Łatka uchroni nas przed komarami.

Amerykańscy naukowcy z Kalifornii stworzyli specjalna łatkę, która naklejana na ubrania lub plecaki sprawi, że staniemy się „niewidzialni” dla komarów. Będzie to pomocna broń w walce z malarią roznoszoną przez te owady – donosi Medical News Today. Naukowcy przypominają: komary kierują się na źródło dwutlenku węgla wydzielanego przez ludzi i w ten sposób są nas w stanie “namierzyć” z dużej odległości. Jeśli zakłócimy źródło emisji dwutlenku wegla uchronimy się przed ukąszeniem komara. I temu służy produkt powstały w Olfactor Laboratories, Inc. przy współpracy z kalifornijskim uniwersetetem w Riverside. Czytaj dalej

Mamy nieco więcej czasu.

Najnowsze analizy wykazały, że wzrost temperatur na Ziemi będzie nieco wolniejszy niż dotychczas sądzono. To daje ludzkości więcej czasu na utrzymanie globalnego ocieplenia na rozsądnym poziomie. Rządy wielu państw zobowiązały się na przeprowadzenie działań, które spowodują, że średnie globalne temperatury nie wzrosną w bieżącym wieku o więcej niż 2 stopnie Celsjusza w porównaniu z okresem preindustrialnym. Aby spełnić te założenia ludzkość musiałaby od 2020 roku emitować coraz mniej gazów cieplarnianych. Już teraz wiadomo, że jest to nierealne. Na szczęście analizy przeprowadzone przez brytyjskich naukowców wskazują, że ocieplenie będzie postępowało w bieżącym wieku nieco wolniej. Czytaj dalej

Antarktyda była cieplejsza niż sądzimy.

Najnowsze badania wykazały, że w przeszłości Antarktyka była znacznie cieplejsza niż dotychczas przypuszczano. Klimat był na tyle ciepły, że na obrzeżach Antarktydy mogły rosnąć karłowate drzewa. Do takiego wniosku doszli uczeni z NASA i Louisiana State University pracujący pod kierunkiem profesor Sarah J. Feakins z University of Southern California. Naukowcy przeanalizowali wosk z liści znalezionych w liczących sobie 15-20 milionów lat osadach spod szelfu lodowego Rossa. Analiza dowiodła, że Antarktyda była w okresie letnim cieplejsza średnio o 11 stopni Celsjusza, a temperatury mogły sięgać +7 stopni. Opady były wielokrotnie większe niż dzisiaj. Ostatecznym celem naszych badań jest próba lepszego zrozumienia przyszłych zmian klimatycznych. Tak jak z historii wyciągamy wnioski na przyszłość, tak też możemy wyciągać je z dawnego klimatu. [...] To jeden z pierwszych dowodów pokazujących, jak ciepło było w przeszłości – mówi Feakins. Czytaj dalej

Co fruwa w szkolnych klasach?

Specjaliści z Politechniki Lubelskiej przeanalizowali powietrze w kilkunastu gimnazjach oraz podstawówkach w Lublinie i okolicach. Okazało się, że normy zanieczyszczeń są systematycznie przekraczane – pisze „Gazeta Wyborcza”.
Głównym problemem jest wysokie stężenie dwutlenku węgla, wydychanego przez dzieci. Normy były przekroczone trzy-pięciokrotnie aż w 80 proc. szkół. Efekt to ból głowy, przemęczenie, problemy z koncentracją. Czytaj dalej

Starzejące się społeczeństwo mniej niszczy środowisko.

Starzenie się ma dobre strony, gdyż im człowiek starszy, tym mniejszy jego wkład w globalne ocieplenie ? uważa demograf z niemieckiego Instytutu Maksa Plancka. Wyniki swoich badań opublikował w magazynie ?Demography?. Emilio Zagheni, który zaobserwował zależność między wiekiem a emisją dwutlenku węgla przypadającą na jednostkę, badał społeczeństwo amerykańskie, ale jest zdania, że wyniki można odnieść do wszystkich ludzi. ?Zmieniająca się struktura wiekowa populacji może w dłuższym okresie prowadzić do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla? ? uważa Zagheni. W Stanach Zjednoczonych struktura wieku zmienia się, ostatnie cztery spisy ludności pokazały, że coraz więcej Amerykanów należy do grupy powyżej 65. roku życia. Jeśli chodzi o populację globalną, jest podobnie. Czytaj dalej

Dwutlenek węgla kontra katar alergiczny.

Objawy alergicznego nieżytu nosa, mimo stosowania farmakoterapii, bywają bardzo uciążliwe; wtedy poważnie zaburzają codzienną aktywność chorych. Dla tych osób pomocny może okazać się dwutlenek węgla.
Celem badaczy z kilku naukowych ośrodków w Stanach Zjednoczonych była ocena bezpieczeństwa i skuteczności podawania dwutlenku węgla pacjentom z całorocznym alergicznym nieżytem nosa. Do tego wieloośrodkowego, randomizowanego badania kontrolowanego placebo z podwójnie ślepą próbą zakwalifikowano blisko 350 chorych na całoroczny alergiczny nieżyt nosa wymagający farmakoterapii.
Czas trwania choroby wynosił minimum 2 lata. Jednej grupie pacjentów przez 10 lub 30 sekund podawano do nozdrzy dwutlenek węgla o przepływie 5 lub 10ml/s. Po 30 minutach, 4 godzinach, a następnie po 24 godzinach chorzy oceniali nasilenie dolegliwości związanych z katarem. Czytaj dalej

Zastąpienie węgla gazem nie wpłynie znacząco na klimat?

W przyszłym miesiącu w piśmie Climatic Change Letters ukażą się wyniki badań, z których wynika, że zastąpienie węgla gazem nie będzie miało większego wpływu na klimat. Badania zostały przeprowadzone przez U.S. National Center for Atmospheric Research (NCAR). Dowiadujemy się z nich, że jeśli nawet do roku 2050 połowa spalanego węgla zostanie zastąpiona naturalnym gazem, to co prawda znacząco zmniejszy się emisja dwutlenku węgla, ale nie wpłynie to na światowy klimat. Czytaj dalej

Odtykanie nosa dwutlenkiem węgla

Donosowa dawka dwutlenku węgla może przynieść szybką, ale niestety, krótkotrwałą ulgę osobom z alergicznym nieżytem nosa. Na razie donosowy dwutlenek węgla (ang. intranasal carbon dioxide) nie został jeszcze zaaprobowany przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA), ale kalifornijska firma Capnia finansuje liczne testy kliniczne tej metody, pracuje też nad projektem przenośnego aparatu do aplikacji CO2 (Annals of Allergy, Asthma & Immunology).
W najnowszym studium doktora Thomasa B. Casale’a z Creighton University wzięło udział 348 dorosłych z całorocznym alergicznym nieżytem nosa. Badanym aplikowano CO2 z cylindra albo tylko umieszczano w nosie końcówkę dozownika. Grupę eksperymentalną dzielono na 4 podgrupy: dawka mogła być wyższa lub niższa, poza tym CO2 wpuszczano do nosa przez 10 lub 30 sekund. Czytaj dalej

Miejska zieleń ma wkład w walkę z globalnym ociepleniem.

Zieleń w miastach odgrywa znaczącą rolę w wychwytywaniu z atmosfery dwutlenku węgla, choć do tej pory ta kwestia była bagatelizowana ? zauważyli naukowcy z Wielkiej Brytanii.
Ekipa badaczy z University of Kent utrzymuje, że jako pierwsza w Europie zmierzyła, ile dwutlenku węgla eliminują miejskie rośliny. Wyniki opublikowano w magazynie „Journal of Applied Ecology?.
Posiłkując się m.in. obrazami satelitarnymi, naukowcy oszacowali ilość roślinności w Leicester, mieście o powierzchni 73 km kwadratowych, liczącym 300 tys. mieszkańców. Wzięto pod uwagę m.in. przydomowe ogródki, tereny publiczne, pola golfowe, pobocza dróg i tereny postindustrialne ? podaje serwis BBC News. Czytaj dalej

Rekordowo wysoka emisja zanieczyszczeń.

Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) informuje, że w ubiegłym roku emisja dwultenku węgla do atmosfery była rekordowo duża i wyniosła 30,6 gigatony. To o 5% więcej niż w rekordowym dotychczas roku 2008. W 2009 emisja zmniejszyła się z powodu kryzysu gospodarczego. Dane te pokazują, że ludzkość, wbrew zapewnieniom i podpisywanym umowom, nie ma zamiaru zmniejszać emisji zanieczyszczeń i aktywnie walczyć z globalnym ociepleniem. Znaczący wzrost emisji CO2 oraz prowadzone inwestycje w infrastrukturę, które pokazują, że nie będzie ona zmniejszana, to poważny cios w nasze nadzieje dotyczące spowolnienia globalnego wzrostu temperatury tak, by nie był on większy niż 2 stopnie Celsjusza – mówi doktor Fatih Birol, główny ekonomista IEA. Czytaj dalej

Dwutlenek węgla nasila produkcję pyłków przez rośliny.

Wzmożona emisja dwutlenku węgla zwiększa ilość produkowanego przez rośliny pyłku. Świadczą o tym badania przeprowadzone przez naukowców z 13 krajów Unii Europejskiej. Specjaliści wzięli pod uwagę poziomy pylenia 25 gatunków drzew i innych roślin. Stwierdzili, że w wielu przypadkach, włącznie z 9 roślinami wywołującymi reakcję alergiczną, np. katar sienny, istnieje związek z rosnącym stężeniem CO2. Wyniki badań zaprezentowano na tegorocznej konferencji European Geosciences Union (EGU). Czemu liczba osób uskarżających się na katar sienny oraz inne alergie rośnie na terenie Europy? Czytaj dalej

Amazonia wydzieliła więcej dwutlenku węgla niż go wchłonęła.

Nietypowe susze z ostatnich lat w rejonie Amazonii spowodowały, że te „zielone płuca świata” wyemitowały w ubiegłym roku więcej dwutlenku węgla niż go wchłonęły. Mogło to przyczynić się do przyspieszenia globalnego ocieplenia – informuje tygodnik „Science”.
Amazoński tropik wchłania ponad 1/4 globalnych emisji CO2 do atmosfery. Jednak susze s powodowały obumarcie tropikalnego drzewostanu, który emitował dwutlenek węgla. „Naukowcy sądzą, że bardzo nietypowe dwie susze, których doświadczyła Amazonia w odstępie niespełna 5 lat mogą być wynikiem wyższej temperatury wód powierzchniowych tropikalnej części Atlantyku. To z kolei może być skutkiem globalnego ocieplenia, wywołanego działalnością człowieka, powodującą emisję CO2 i efekt cieplarniany” – tłumaczy „Science”. Czytaj dalej

Jeziora i rzeki emitują więcej metanu niż sądzono.

Jeziora i rzeki są znacznie ważniejszym źródłem emisji metanu niż dotychczas sądzono. Badania przeprowadzone na próbce 474 rezerwuarów słodkiej wody wykazały, że wpływ metanu, trafiającego z tych źródeł do atmosfery, na ocieplanie się klimatu odpowiada wpływowi 25% całkowitej emisji dwutlenku węgla. Główny autor badań, David Bastviken ze szwedzkiego Uniwersytetu Linkoping, mówi, że konieczna będzie zmiana dotychczasowych modeli klimatycznych, na podstawie których prognozowane są zmiany klimatu. Obecnie uwzględniają one bowiem niedoszacowane poziomy metanu. Czytaj dalej

Coraz mniej jeździmy.

Niewykluczone, że dotychczasowe szacunki dotyczące wzrostu emisji dwutlenku węgla i innych pochodnych spalania ropy naftowej trzeba będzie skorygować w dół. Najnowsze badania wykazały bowiem, że ludzie – przynajmniej w krajach rozwiniętych – coraz rzadziej podróżują. Od lat 70. ubiegłego wieku w krajach rozwiniętych notowany jest ciągły wzrost liczby kilometrów przebytych samochodem i samolotem przez przeciętnego obywatela. Dotychczas przewidywano, że przez najbliższe kilkadziesiąt lat tych kilometrów będzie przybywało. Tymczasem Lee Schipper z University of California, Berkeley i Stanford University oraz Adam Millard-Ball ze Stanford University twierdzą, że od kilku lat podróżujemy liczba kilometrów nie rośnie. Czytaj dalej

Rafy koralowe przy brzegach adaptują się do globalnego ocieplenia.

Rafy koralowe żyjące blisko brzegów lepiej radzą sobie z globalnym ociepleniem. Adaptują się tam do wyższych temperatur. Nadal jednak koralowce żyjące daleko od brzegów giną coraz szybciej – wynika z badań opublikowanych w Ecology Letters. W ramach badania, uczeni z Australii, Wlk. Brytanii, Meksyku i USA stworzyli mapę raf i barier koralowych poddanych działaniu globalnego ocieplenia wzdłuż wysp Bahama i określili m.in., jakie temperatury wody morskiej wpływają na stan koralowców. Stworzono cztery hipotetyczne scenariusze reakcji koralowców na rosnące temperatury wody morskiej. „Dobrą wiadomością jest to, że niektóre lokalizacje, jak wykazaliśmy to w naszych wygenerowanych scenariuszach, pomagają koralowcom adaptować się do wyższych temperatur” – powiedział kierujący zespołem badaczy prof. Peter J. Mumby z Global Change Institute. Czytaj dalej

Rekordowy poziom stężenia gazów cieplarnianych.

Stężenie gazów cieplarnianych w atmosferze, głównie dwutlenku węgla i metanu, w 2009 roku osiągnęło najwyższy poziom od początku epoki przemysłowej i nadal rośnie – poinformowała w środę w Genewie Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO). Sekretarz generalny WMO Jeremiah Lengoasa zaprezentował coroczny raport tej agendy ONZ, tzw. Biuletyn Gazów Cieplarnianych, obejmujący okres do końca 2009 roku. Raport głosi, że pomimo spowolnienia gospodarczego poziom dwutlenku węgla, metanu i podtlenku azotu w atmosferze nadal rósł w 2009 roku.  W ciągu 10 tys. lat przed rewolucją przemysłową poziom dwutlenku węgla był stały. Od 1750 roku w następstwie spalania paliw kopalnych, wylesienia czy zmian w sposobie użytkowania gruntów stężenie tego gazu wzrosło o 38 procent. Czytaj dalej

Składowanie CO2 pod ziemią może negatywnie wpływać na wodę pitną.

Geologiczna sekwestracja płynnego dwutlenku węgla może zagrozić źródłom wody pitnej. CO2 dociera do warstw wodonośnych, gdzie ponad 10 krotnie zwiększa ilość domieszek skażających wodę – twierdzą naukowcy z Duke University w USA. Program sekwestracji CO2 w podziemnych złożach jest promowany w Unii Europejskiej. O jego wdrażanie stara się m.in. Polska. „Potencjalna możliwość skażenia jest realna, ale trzeba działać w taki sposób, aby zmniejszyć zagrożenie, bądź je zlikwidować. Kryteria geologiczne, które określiliśmy w badaniach, mogą pomóc odnaleźć taką lokalizację, dzięki której zagrożenie będzie można ominąć lub stanowisko monitorować” – powiedział Robert B. Jackson prof. biologii na Duke University. Czytaj dalej

Polacy próbują wyeliminować freony z urządzeń chłodniczych.

Naukowcy z Politechniki Śląskiej starają się zastąpić szkodliwe freony w urządzeniach chłodniczych dwutlenkiem węgla(CO2). Novum i istotnym elementem urządzeń chłodniczych z CO2 jest „eżektor”. Jak wyjaśnia PAP pracujący nad metodą prof. Andrzej J. Nowak z Instytutu Techniki Cieplnej PŚl, w każdym urządzeniu chłodniczym, np. domowej lodówce, pracuje tzw. czynnik chłodniczy. Najczęściej jego funkcję pełnią freony (czyli chloro- i fluoropochodne węglowodorów alifatycznych) lub amoniak. „Wszystkie obecnie stosowane czynniki chłodnicze są w różnym stopniu niebezpieczne i szkodliwe dla środowiska. Wiele z nich jest łatwopalnych, trujących i prawie wszystkie przyczyniają się do niszczenia warstwy ozonowej potęgując efekt cieplarniany” – mówi prof. Nowak. Czytaj dalej