WHO: przemoc wobec kobiet ma skalę epidemii.

Ponad jedna trzecia kobiet na świecie pada ofiarą przemocy fizycznej lub seksualnej, co stanowi globalny problem zdrowotny na skalę epidemii – podaje w opublikowanym w czwartek raporcie Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Większość kobiet atakowana jest lub krzywdzona przez własnych mężów lub partnerów, a wynikające z tego problemy zdrowotne to złamania, posiniaczenie, komplikacje ciąży, depresja lub inne zaburzenia psychiczne – stwierdza raport. Czytaj dalej

W niedzielę w Warszawie happening na temat HIV/AIDS.

Bezpłatne prezerwatywy, porady na temat bezpiecznego seksu oraz informacje o problemie HIV/AIDS będą dostępne dla chętnych w ramach happeningu, który odbędzie się w stolicy w niedzielę między godz. 14.00 a 15.30 na placu przed wejściem do Metra Centrum. Wydarzenie jest organizowane 19 maja w Międzynarodowego Dnia Pamięci i Mobilizacji w Walce z AIDS (Memorial AIDS Day) przez Zjednoczenie „Pozytywni w Tęczy” we współpracy z programem „Pozytywnie Otwarci”. Czytaj dalej

Cicha epidemia.

Profesor Colin Pritchard z brytyjskiego Bournemouth University alarmuje na łamach Public Health, że gwałtownie rośnie liczba przypadków śmierci spowodowanych demencją i innymi chorobami neurodegeneracyjnymi. Wzrost obserwowany jest w grupie osób poniżej 74. roku życia i nie może być tłumaczony faktem zwiększającej się średniej długości życia. Co więcej obniża się wiek, w którym choroby neurodegeneracyjne zaczynają się rozwijać. Coraz częściej początek choroby przypada na okres przed 55. rokiem życia. Czytaj dalej

Nowy wirus podobny do SARS może się rozprzestrzeniać między ludźmi.

Brytyjscy lekarze są niemal pewni, że nowy wirus podobny do SARS może się rozprzestrzeniać między ludźmi – poinformowało BBCNews powołując się na brytyjską Health Protection Agency. Zapewnia ona, że ryzyko wybuchu nowej epidemii jest raczej niewielkie.
Zakażenia wywołują nowe szczepy koronawirusów, które dotychczas były odpowiedzialne za 10 – 20 proc. nie groźnych na ogół przeziębień. Ich nazwa wywodzi się z łac. corona, oznaczającego koronę, ponieważ podobny kształt mają otoczki wirusów oglądanych pod mikroskopem elektronowym. Należą one do tej samej grupy co powodujący wyjątkowo groźne zapalenie płuc wirus SARS. Dotychczas na całym świcie zarejestrowano jedynie 11 przypadków zakażeń wywołanych przez nowe koronawirusy, do których doszło w Arabii Saudyjskiej i Jordanii, a zawleczonych również do Wielkiej Brytanii i Niemiec. Czytaj dalej

W Czechach i na Słowacji coraz więcej zachorowań na grypę.

Główny inspektor sanitarny Czech Vladimir Valenta poinformował w piątek, że w kraju na powikłania pogrypowe zmarło już 51 osób a 264 dalszych znajduje się w stanie ciężkim. Grypa szaleje również na Słowacji, gdzie choruje ponad 100 tys. osób.
„Epidemia trwa i nadal nie widać jej szczytu. Grypa jest w tym sezonie wyjątkowo groźna. Na sto tysięcy obywateli mamy już 1818 przypadków zachorowań. W porównaniu z ubiegłym tygodniem liczba zachorowań wzrosła o ponad 30 proc.” – poinformował dziennikarzy Valenta. Największą ilość zachorowań odnotowano w północnych i wschodnich Czechach, przy granicach z Polską i Słowacją. Główny inspektor sanitarny ostrzegł, że w grupie największego ryzyka zachorowania są dzieci w wieku do 5 lat oraz ludzie powyżej 65 roku życia. Czytaj dalej

Raport: 730 mln zł mogą sięgać roczne bezpośrednie koszty grypy.

Koszty bezpośrednie wywołane w Polsce przez grypę w skali roku sięgają od 43,5 mln do nawet 730 mln zł – wykazał raport firmy Ernst&Young przedstawiony we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie.
Największe koszty wynoszące 730 mln zł są wtedy, gdy dojdzie do wybuchu epidemii grypy, która średnio zdarza się co pięć lat – przyjęto w przedstawionym dziennikarzom raporcie. Gdy nie ma epidemii, a jedynie dochodzi do wzrostu zakażeń, skutki finansowe grypy są mniejsze – sięgają 43,5 mln zł.
„Znacznie większe są koszty pośrednie grypy” – powiedział dr Andrzej Torój z Ernst&Young. Z wyliczeń firmy wynika, że w roku, w którym był jedynie wzrost zachorowań przekraczają one 800 mln zł. Natomiast wtedy, gdy doszło do wybuchu epidemii szybują do nawet 4,3 mld zł. Czytaj dalej

Eksperci: prawdopodobnie osiągnęliśmy szczyt zachorowań na grypę.

Prawdopodobnie osiągnęliśmy w tym sezonie szczyt zachorowań na grypę – powiedzieli we wtorek eksperci na konferencji prasowej w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego w Warszawie. Podkreślili również, że w Polsce nie ma epidemii.
W pierwszych trzech tygodniach stycznia 2013 r. odnotowano 558 162 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę, znacznie więcej niż rok temu, gdy w tym samym okresie było jedynie 80 tys. takich zakażeń. Zmarły dotąd 52 osoby, większość z nich była w wieku 15-64 lat. „Oczekujemy jednak, że meldunki z następnych tygodni wykażą stabilizację zachorowań lub co najwyżej niewielki ich wzrost” – powiedziała dr Iwona Paradowska-Stankiewicz. Choć w przypadku grypy – podkreślono na spotkaniu – nigdy nie ma pewności, ile będzie zakażeń. Sezon grypowy trwa do marca. Czytaj dalej

Ponad 8 tys. dzieci w Niemczech zachorowało na nieżyt żołądka i jelit.

Dzieciom i młodzieży na wschodzie Niemiec daje się we znaki od kilku dni epidemia, której objawami są biegunka i wymioty. Na nieżyt żołądka i jelit zachorowało już ponad 8 tys. osób – informuje w poniedziałek dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.
Do soboty po południu zachorowało 8365 osób, przede wszystkim uczniowie i przedszkolaki, a także kilku nauczycieli z 342 placówek oświatowych w Berlinie, Brandenburgii, Saksonii, Saksonii-Anhalt i Turyngii – czytamy w wydawanej w Monachium gazecie.
Większość przypadków miała łagodny przebieg, tylko 23 chorych trafiło do szpitali.
Nadal nie wiadomo, co jest przyczyną epidemii. U kilku dzieci w Saksonii i Turyngii wykryto norowirusy, jednak nie jest przesądzone, czy to właśnie te zarazki były przyczyną fali zachorowań. Konieczne są dalsze badania – twierdzą specjaliści. Czytaj dalej

W Rosji obawy przed epidemią zażywania syntetycznej marihuany.

Zażywanie syntetycznej marihuany przybiera w Rosji skalę strasznej epidemii – powiedział w środę rosyjski ekspert Jewgienij Rojzman, który kieruje ośrodkiem odwykowym w Jekaterynburgu na Uralu.
Według specjalistów szereg substancji psychoaktywnych znanych jako „spice”, do których zalicza się syntetyczna marihuana, wywołuje uzależnienie, choroby nerek oraz zaburzenia pracy mózgu, a zażywający je cierpią na bezsenność i tracą na wadze – pisze agencja Associated Press. Rosyjskie władze zaniepokojone szerzeniem się „spice’ów” – syntetycznych narkotyków, nazywanych również „dizajnerskimi” – wprowadziły zakaz części substancji chemicznych wchodzących w ich skład. Ale producenci z łatwością zmieniają skład kolejnych nowych mieszanek, reklamowanych w internecie i sprzedawanych w Rosji. Czytaj dalej

WHO: portale społecznościowe skutecznie ostrzegają przed zagrożeniami zdrowotnymi.

Internet może ochronić przed epidemiami wywołanymi przez zakażoną żywność. Tak twierdzi Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), przyznając jednocześnie, że zakażone produkty spożywcze należą do największych zagrożeń współczesnego świata. WHO uważa, że świat ze względu na spinającą go sieć globalnego handlu stał się, jak nigdy wcześniej, podatny na epidemie, których źródłem jest żywność. Ponieważ wspomniana sieć jest bardzo rozbudowana, śledzenie epidemii staje się dodatkowo coraz trudniejsze. Obecnie jeżeli jakiś produkt ulegnie zakażeniu, zanim ktokolwiek się o tym dowie, może on w ciągu zaledwie kilku dni trafić na rynki kilkudziesięciu krajów świata. Czytaj dalej

Naukowcy złamali kod zarazka „czarnej śmierci”.

Międzynarodowy zespół badaczy rozszyfrował szczep pałeczki dżumy (Yersinia pestis), który w średniowieczu wywołał w Europie epidemię „czarnej śmierci”- poinformował magazyn „Nature”. Zaraza w ciągu 5 lat, od 1347 do 1351 r., uśmierciła wtedy 50 mln ludzi.
Prof. Johannes Krause z uniwersytetu w Tybindze w Niemczech poinformował, że DNA wyjątkowo groźnej bakterii wyizolowano z zębów czterech osób – mężczyzny, dwóch kobiet i dziecka, którzy zmarli na przełomie 1348 i 1349 roku. Pochowano ich na obrzeżach ówczesnego Londynu, na cmentarzu East Smithfield, który powstał specjalnie po to, by grzebać ofiary czarnej śmierci, bo na innych cmentarzach brakowało miejsca na liczne pochówki. Czytaj dalej

Choroba zakaźna jak seryjny morderca.

Profilowanie geograficzne, wypróbowana metoda używana w poszukiwaniach seryjnych morderców, może pomóc w zwalczaniu chorób zakaźnych – twierdzą naukowcy z Queen Mary, University of London (Journal of Health Geographics). Mówiąc w skrócie, profilowanie geograficzne to analiza „przestrzennego” zachowania przestępcy oraz poszukiwanie związku między poszczególnymi miejscami zbrodni. Dzięki tej technice statystycznej śledczy są w stanie stwierdzić, gdzie morderca najprawdopodobniej mieszka i pracuje (większość poluje na ludzi w okolicach swojego domu, ponieważ dalekie podróże są zarówno drogie, jak i kłopotliwe; z drugiej strony rzadko wybierają oni bliskich sąsiadów). Pozwala to przeprowadzić selekcję wśród podejrzanych. Tego typu profilowaniem posługuje się m.in. Scotland Yard. Czytaj dalej

Naukowcy: cholera coraz groźniejsza.

Szczep bakterii cholery w ostatnich latach uległ istotnym mutacjom, przez co epidemie trwają dłużej i niosą ze sobą większą liczbę ofiar śmiertelnych – informują autorzy badań opublikowanych w piśmie „PLoS Neglected Tropical Diseases”. Bakteria powodująca cholerę przeszła dwie znaczące mutacje w ciągu ostatnich 20 lat. Pierwszą zmianę odnotowano, gdy choroba zaatakowała osoby, które wcześniej już na nią chorowały, więc w wyniku ekspozycji na wcześniejszy szczep powinny być odporne. Kolejna mutacja zaostrzyła przebieg choroby ? wyjaśnia dr Edward Ryan z Uniwersytetu Harvardzkiego. Opinie ekspertów na temat skuteczności szczepionek po wybuchu epidemii są różne. Wielu z nich uważa, że zamiast inwestować w szczepienia należy skoncentrować się na zapobieganiu odwodnieniu chorych oraz zapewnieniu czystej wody i lepszych warunków sanitarnych. Czytaj dalej

Niewydolność serca – problem nierozwiązany.

Jeśli mamy problem z wejściem na szóste piętro bez zatrzymywania, a wchodzeniu towarzyszą duszności, może być to objaw niewydolności serca. Niewydolność serca, to nie przypadłość 80-letniego staruszka. Obraz przeciętnego Polaka chorego na niewydolność serca to 66-letni mężczyzna (4 lata młodszy od innych Europejczyków), od kilkunastu lat leczący się na nadciśnienie tętnicze (zazwyczaj nieregularnie), nie mający jeszcze zawału serca, nie przebywający jeszcze nigdy w szpitalu, który ma problem z wejściem na drugie piętro bez zatrzymania, ciśnienie 130/85 i tętno 80 uderzeń na minutę ? opisał prof. Jarosław Drożdż, prezes Sekcji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, podczas prezentacji wyników badania SHIFT (Warszawa, 7 września 2010r.). Niewydolność serca dotyka 5,2 mln osób w USA, 15 mln w Europie i około miliona Polaków. I wykazuje tendencję rosnącą. Czytaj dalej

Masowe pogryzienia przez nietoperze.

Peruwiańskie Ministerstwo Zdrowia wysłało 3 ekipy ratunkowe do odległych rejonów Amazonii, gdzie w pobliżu granicy z Ekwadorem w wiosce Urakusa w północno-wschodnim rejonie kraju doszło do wybuchu epidemii wścieklizny, wywołanej przez ugryzienia wampirów (Desmodontinae). Czytaj dalej

Jak mózg skrócił jelito. Dlaczego dręczy nas plaga otyłości?

Skoro duży mózg sprawia, że jesteśmy najinteligentniejszymi z naczelnych, dlaczego dręczy nas plaga otyłości? George Armelagos, antropolog z Emory University, uważa, że przyczyny należy upatrywać w stosunkowo małym żołądku i krótkim jelicie grubym (Journal of Anthropological Research). Historia ewolucyjna zaopatrzyła nas w mózg, który przez większość czasu koncentruje się na jedzeniu i w jelito niedopasowane do dzisiejszego zróżnicowania i objętości wysokokalorycznych pokarmów ? przekonuje Amerykanin. Czytaj dalej

Niska wilgotność sprzyja wirusowi grypy.

Nieco ponad rok temu informowaliśmy o wpływie wilgotności powietrza na łatwość transmisji zakażeń wirusem grypy u zwierząt. Autorzy tego odkrycia postanowili pójść za ciosem i przeprowadzili badania na temat liczby osób chorujących na grypę w USA. Ich wyniki potwierdzają dotychczasowe przypuszczenia: ryzyko infekcji jest szczególnie wysokie przy niskiej wilgotności bezwzględnej powietrza. Związku pomiędzy ilością wody zawartej w powietrzu oraz prawdopodobieństwem zakażenia poszukiwano od wielu lat. Większość badaczy skupiała się jednak na wilgotności względnej, czyli stosunku ilości wody zawieszonej w powietrzu do maksymalnej ilości osiągalnej przy danej temperaturze (powyżej niej dochodzi do skroplenia się pary), lecz metoda ta nie dostarczała oczekiwanych informacji. Czytaj dalej

Jak zamykać szkoły w czasie epidemii- to na długo!

Profesor Bruce Lee i jego zespół z University of Pittsburgh twierdzą, że gdy wzrasta liczba zachorowań na okresowy choroby zakaźne, zamykanie szkół na kilkanaście dni może tylko pogorszyć sytuację. W czasie wzrostu zakażeń A/H1N1 wiele szkół w USA zostało czasowo zamkniętych. Lee, profesor medycyny, epidemiologii i informatyki biomedycznej, przeprowadził serię symulacji komputerowych, w których wykorzystał dane ze spisu ludności i na ich podstawie stworzył reprezentatywną symulację dla hrabstwa Allegheny, biorąc pod uwagę jego populację, system szkolnictwa, zatrudnienia, więzi społeczne, miejsce zamieszkania. Symulował w ten sposób rozprzestrzenianie się epidemii wśród 1 200 000 osób, w tym 200 000 dzieci w wieku szkolnym, które uczęszczały do niemal 300 szkół. Seria symulacji wykazała, że zamykanie szkół znacząco obniża rozprzestrzenianie się epidemii tylko wówczas, gdy przerwa trwa co najmniej 8 tygodni. Czytaj dalej