Strefy wolne od dymu tytoniowego sprzyjają zdrowiu dzieci.

Badanie 2,5 mln dzieci potwierdza pozytywny wpływ wprowadzenia stref wolnych od dymu papierosowego na zdrowie. Według badań dr Jaspera Beena, pediatry z holenderskiego Uniwersytetu w Maastricht, polityka antytytoniowa przyczyniła się do spadku liczby przedwczesnych porodów oraz przyjęć najmłodszych pacjentów z atakiem astmy na oddziały ratunkowe o 10%. Wyniki badań zostały opublikowane przez wydawnictwo The Lancet. Czytaj dalej

GIS: 45 proc. Polaków narażonych na dym tytoniowy w domu.

45 proc. Polaków deklaruje, że jest narażonych na dym tytoniowy w domu, a około 7 proc. w zakładzie pracy – przypomina Główny Inspektorat Sanitarny w obchodzonym w czwartek Światowym Dniu Rzucania Palenia Tytoniu. GIS zachęca palaczy, by w tym dniu podjęli próbę zerwania z nałogiem. Czytaj dalej

W Małopolsce rusza kampania „Chrońmy dzieci przed dymem tytoniowym”.

W Małopolsce rusza kampania „Chrońmy dzieci przed dymem tytoniowym” organizowana przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Krakowie. Plakaty i ulotki zachęcające do rezygnacji z palenia pojawią się m.in. w szpitalach, żłobkach, klubach fitness i na uczelniach. W Polsce każdego roku rodzi się ok. 100 tys. noworodków, których matki w czasie ciąży paliły papierosy, a ok. 3 mln dzieci narażonych jest na bierne palenie. Dzieci wdychające dym tytoniowy częściej zapadają na zapalenia ucha środkowego, infekcje dróg oddechowych i są bardziej narażone na astmę. Czytaj dalej

W Opolskiem będą uświadamiać przyszłe mamy o skutkach stosowania używek.

Zmienić zachowania przyszłych mam i poprawić zdrowie ich dzieci – to cel profilaktycznego programu, który ma uświadamiać przyszłym matkom, jakie są konsekwencje picia alkoholu, palenia i używania narkotyków w ciąży. Opolską edycję zainaugurowano w czwartek. Z badań Głównego Inspektoratu Sanitarnego z 2012 roku wynikało, że 2,2 proc. polskich kobiet w ciąży przyjmowało środki uspokajające lub nasenne; 3,3 proc. deklarowało że brało środki psychoaktywne (narkotyki, dopalacze czy inne środki pobudzające); 7 proc. paliło papierosy, a ponad 10 proc. spożywało alkohol. 22,5 proc. badanych ciężarnych było codziennie narażonych na wdychanie dymu tytoniowego w domu, a 12 proc. w pracy. Takie dane przedstawiła w czwartek na konferencji prasowej inaugurującej program w Opolu jego koordynator z opolskiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej Katarzyna Herwy. Czytaj dalej

Raport: w Polsce spadł poziom narażenia na bierne palenie.

Polska, Belgia i Hiszpania to przykłady krajów, w których przyjęcie kompleksowych przepisów prawnych doprowadziło w krótkim czasie do bardzo znacznego spadku poziomu narażenia na bierne palenie – wynika z raportu Komisji Europejskiej, który otrzymała PAP.Według raportu ochrona przed biernym paleniem w UE znacznie się poprawiła. W 2012 r. 28 proc. Europejczyków było narażonych na działanie dymu tytoniowego w barach, co oznacza spadek w porównaniu z 46 proc. w 2009 r. Występują jednak znaczne różnice między państwami członkowskimi. Autorzy raportu podkreślają, że rozwiewa on obawy, iż zakaz palenia wywiera negatywny wpływ na przychody barów i restauracji. Wykazano, że skutki gospodarcze były ograniczone, neutralne, a w dłuższej perspektywie nawet pozytywne. Komisja Europejska wzywa rządy do przyjęcia i wdrożenia przepisów mających na celu pełną ochronę obywateli przed narażeniem na dym tytoniowy w zamkniętych miejscach publicznych, w miejscu pracy i w środkach transportu publicznego. Czytaj dalej

Bierne palenie zwiększa ryzyko demencji.

Bierne palenie może znacznie zwiększać ryzyko ciężkiej demencji – wynika z badań przeprowadzonych w Chinach wśród 6 tys. osób. Informację na ten temat podaje pismo “Occupational and Environmental Medicine”. Z dotychczasowych badań wynika, że bierne palenie ma bardzo niekorzystny wpływ na zdrowie. Może między innymi zwiększać ryzyko raka, poważnych schorzeń układu krążenia, np. choroby wieńcowej serca oraz chorób układu oddechowego, takich jak przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP). Najnowsza praca międzynarodowego zespołu naukowców z Chin, USA i Wielkiej Brytanii wykazała, że do listy problemów zdrowotnych, które wywołuje bierne wdychanie dymu tytoniowego można też dodać ciężką demencję (inaczej otępienie), czyli poważne pogorszenie sprawności umysłowej. Zespół pod kierunkiem dr. Ruolinga Chena z Królewskiego Collegium w Londynie (oraz Uniwersytetu Medycznego Anhui w Chinach) przeprowadził badania wśród niemal 6 tys. mieszkańców pięciu chińskich prowincji (Anhui, Guangdong, Heilongjiang, Shanghai i Shanxi), którzy byli w wieku 60 lat lub więcej. Ciężką demencję stwierdzono u 10 proc. badanych – zarówno nigdy nie palących, jak i palących obecnie lub w przeszłości. Czytaj dalej

Bierne palenie naraża dzieci na większe powikłania grypy.

Dzieci, które trafiają do szpitala z powodu powikłań grypy przebywają w nim dłużej i częściej wymagają intensywnej terapii, jeśli w domu były narażone na bierne palenie – wynika z badań, które publikuje pismo „Journal of Pediatrics”.
Naukowcy ze Szpitala Pediatrycznego w Aurora (stan Kolorado, USA) doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu kart wypisu ze szpitala 117 dzieci, które trafiły do niego z powodu grypy.
Okazało się, że intensywnej terapii wymagało 30 proc. małych pacjentów narażonych na bierne palenie w domu, podczas gdy w grupie dzieci wychowywanych w domach bez dymu papierosowego odsetek ten wynosił 10 proc. Sztuczną wentylację zastosowano u 13 proc. maluchów narażonych na bierne palenie i u 1 proc. dzieci z drugiej grupy.
Po uwzględnieniu różnych dodatkowych czynników mających wpływ na powikłania grypy, np. astmy czy innych chorób przewlekłych, naukowcy wyliczyli, że mali pacjenci narażeni na bierne palenie mieli pięciokrotnie wyższe ryzyko, że trafią na intensywną terapię i wymagali nawet o 70 proc. dłuższego pobytu w szpitalu niż dzieci, które nie wdychały dymu z papierosów w domu. Czytaj dalej

Prof. Kuna: dym tytoniowy i spaliny samochodowe potęgują ryzyko astmy.

Na astmę najbardziej narażone są dzieci z alergią, przebywające w oparach dymu tytoniowego i mieszkające w pobliżu ruchliwych dróg oraz w miastach. Chorzy na astmę znacznie częściej cierpią na ostre, nawracające zapalenia dróg oddechowych, ponieważ gorzej funkcjonują u nich mechanizmy odpornościowe. Są podatni na infekcje szczególnie w okresie jesienno-zimowym – powiedział PAP prof. Piotr Kuna, który pod koniec 2011 roku został wybrany na członka Planning Group organizacji Global Alliance against Respiratory Diseases (GARD).
„Objawy prawie zawsze nasilają się, kiedy jest się przeziębionym i ma się zwykły katar. Katar po 2-3 dniach schodzi do oskrzeli zaczyna się napadowy, duszący, męczący kaszel, ucisk w piersiach, świsty a w końcu duszności. Świsty są charakterystycznym objawem astmy, rozpoznać można je wówczas, kiedy przy oddychaniu piszczy, gwiżdże i furczy w klatce piersiowej. Objawy astmy są bardzo często prowokowane nie tylko infekcjami wirusowymi, ale także wysiłkiem fizycznym, szczególnie bieganiem” – tłumaczył prof. Kuna, dyrektor Podyplomowej Szkoły Polskiego Towarzystwa Alergologicznego. Zaznaczył, że objawy są bardzo niecharakterystyczne i stąd u większości chorych astma jest rozpoznawana zbyt późno, a 70 proc. przypadków zachorowań na astmę zaczyna się przed 3. rokiem życia. Czytaj dalej

Dzieci mieszkające z palaczem częściej opuszczają lekcje.

Dzieci narażone w domu na wdychanie dymu tytoniowego opuszczają więcej dni w szkole niż ich rówieśnicy z rodzin niepalących – wynika z szeroko zakrojonych badań amerykańskich, o których informuje pismo „Pediatrics”. Jak wyjaśniają autorzy najnowszego raportu – naukowcy z Massachusetts General Hospital w Bostonie – dzieci narażone na bierne palenie częściej cierpią na schorzenia dróg oddechowych, które mogą być powodem absencji w szkole. „Jedna czwarta do jednej trzeciej dni opuszczonych w szkole przez dzieci w wieku 6-11 lat mieszkających z palaczem jest spowodowana narażeniem na dym papierosowy w domu” – komentuje główny autor pracy dr Douglas Levy. Czytaj dalej

Bierne palenie szkodzi na uszy.

Wdychanie tytoniowego dymu niemal dwukrotnie zwiększa ryzyko ubytków słuchu wśród nastolatków – informuje pismo „Archives of Otolaryngology – Head & Neck Surgery”. Naukowcy z zespołu prof. Anila Lalwaniego (New York University School of Medicine) przebadali ponad 1500 amerykańskich nastolatków w wieku od 12 do 19 lat. Okazało się, że młodzież narażona na bierne palenie miała znacznie częściej problemy ze słuchem. Spośród 800 młodych ludzi, którymi byli wystawieni na działanie dymu tytoniowego, problemy ze słuchem miało aż 40 proc., podczas gdy w grupie 750 niewdychających dymu ubytki słuchu występowały u około 25 proc. Im większa ekspozycja na dym, tym większe i częstsze były problemy z uszami. Niektórzy badani przestawali rozumieć, co się do nich mówi, jednak aż 80 proc. nie zdawało sobie sprawy ze swoich problemów – wykryło je dopiero badanie audiometryczne, głównie przy bardzo wysokich i niskich częstotliwościach. Takie zjawisko zwykle występuje u osób dużo starszych. Nierozpoznany niedosłuch często utrudnia młodym ludziom na przykład radzenie sobie na lekcjach. Czytaj dalej

Bierne palenie w ciąży szkodzi nienarodzonym dzieciom.

Niepalące ciężarne narażone na wdychanie dymu papierosowego częściej rodzą martwe dzieci lub dzieci z wadami wrodzonymi, niż kobiety, które nie muszą biernie palić – wynika z analizy 19 badań z całego świata. Praca autorstwa brytyjskich naukowców z University of Nottingham ukaże się w kwietniowym wydaniu pisma „Pediatrics”.
Zdaniem badaczy, wyniki analizy dowodzą, jak ważne jest nie tylko zachęcanie do niepalenia matek oczekujących dziecka, ale też ojców, by nie palili w obecności partnerki. Kobietom powinny one uświadomić zagrożenia związane z biernym paleniem zarówno w okresie ciąży jak i przed zajściem w nią. Dym tytoniowy zawiera grubo ponad 4000 różnych związków, z czego kilkadziesiąt ma działanie toksyczne i rakotwórcze. Czytaj dalej

Po wprowadzeniu zakazu palenia powietrze w lokalach cztery razy czystsze.

Zanieczyszczenie powietrza dymem tytoniowym w pubach i restauracjach przestrzegających zakazu palenia jest ok. cztery razy niższe, niż w lokalach, w których prawo nie jest egzekwowane, a klientów wręcz przybyło ? wskazują pierwsze wyniki badań.
Badania prowadzą naukowcy z Zakładu Chemii Ogólnej i Nieorganicznej sosnowieckiego Wydziału Farmacji Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Wykazało ono też, że w ponad 40 proc. objętych badaniem lokali nowe przepisy nie są w pełni przestrzegane lub są całkowicie ignorowane. Brakuje wydzielonych pomieszczeń dla palących, palarni czy wentylacji. ?Na podstawie tych wstępnych badań możemy z całą pewnością powiedzieć, że wprowadzenie zakazu palenia znacznie poprawiło jakość powietrza w tych pomieszczeniach, a tym samym zmniejszyło narażenie biernego palacza na substancje zawarte w strumieniu dymu. Trzeba też zauważyć, że liczba klientów w tych lokalach jest znacznie większa, a więc mit, jakoby klienci odpływali z pubów po wprowadzeniu zakazu, jest rzeczywiście mitem? ? powiedział w środę PAP doc. Jan Czogała. Czytaj dalej

Dym tytoniowy z trzeciej ręki może szkodzić zdrowiu.

Niewidoczne pozostałości dymu tytoniowego osadzone na dywanach, ubraniach, meblach i innych powierzchniach, mogą być bardziej szkodliwy dla zdrowia niż się powszechnie wydaje – wynika z izraelskich badań – informuje PAP. Naukowcy z Izraelskiego Instytutu Technologicznego w Hajfie zaobserwowali, że nikotyna osadzona na przedmiotach, które nas otaczają może reagować z ozonem obecnym w powietrzu w pomieszczeniach i tworzyć szkodzące zdrowiu tzw. wtórne aerozole organiczne (czyli zawieszone w powietrzu krople lub cząstki stałe). Narażone na działanie tych substancji mogą być na przykład dzieci raczkujące po dywanie, osoby drzemiące na sofie lub spożywające jedzenie skażone dymem „z trzeciej ręki”. Czytaj dalej

Palący sąsiedzi niebezpieczni dla zdrowia dzieci.

Mieszkanie w domu jednorodzinnym okazuje się znacznie zdrowsze niż w bloku, szczególnie dla dzieci. Amerykańscy naukowcy donoszą bowiem, że dzieci żyjące w bloku mieszkalnym są o 45 procent bardziej narażone na kontakt z dymem tytoniowym wytwarzanym przez sąsiadów – informuje BBC. Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda i Rochester twierdzą, że dzieje się tak ponieważ dym przechodzi przez ściany i dostaje się do systemu wentylacyjnego. 5 tys. dzieci, z całych Stanów Zjednoczonych, uczestniczyło w badaniu sprawdzającym poziom kotyniny we krwi. Kotynina jest produktem nikotyny, bardzo czułym wskaźnikiem obecności tytoniu. Czytaj dalej

Bierni palacze narażeni na utratę słuchu.

Bierni palacze są bardziej narażeni na utratę słuchu, niż osoby, które w ogóle nie mają kontaktu z dymem nikotynowym – donoszą naukowcy.
Lekarze od dawna wiedzieli, że palenie papierosów może wpłynąć negatywnie na słuch. Ostatnie badanie, opublikowane w „Tobacco Control”, w którym udział wzięło ponad 3000 dorosłych Amerykanów, sugeruje, że taki sam efekt może wywołać również bierne palenie.
Prawdopodobnie dzieje się tak, ponieważ dym tytoniowy zaburza przepływ krwi w małych naczyniach krwionośnych znajdujących się w uchu. Pozbawia to organizm odpowiedniej ilości tlenu i prowadzi do gromadzenia się toksycznych odpadów, powodując zaburzenia słuchu.
Takie zaburzenia różnią się od tych spowodowanych hałasem bądź starzeniem się. Naukowcy z University of Miami i Florida International University przyjrzeli się wynikom testów słuchu przeprowadzonych wśród niepalących osób. Niektórzy z nich byli byłymi palaczami, pozostali zaś nigdy nie palili. Czytaj dalej

prof. Witold Zatoński: trzeba edukować Polaków na temat szkodliwości palenia!

Prof. Witold Zatoński z Centrum Onkologii w Warszawie uważa, że trzeba edukować Polaków na temat szkodliwości palenia. Aby palacz rzucił palenie, musi wiedzieć, że jest szkodliwe – podkreślił w czwartek na Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Tytoń albo Zdrowie”. Jak mówił prof. Zatoński, 10 proc. ankietowanych nie wiąże palenia z rakiem, a 40 proc. nie wie, że z paleniem związany jest udar mózgu.
„Jeżeli ktoś bierze substancję uzależniającą, to przestaje być racjonalny. Przestaje rozeznawać prawdziwe niebezpieczeństwo, próbuje sobie racjonalizować (nałóg)” – powiedział lekarz.
Zatoński podkreślił, że palacze nie powinni palić w obecności innych ludzi, ale także zwierząt, które też chorują częściej z powodu dymu tytoniowego. Jeżeli ktoś chce wprowadzać do organizmu substancje rakotwórcze, kardiotoksyczne, pneumotoksyczne, prowadzące do otępienia, do choroby Alzheimera, to sam musi ponosić tego koszty, a nie może narażać innych osób – mówił. Czytaj dalej

Palenie sprzyja ciążom pozamacicznym.

Zawarta w dymie tytoniowym substancja powoduje reakcję, mogącą doprowadzić do ciąży pozamacicznej – informuje „American Journal of Pathology” . Ciąża pozamaciczna (ektopowa) powstaje, gdy zapłodnione jajo zagnieździ się poza jamą macicy – na przykład w jajowodzie, jajniku, jamie brzusznej bądź miednicy. Ponieważ w takich warunkach płód prawie nigdy nie może się prawidłowo rozwijać, ciąża pozamaciczna zwykle prowadzi do poronienia lub poważnego krwotoku, zagrażającego życiu matki. Szczególnie rzadkie są ciąże pozamaciczne w brzuchu – raz na 100 tys. przypadków. Czytaj dalej

Bierne palenie zabija roczne ok. 2 tysiące Polaków!

Bierne palenie zabija co roku ok. 2 tys. osób – wynika ze sprawozdania z realizacji „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce w 2009 r.”, które 22 czerwca przyjęła Rada Ministrów.
Program jest koordynowany przez Głównego Inspektora Sanitarnego. Wyznaczono 10 zadań, za których realizację były odpowiedzialne wyznaczone resorty lub jednostki współdziałające z instytucjami, organizacjami pozarządowymi. Te zadania to m.in. zmiana klimatu społecznego wobec palenia tytoniu, zapobieganie paleniu tytoniu przez dzieci i młodzież, wyeliminowanie ekspozycji na dym tytoniowy w miejscach pracy, kontrolowanie przestrzegania zakazu reklamy i promocji wyrobów tytoniowych, nadzór Państwowej Inspekcji Sanitarnej nad wyrobami tytoniowymi. Czytaj dalej