Hodowcy trzody nie zdają sobie sprawy ze skutków kokcydiozy.

22 proc. hodowców, którzy słyszeli o kokcydiozie ,nie podejmuje żadnych kroków jej przeciwdziałania. Powód? Nie wiedzą, jak leczyć chorobę lub uważają, że pojawiła się w hodowli tylko raz i nie zauważyli jej nawrotów. Jednak praktyka hodowlana i pokazuje coś innego – jeśli kokcydia raz zaatakują stado, to niezwykle trudno jest je całkowicie usunąć z fermy. Natomiast aż 57 proc. hodowców deklarujących znajomość choroby twierdzi, że można ją usunąć z fermy. Wśród nich 41 proc. podaje, iż jest to możliwe z wykorzystaniem szczepionek, przy czym 29 proc. hodowców potwierdza stosowanie takich szczepionek.
Tymczasem na kokcydiozę nie ma szczepionki – zarówno w przypadku zapobiegania, jak i leczenia stosuje się antybiotyk, dlatego w tym przypadku nieskuteczne będą jakiekolwiek szczepionki., Czytaj dalej