Zdalnie zasilane implanty w krwioobiegu.

Podczas International Solid-State Circuits Conference uczeni z Uniwersytetu Stanforda zaprezentowali niewielki implant, zdolny do kontrolowania swej trasy w układzie krwionośnym człowieka. Ada Poon i jej koledzy stworzyli urządzenie zasilane za pomocą fal radiowych. Implant można więc wprowadzić do organizmu człowieka, kontrolować jego trasę i nie obawiać się, że np. wyczerpią się baterie.

Takie urządzenia mogą zrewolucjonizować technologię medyczną. Ich zastosowanie będzie bardzo szerokie – od diagnostyki do minimalnie inwazyjnej chirurgii – mówi Poon. Jej implant będzie mógł wędrować przez układ krwionośny, dostarczać leki do wyznaczonych miejsc, przeprowadzać analizy, a być może nawet rozbijać zakrzepy czy usuwać płytki miażdżycowe. Czytaj dalej

Fale radiowe w leczeniu nadciśnienia.

Działając na nerki krótkim impulsem fal radiowych można lepiej kontrolować nadciśnienie tętnicze u chorych, którym nie pomagają konwencjonalne leki – informuje pismo „The Lancet”. Nową metodę wypróbował zespół prof. Murraya Eslera z Baker IDI Heart and Diabetes Institute w Melbourne. Do tętnicy nerkowej wprowadza się specjalny cewnik, a następnie przy pomocy fal radiowych selektywnie uszkadza nerwy w wyściółce naczyń nerkowych. Nerwy te mają związek z regulacją ciśnienia krwi – ich wyłączenie obniża ciśnienie. Ciśnienie spada średnio o 10 milimetrów słupa rtęci. Nie oznacza to wyleczenia, ale obniża zagrożenie następstwami nadciśnienia. Poza tym niemal nie stwierdza się skutków ubocznych. U połowy z ponad 100 leczonych w ten sposób pacjentów możliwe stało się kontrolowanie ciśnienia tętniczego przy pomocy leków. Czytaj dalej

Fale radiowe szkodzą roślinom.

Pelargonie i osiki lepiej się rozwijają, jeśli umieści się je w środowisku wygaszającym fale radiowe. Studium o takich wnioskach, stanowiące efekt 20 letniej pracy botanika-amatora, opublikowało prestiżowe pismo International Journal of Forestry Research – poinformował portal Daily Tech. Katie Haggerty jest botanikiem-amatorem z Lyons w Colorado w USA. Od 20 lat zajmowała się wpływem fal radiowych na kwiaty pelargonii i osikę, a eksperymenty przeprowadzała w domu w Stemboat Mountain. W 2005 roku umieściła kwiaty pelargonii w klatce Faradaya, aby wygasić jakikolwiek wpływ fal radiowych czy tzw. szumu elektromagnetycznego z otoczenia. Zaczęły się rozwijać bardzo szybko i osiągnęły duże rozmiary. Czytaj dalej