Osoby cierpiące na szumy uszne inaczej przetwarzają emocje.

Mózg osób, które cierpią na uporczywe szumy uszne inaczej przetwarza emocje niż u ludzi bez tego zaburzenia – wykazało badanie, które publikuje pismo „Brain Research”. Szumy uszne definiuje się jako dźwięki słyszane przez daną osobę, mimo braku zewnętrznego pobudzenia akustycznego. Innymi słowy, jest to zjawisko słyszenia nieistniejących w rzeczywistości dźwięków. Badania wskazują, że nawet 60 proc. osób z różnego rodzaju niedosłuchami ma szumy uszne, występują one nawet u osób w ogóle niesłyszących. Mogą mieć charakter świstów, pisków, szelestów, cykania świerszczy, dzwonienia, jęków a nawet dudnienia. Mogą występować w jednym lub obu uszach, a ich natężenie może się zmieniać. Czytaj dalej