Palacze marihuany lepiej kontrolują poziom cukru.

Analizując dane z National Health and Nutrition Survey (NHANES), naukowcy zauważyli, że u obecnych użytkowników marihuany poziom insuliny na czczo pozostaje znacząco niższy, mniejsze jest też prawdopodobieństwo, że wystąpi u nich insulinooporność. Wyniki są istotne statystycznie nawet po wykluczeniu chorych ze zdiagnozowaną cukrzycą. Zespół z kilku ośrodków przyglądał się danym 4657 pacjentów z lat 2005-2010. Ponieważ wszyscy wypełniali kwestionariusz dotyczący narkotyków, naukowcy wiedzieli, że w grupie znalazło się 579 czynnych użytkowników marihuany, a 1975 osób miało kontakt z konopiami w przeszłości. Resztę próby (2103) stanowili ludzie, którzy nigdy nie zażywali żadnej postaci Cannabis sativa. Poziom insuliny i glukozy na czczo określano w próbkach krwi pobranych po 9-godzinnym poście. Wskaźnik insulinooporności wyliczano w modelu homeostatycznym HOMA-IR. Czytaj dalej

Wysoka norma glukozy także zagraża obkurczeniem mózgu.

Osoby, u których stężenie glukozy we krwi nie przekracza górnej granicy normy, ale znajduje się w jej pobliżu, są bardziej zagrożone zmniejszeniem objętości mózgu. Wiele wskazuje więc na to, że pod tym względem ich sytuacja przypomina położenie pacjentów z cukrzycą typu 2.
Liczne studia wskazywały na związek między cukrzycą typu 2. a obkurczeniem mózgu i demencją, ale nie wiedzieliśmy zbyt wiele o tym, czy u ludzi „wpadających” w wysoką normę zachodzą te same zjawiska – opowiada dr Nicolas Cherubin z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego. Czytaj dalej

Dobrej nocy, czyli walcz z bezdechem sennym!

Prof. Paweł Śliwiński: ? Bezdech senny idzie najczęściej w parze z otyłością, niesie konsekwencje metaboliczne, wzrost poziomu glikemii, czyli prowadzi do cukrzycy typu II. Dobry sen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Osiem godzin to absolutne minimum, które pozwala na odpowiednią regenerację. Powszechną przyczyną złej jakości snu jest bezdech senny. Można go leczyć, ale w Polsce są z tym problemy. Trzyletnie kolejki do pracowni snu wynikają ze zbyt małej liczby łóżek, pozwalających na specjalistyczny monitoring pacjenta. Czytaj dalej