkę” – dodaje. Czytaj dalej

Konferencja o historii jedzenia od antyku do XIX wieku.

Kilkudziesięciu polskich, czeskich i niemiecki naukowców będzie przez dwa dni debatować w Gdańsku na temat jedzenia. Specjaliści opowiedzą głównie o tym, co, na czym i w jaki sposób jadano w Europie, poczynając od antyku po XIX wiek.
„Od wielu lat, wraz z grupą naukowców z całej Polski i zagranicy, zainteresowanych historią jedzenia chcieliśmy zorganizować konferencję poświęconą temu tematowi i w końcu się udało” – powiedziała PAP kurator konferencji dr hab. Beata Możejko z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Gdańskiego. Jak wyjaśniła, na konferencję noszącą tytuł „Historia naturalna jedzenia. Między antykiem a XIX wiekiem” złoży się ponad 30 wykładów. Czytaj dalej

Czy to już koniec jedzenia jaki znamy?

27 lipca w Senacie odbędzie się głosowanie nad Ustawą o Nasiennictwie – akcie prawnym, od którego zależeć będzie czy my i nasze przyszłe pokolenia będziemy mieć na stołach prawdziwe jedzenie czy tylko laboratoryjne, szkodliwe dla zdrowia wynalazki z GMO napisem: ?żywność?.
Aby zapewnić sobie możliwość spożywania prawdziwego jedzenia musimy działać natychmiast. Musimy przekonać naszych Senatorów aby całkowicie odrzucili Ustawę o Nasiennictwie w jej obecnej formie. Jest to pełen wad akt prawny, który otwiera drzwi do zalegalizowania genetycznie zmodyfikowanych nasion i roślin w Polsce. Jednocześnie ogranicza on stosowanie tradycyjnych nasion tylko do 10% (!) na komercyjnym rynku.
Ni mniej ni więcej jest to zaproszenie dla korporacji agrobiznesu do przejęcia kontroli nad krajowym łańcuchem pokarmowym, a tym samym do zniszczenia małych i średnich tradycyjnych i ekologicznych, rodzinnych gospodarstw rolnych, które jako jedyne produkują odżywczą i naturalną żywność. Czytaj dalej

Większym widelcem zjemy mniej.

Większe kęsy, czyli np. korzystanie z większych sztućców, powodują, że ludzie zjadają mniej (Journal of Consumer Research).
Arul Mishra, Himanshu Mishra i Tamara M. Masters z University of Utah przeprowadzili badania terenowe w popularnej restauracji włoskiej. Wykorzystali widelce w dwóch rozmiarach, determinując w ten sposób wielkość zjadanych przez klientów kęsów. Okazało się, że osoby jedzące większymi widelcami zjadały mniej od ludzi z małymi sztućcami.
Amerykanów zainteresowało, dlaczego wielkość kęsów nie tworzy takiej samej relacji z ilością zjadanego pokarmu jak wielkość porcji, tzn. czemu większe nie oznaczają większej ilości pochłanianego pokarmu. Sprzężenie zwrotne dotyczące sytości pojawia się z opóźnieniem. Pod jego nieobecność jedzący skupiają się na wskazówkach wzrokowych, czyli aby ocenić poczynione postępy, obserwują stopień uszczuplenia zasobów na talerzu. Czytaj dalej