Posiłki w fast foodach mogą być zdrowsze.

Jak wynika z badań dotyczących popularnej sieci restauracji typu fast food, niewielka zmiana w menu – np. zmniejszenie porcji frytek – może obniżyć kaloryczność posiłku i poprawić jego wartości odżywcze. Można o tym przeczytać na stronie Cornell University. Dr Brian Wansink i dr Andrew Hanks z Cornell University (USA) przeanalizowali dane z transakcji w 30 reprezentatywnych restauracjach McDonald’s, aby przekonać się, czy można zmniejszyć kaloryczność dziecięcych posiłków zmniejszając porcje frytek. Naukowcy chcieli się przekonać, czy dzieci skompensowały to ograniczenie, dobierając bardziej kaloryczne danie główne bądź napój. Czytaj dalej

Amerykanie powoli rezygnują z fast foodów.

W menu przeciętnego Amerykanina, 11 proc. kilokalorii spożywanych dziennie pochodzi z fast foodów. Ale to i tak o dwa procent mniej niż w poprzednich latach – podaje agencja AP. Z najnowszych badań Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (Centers for Disease Control and Prevention) w Atlancie wynika, że Amerykanie, uznawani za najbardziej otyłe na świecie społeczeństwo, powoli rezygnują z fast foodów.
Choć statystyki wciąż nie są pocieszające. Okazuje się bowiem, że „śmieciowe jedzenie” wciąż cieszy się dużą popularnością wśród osób młodych. W przypadku osób w wieku od 20 do 39 lat 15 proc. kilokalorii spożywanych dziennie pochodzi właśnie ze śmieciowych dań na wynos. Natomiast w przypadku osób powyżej 60. roku życia jest to już tylko 6 proc. Czytaj dalej

Żywność typu fast food zwiększa ryzyko astmy i alergii u dzieci.

Dzieci i nastolatki, które co najmniej trzy razy w tygodniu spożywają żywność typu fast food są oprócz otyłości narażone także na ciężką astmę, atopowe zapalenie skóry i katar alergiczny – wynika z międzynarodowych badań, które publikuje pismo „Thorax”. Z kolei, jedzenie dużych ilości owoców chroni przed objawami tych schorzeń.
Naukowcy z Uniwersytetu w Auckland w Nowej Zelandii razem z kolegami z Niemiec, Hiszpanii, Australii i Wielkiej Brytanii doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu danych zebranych łącznie wśród ponad 500 tys. dzieci z kilkudziesięciu krajów świata. Wszyscy byli uczestnikami międzynarodowego studium dotyczącego występowania astmy i alergii w dzieciństwie (ISAAC). Wśród badanych ponad 319 tys. stanowiły nastolatki w wieku 13-14 lat, a ponad 181 tys. dzieci w wieku 6-7 lat. Czytaj dalej

Dynie – slow food dla zdrowia i wyglądu.

Jesienią przydrożne stragany przyciągają wzrok pomarańczowymi krągłościami. Popularność dyń w Polsce rośnie, nie tylko ze względu na święto Halloween, ale i pęd ku zdrowemu odżywaniu – przekonywała w rozmowie z PAP genetyk i biotechnolog, prof. Katarzyna Niemirowicz-Szczytt.  „Owoce dyni dobrze nadają się na przygotowywanie potraw, które są kojarzone z trendem slow, jako przeciwstawienie się fast foodom. Jest moda, żeby oprócz typowych potraw podawać np. zupę z dyni” – powiedziała prof. Niemirowicz-Szczytt, dziekan Wydziału Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu warszawskiej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Zdaniem rozmówczyni PAP, zapotrzebowanie na dynię rośnie, ale ludziom zależy na dyni smacznej, zachęcającej do jedzenia. Badaczka podkreśliła, że „dynia jest rośliną niszową w Polsce, nie jest uprawiana na taką skalę jak pszenica czy nawet ziemniaki”. „Wyhodowaliśmy w naszej katedrze (Katedrze Genetyki Hodowli i Biotechnologii Roślin – PAP) cztery nowe odmiany, które zostały zarejestrowane i które są i mogą być użytkowane w Polsce oraz innych krajach europejskich. Te odmiany nazywają się Amazonka, Ambar, Justynka i Otylia” – przypomniała. Czytaj dalej

Zestresowani rodzice to otyłe dzieci.

Zestresowani rodzice częściej, niż pozostali zastępują domowy obiad jedzeniem z fast foodów a przez to mają otyłe dzieci – podał „New York Daily” za „The Journal Pediatrics”.
Badania opublikowane w „The Journal Pediatrics” zostały przeprowadzane na grupie 2119 rodziców opiekunów dzieci w wieku od 3 do 17 lat, wykazały że im tym bardziej zestresowani rodzice, tym bardziej otyłe dzieci, zaś najwięcej znalazło się ich w grupie samotnych rodziców.
Naukowcy zdiagnozowali, że największy wpływ na wzrost stresu u badanych rodziców miał brak pieniędzy i czasu, a także zła kondycja psychiczna i fizyczna, która przekładała się na sposób odżywiania rodziców i ich dzieci.
Badani argumentowali, że choć wiedzą o szkodliwości fast foodów, zawierających dużą ilość soli i tłuszczów, to jednak łatwiej jest im kupić jedzenie na wynos, niż samodzielnie przyrządzić obiad lub kolację. Czytaj dalej

Zabawki dołączane do posiłków mogą skłonić dzieci do jedzenia zdrowiej.

Dzieci wybierają w fast foodach te posiłki, do których dołączane są zabawki. Jeśli da im się wybór między zdrowym posiłkiem z zabawką a hamburgerem, to wybiorą zdrowszą opcję – wynika z najnowszego badania kanadyjskich naukowców.
Wyniki badania opublikowano właśnie w „Canadian Journal of Public Health”, piśmie Kanadyjskiego Stowarzyszenia Publicznej Opieki Zdrowotnej. Kanadyjscy badacze przyjrzeli się zabawkom dołączanym w restauracjach McDonald’s do zestawu Happy Meal. „To istotna forma marketingu kierowanego do dzieci” – napisali w swoim artykule. Przypomnieli też, że w dwóch gminach w Kalifornii prawo od niedawna zezwala na dołączanie zabawek do dań w fast foodach tylko wówczas, gdy dany posiłek spełnia określone wymogi żywieniowe. Czytaj dalej

Specjaliści: polscy seniorzy są tak samo otyli, jak ich rówieśnicy z USA.

Aż 40 proc. Polaków powyżej 65. roku życia ma nadwagę, a ponad 30 proc. jest otyłych – alarmują specjaliści.
Jak informuje serwis interia.pl, polscy seniorzy pod względem tuszy nie ustępują już rówieśnikom ze Stanów Zjednoczonych. Według dr Magdaleny Olszaneckiej-Glinianowicz, prezesa Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, nawyki żywieniowe Polaków zmieniły się w okresie transformacji ustrojowej. Czytaj dalej

Disney kończy z promowaniem niezdrowej żywności.

Myszka Micki przyłącza się do walki z otyłością. Korporacja Walta Disneya ogłosiła, że nie będzie reklamować niezdrowych i zbyt kalorycznych produktów żywnościowych – podało „Polskie Radio”.
Prezes Walt Disney Company Bob Iger ogłosił, że jego firma zaprzestanie promowania niezdrowych produktów żywnościowych. Od 2015 roku ze stacji telewizyjnych i radiowych oraz portali internetowych Disneya adresowanych do dzieci, znikną reklamy wysokokalorycznych fast-foodów oraz płatków do mleka zawierających zbyt duża ilość cukru. Limit wyznaczony przez amerykańską firmę wynosi 600 kalorii. Czytaj dalej

W USA działa restauracja fast food „Zawał serca”.

Kolejna osoba straciła przytomność w najbardziej niezdrowej amerykańskiej restauracji, w Las Vegas. Kobieta, której tożsamości nie ujawniono, została przewieziona karetką do szpitala i teraz powoli dochodzi do zdrowia – podało „Polskie Radio”.
Lokal nosi nazwę „Zawał serca”. Słynie z hamburgerów, zwanych „bypassami”, z których największe ważą prawie kilogram i zawierają 4 kotlety i 20 plasterków boczku. W sumie to ponad 8000 kalorii. Kelnerki ubrane są w stroje pielęgniarek, a osoby ważące powyżej 260 kilogramów jedzą za darmo. Czytaj dalej

Fast foody w Europie zdrowsze niż w USA.

To samo zamówienie złożone w restauracji typu fast food w Ameryce i w Europie może znacznie różnić się pod względem zawartości soli – wynika z raportu opublikowanego w „Canadian Medical Association Journal”.
Zawartość soli w popularnych wśród bywalców fast foodów kawałkach kurczaka w panierce jest w USA 2,5-krotnie wyższa niż w takiej samej porcji kupionej w Wielkiej Brytanii. Świadczy to o tym, że kwestią dobrej woli jest to, czy sieci fast foodów ograniczą ilość soli dodawanej do posiłków – podkreśla autor raportu dr Norman Campbell z kanadyjskiego Uniwersytetu Alberty. Czytaj dalej

Jedzenie typu fast-food związane z ryzykiem depresji.

Amatorzy jedzenia typu fast-food oraz tłustych wypieków, jak babeczki czy pączki mogą być bardziej narażeni na depresję – potwierdzają badania, które publikuje pismo „Public Health Nutrition”.
Naukowcy hiszpańscy z Uniwersytetu w Las Palmas na wyspie Gran Canaria oraz z Uniwersytetu Nawarry w Pampelunie doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu danych zebranych wśród blisko 9 tys. osób, u których nigdy wcześniej nie występowała depresja i którzy nie stosowali leków przeciwdepresyjnych. Badanie było wykonane w ramach Projektu SUN, który jest prowadzony na Uniwersytecie Nawarry i dotyczy wpływu diety oraz stylu życia na zdrowie. Czytaj dalej

To już pewne: fast foody powodują nadwagę dzieci.

Amerykańskie Stowarzyszenie Restauratorów dowiodło, że fast foody są jedną z głównych przyczyn otyłości u dzieci. Powód? Jedzenie tam podawane zawiera połowę dziennego zapotrzebowania energetycznego małego dziecka. Stowarzyszenie we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego przeprowadziły badanie, którego celem była ocena wartości odżywczej i jakości jedzenia w fast foodach. Wniosek był prosty: jedzenie w fast foodach ogdrywa główną rolę w dziecięcej nadwadze. Okazało się, że posiłki serwowane tam dzieciom mają między 36 a 51 proc. ilości kalorii niezbędnych dziecku, a w wypadku przedszkolaków jest to nawet 100 proc. potrzebnych im kalorii. Nie dość, że jeden dziecięcy posiłek w fast foodzie pokrywa nawet całodzienne zapotrzebowanie kaloryczne dziecka, to z tego 35 do 39 proc. zapotrzebowania kalorycznego pochodzi z tłuszczów w nim zawartych. Co więcej dania z fast foodów zawierają aż 100 proc. niezbędnej dziecku sody, z czego w mięsie jest jej aż 50 proc. Czytaj dalej

Uporczywe zamiłowanie do fast foodu!

Niektórzy pacjenci po zawale serca postępują rozsądnie i zrywają z dotychczasowymi (złymi) nawykami żywieniowymi, jednak spora ich część, przynajmniej w USA, pół roku po hospitalizacji nadal przyznaje się do kulinarnych grzechów ? odwiedzania fast foodów co najmniej raz w tygodniu (American Journal of  Cardiology). Zespół Johna Spertusa z University of Missouri przeprowadził w szpitalu wywiady z ok. 2,5 tys. chorych. Trzydzieści sześć procent (884) przyznało, że w miesiącu poprzedzającym zawał często odwiedzało fast foody (często zdefiniowano jako raz w tygodniu lub częściej). Gdy Amerykanie zbadali tę samą grupę po upływie pół roku, okazało się, że 503 osoby nadal odwiedzają restauracje z niezdrową żywnością. Czytaj dalej

Odszkodowanie za pracę w MacDonaldzie- Brazylijczyk przytył 30 kg i skarży pracodawcę!

Odszkodowania ze strony pracodawcy za nieszczęśliwe wypadki, zaniedbania czy utratę zdrowia przez pracownika to rzecz dość powszechna. Dlaczego by zatem nie pozwać sieci restauracyjnej za przybranie na wadze podczas wykonywania pracy? Tak właśnie zrobił Brazylijczyk, którego tożsamości nie ujawniono. Przez kilkanaście lat pracy na stanowisku szefa w restauracji sieci MacDonald’s przytył trzydzieści kilogramów, co, jak mówi, odbiło się na jego zdrowiu. Winą za przybranie na wadze obarcza politykę sieci, która oferuje pracownikom darmowe lunche, ponadto sprawdza jakość usług podległych lokali poprzez podstawianych klientów-kontrolerów, Brazylijczyk, jako szef, czuł się więc zobowiązany do osobistej degustacji wszystkich dań, żeby czuwać nad ich jakością. Czytaj dalej

Siła woli jest nieograniczona.

Naukowcy ze Stanford University twierdzą, że nieodparte pragnienie zrobienia przerwy podczas pracy lub nauki nie wynika tak naprawdę ze zmęczenia naszego ciała, ale z naszej psychiki, a właściwie sposobu w jaki pojmujemy siłę woli. Istnieje powszechne przekonanie, że gdy siła woli słabnie, jedynym sposobem przywrócenia jej jest naładowanie naszego ciała, poprzez odpoczynek, pożywienie i inne fizyczne czynności. Zespół ze Stanford zakwestionował jednak teorię, że siła woli, definiowana jako możliwość do oparcia się pokusie i skupienia się na wykonywanym zadaniu, jest zasobem ograniczonym. Czytaj dalej

Hamburger, a na dokładkę statyny!

Naukowcy z Imperial College London zaproponowali, by sieci fast foodów oferowały swoim klientom za darmo statyny – leki obniżające poziom złego cholesterolu LDL we krwi. W artykule, który ukazał się właśnie w piśmie American Journal of Cardiology, dr Darrel Francis i zespół wyliczają, że zapewniany przez nie spadek ryzyka chorób sercowo-naczyniowych równoważy wzrost zagrożenia zawałem w wyniku spożycia tłustych pokarmów. Statyny nie niwelują wszystkich szkodliwych skutków spożycia burgerów i frytek. Lepiej w ogóle unikać jedzenia tłustych pokarmów. Odkryliśmy jednak, że w kategoriach prawdopodobieństwa wystąpienia zawału zażycie statyn zmniejsza ryzyko w mniej więcej takim samym stopniu, w jakim fast food jest podwyższa. Czytaj dalej

Ostrzeżenie burgerowe.

Tajwańscy stomatolodzy zaapelowali do restauracji fast food, by specjalnie oznaczały swoje gigantyczne burgery, przestrzegając klientów przed nadmiernym otwieraniem ust podczas jedzenia. Wiele osób musi się potem konsultować ze swoim dentystą ze względu na problemy związane z bolesnością okolic stawu skroniowo-żuchwowego. Czytaj dalej

Podatek od fast – foodów nie wyleczy z otyłości!

Wprowadzanie dodatkowych podatków na jedzenie typu fast food, aby walczyć z otyłością, jest złym pomysłem. Podatki nie rozwiążą problemów społecznych – informuje Onet.pl. Według Arkadiusza Michaliszyna, prawnika, partnera w CMS Cameron McKenna, problem nadwagi wśród dzieci jest zjawiskiem negatywnym i należy z nim walczyć, ale nie przez zmiany w podatkach. Podkreśla też, że regulacja taka nic by nie zmieniła. Pomijając przypadki chorobowe i genetyczne, przyczyną nadwagi wśród dzieci nie jest niska cena hamburgera, ale zwykle brak możliwości lub chęci zdrowego odżywiania dzieci – podaje Onet.pl. Czytaj dalej