Mężczyzna w stanie wegetatywnym „przemówił” do lekarzy.

Lekarze w Kanadzie skomunikowali się z 39-letnim mężczyzną, który od ponad 10 lat jest w stanie wegetatywnym i wydawało się, że jest pozbawiony świadomości – informuje „BBC News”. Pacjent przekazał lekarzom, że nic go nie boli.
Scott Routley zapadł w śpiączkę po tym, jak 12 lat temu uległ wypadkowi samochodowemu i doznał poważnego urazu głowy. Był nieprzytomny, a potem zapadł w tzw. stan wegetatywny. Ludzi w tym stanie określa się jako przytomnych, ale pozbawionych świadomości. Chory może mieć oczy otwarte, ale nie ma świadomości świata zewnętrznego ani własnego istnienia. Tak się przynajmniej wydawało.
Prof. Adrian Owen, znany brytyjski neurofizjolog zajmujący się badaniem ludzi nieprzytomnych, postanowił sprawdzić, w jakim faktycznie stanie znajduje się Kanadyjczyk. Z przeprowadzonych przez niego wcześniej badań wynikało, że co piąta osoba znajdująca się w tzw. stanie wegetatywnym zachowuje jednak resztki świadomości i można się z nią skomunikować badając aktywność jej mózgu.
Owen postanowił sprawdzić, czy tak jest również w przypadku Scotta. Jego rodzina od dawna przekonywała, że czasami reaguje on na zapytania ruchami powiek lub kciuka. Opiekujący się nim osoby nigdy jednak tego nie potwierdziły. Prof. Bryan Young, neurolog, który się nim zajmował, zapewnia, że wszystkie badania wskazywały, że jest w stanie wegetatywnym. Nie zauważono też żadnych odruchów mimowolnych wskazujących na zachowanie intencjonalne. Czytaj dalej

Dlaczego ulegamy optycznym iluzjom?

Pytanie, jak bardzo różni się świat postrzegany przez różne osoby, jest pewnie jednym z najstarszych pytań filozoficznych. O ile w większości zgadzamy się, że sposób myślenia i postrzegania pojęć abstrakcyjnych różni się mocno, to instynktownie oczekujemy, że będąc stworzeniami tego samego gatunku, przynajmniej widzimy świat tak samo. Badania naukowe powoli odzierają nas z tego złudzenia. Psycholodzy z Wellcome Trust Centre for Neuroimaging (University College London) wykazali, że ludzie ulegają złudzeniom optycznym w bardzo różnym stopniu, co więcej, stopień ten bezpośrednio zależy od rozmiaru zaangażowanej w przetwarzanie obrazu pierwotnej kory wzrokowej. Czytaj dalej

Zgodna aktywność mózgu = lepsza pamięć.

Wśród psychologów od dziesięcioleci uznawana jest teoria, że studiowanie określonej informacji w różnych sytuacjach skutkuje lepszym zapamiętaniem. Inaczej mówiąc, kiedy na przykład uczymy się imion kolejnych królów Polski: raz powtarzając je w bibliotece, raz w kawiarni, innym razem w domu – lepiej je zapamiętujemy i łatwiej je sobie przypominamy. Uzasadnieniem było domniemanie, że powiązanie informacji z różnymi kontekstami daje umysłowi więcej ?punktów zaczepienia”. Uczeni z kilku amerykańskich i chińskich uniwersytetów postanowili rzucić wyzwanie tej teorii i sprawdzić jej prawdziwość. Czytaj dalej