W pracy jesteśmy mniej zestresowani niż w domu, a panie szczęśliwsze.

W pracy jesteśmy mniej zestresowani niż w domu, bo tam czeka na nas wiele codziennych obowiązków i problemów. Kobiety twierdzą nawet, że w biurze są bardziej szczęśliwe – informuje AP. Wszyscy jednak najlepiej czują się w weekendy. Specjaliści Pennsylvania State University (USA) sprawdzali, w jakim stresie jest 122 pracowników biur. Pobierali od nich próbkę śliny, a potem oceniali w niej poziom kortyzolu, tzw. hormonu stresu, odzwierciedlającego napięcie psychiczne. Stwierdzili, że w godzinach pracy był on niższy aniżeli podczas pobytu w domu. Czy to oznacza, że w domu jest nam zdecydowanie gorzej? Czytaj dalej

Pod Olsztynem powstanie dom dla autystycznych dorosłych.

Pod Olsztynem powstanie dom, w którym autystyczne osoby dorosłe będą mieszkały wraz z opiekunami i będą mieć możliwość podjęcia pracy. Będzie on nosił nazwę Warmińska Kuźnia Pracy Modraszek – poinformowała dyrektor Zespołu Placówek Edukacyjnych w Olsztynie Agnieszka Jabłońska. W domu, który będzie zbudowany na terenie powiatu olsztyńskiego, ma zamieszkać od 5 do 20 osób. „Jesteśmy na etapie poszukiwania terenu pod budowę, chcemy ją znaleźć do końca wakacji, a w przyszłym roku planujemy już budowę domu. Rozmawiamy o tej sprawie z prezydentem Olsztyna, starostą olsztyńskim, ale także i przedstawicielami biznesu” – podkreśliła Jabłońska. Czytaj dalej

Mniej strat ciepła w domach dzięki podglądaniu przyrody.

Szyby okien można oklejać przezroczystą powłoką, która – działając na zasadzie podobnej, jak sieć naczyń krwionośnych w skórze – pozwala oszczędzić na ogrzewaniu bądź klimatyzowaniu budynku. Pomysł opisano w „Solar Energy Materials and Solar Cells”. Podglądając rozwiązania przyrody naukowcy wymyślili technikę, pozwalającą ograniczyć straty ciepła w czasie zimy i skuteczniej chłodzić budynki latem. Ben Hatton z University of Toronto Engineering i jego współpracownicy z Harvard University zwraca uwagę, że to okna są najsłabszym ogniwem w bilansie systemów ogrzewania lub chłodzenia budynków. Okna odpowiadają za ok. 40 proc. związanych z tym kosztów. Czytaj dalej

Pacjent po przeszczepie twarzy marzy o domu i spokoju.

O powrocie do domu i spokoju marzy 33-letni pan Grzegorz – pierwszy w Polsce pacjent, któremu w maju przeszczepiono twarz w Centrum Onkologii w Gliwicach. We wtorek opuścił szpital, w domu na obiad mama przygotowała dla niego kaczkę. Przed nim – rehabilitacja. Pionierska operacja, którą przeprowadził 15 maja zespół pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego, była też pierwszym na świecie przeszczepem twarzy ze wskazań życiowych. 23 kwietnia pan Grzegorz miał wypadek w pracy – maszyna do cięcia kamieni amputowała mu większą część twarzy. Gdyby nie ten przeszczep, w dłuższej perspektywie nie miałby szans na przeżycie. Czytaj dalej

Amerykanie coraz częściej umierają w domu.

Amerykanie od wielu lat deklarowali, że wolą umierać w domu, a nie w szpitalu. Teraz faktycznie coraz częściej umierają otoczeniu najbliższych sobie osób – informuje AP powołując się na najnowszy raport Centrum Kontroli Chorób (CDC) w Atlancie.
Z opublikowanych danych wynika, że w 2000 r. 32 proc. osób umierało w USA w szpitalach, w 2010 r. – 29 proc. Jednocześnie w tym samym okresie odsetek zgonów w domu zwiększył się z 23 do 27 proc. Czytaj dalej

Socjolog: Polacy częściej umierają w szpitalach i hospicjach niż w domach.

W Polsce mężczyźni umierają najczęściej w wieku 75-79 lat, a kobiety w wieku co najmniej 85 lat; największa umieralność występuje w okresie jesienno-zimowym. Coraz częściej Polacy umierają w szpitalach i hospicjach niż w domach.
Tak wynika z opracowania „Jak Polacy umierają?” przygotowanego przez demografa dr. Piotra Szukalskiego z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego. Łódzki naukowiec badał, w jakim wieku Polacy obecnie umierają, z jakich powodów, o jakiej porze roku najczęściej oraz gdzie następuje zgon. Szukalski przypomina, że bardzo wyraźny wzrost średniego trwania życia nastąpił w pierwszych dwóch powojennych dekadach oraz w trakcie ostatnich 20 lat. O ile na początku lat 30. ubiegłego stulecia statystyczny Polak miał przed sobą 48,2 lat życia, a przeciętna Polka 51,4 lat, to w 2011 r. było to odpowiednio: 72,4 oraz 80,9 lat. Czytaj dalej

Lekarze: pacjenci po przeszczepie szpiku powinni być w „szpitalu domowym”.

Pacjent po przeszczepie szpiku ma tak słabą odporność, jak wcześniak w inkubatorze; powrót do pełnego zarazków domu od razu po zakończeniu leczenia w szpitalu może być dla niego niebezpieczny – uważają lekarze i proponują tzw. szpitale domowe.
Szpital domowy w założeniu pełniłby dla pacjenta rolę pomostu między domem a szpitalem – mówi PAP kierownik Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku w Katowicach prof. Sławomira Kyrcz–Krzemień. Powinna to być baza noclegowa, położona w pobliżu ośrodka prowadzącego przeszczep i koniecznie spełniająca podwyższone standardy higieniczne, choć nie tak ścisłe jak w szpitalu.
Szpital domowy powinien być też monitorowany i mieć łączność z kliniką – lekarzami dyżurnymi i pozostałym personelem. Optymalnym rozwiązaniem byłaby też możliwość zdalnego monitorowania stanu zdrowia pacjenta: pomiar ciśnienia, tętna czy badanie akcji serca.
„Pacjentów wypisywanych po przeszczepie szpiku można przyrównać do noworodków, wcześniaków w inkubatorze. Gdyby taki wcześniak nagle się znalazł w mieszkaniu, gdzie ma liczne rodzeństwo, może być narażony na poważne niebezpieczeństwo infekcji. Jak wiadomo, każda infekcja po przeszczepie może mieć tragiczne dla pacjenta skutki” – powiedziała prof. Kyrcz–Krzemień. Czytaj dalej

Kto długo siedzi w domu czy w pracy – krócej żyje.

Nawet w pracy i w domu należy w miarę możliwości się ruszać. Z badań opublikowanych przez „Archives of Internal Medicine” wynika, że zbyt długie przebywanie w pozycji siedzącej zwiększa ryzyko zgonu nawet u osób, które uprawiają sport.

Najbardziej zagrożone są osoby, które w ciągu dnia siedzą przez co najmniej 11 godzin. Ryzyko zgonu w najbliższych 3 latach jest u nich aż o 40 proc. większe niż u tych, które w tej pozycji przebywają nie dłużej niż 4 godziny.

Wskazują na to obserwacje ponad 200 tys. osób przeprowadzone w ramach Sax Institute’s 45 and Up Study w Australii. Są to największe tego rodzaju badania na półkuli południowej. Czytaj dalej

Wielkopolska: lekarze proponują leczenie jednodniowe chorych na białaczkę.

Część chorych onkologicznych nie wymaga wielodniowej hospitalizacji.
Co z chorymi na raka na krwi, którzy czekają w kolejkach na miejsce w szpitalu? – Leczymy ich w domach – proponują poznańscy lekarze.
? Dla chorych z osłabioną odpornością szpital jest bardziej niebezpieczny niż ich własny dom ? mówi dziennikarce Gazety Wyborczej prof. Mieczysław Komarnicki, wojewódzki konsultant w dziedzinie hematologii. Proponuje NFZ aby leczyć, tych, których można, w domach. Idea tego pomysłu jest taka, że pacjent trafia na hematologię, oddział robi mu badania specjalistyczne, zleca terapię i jeszcze tego samego dnia wypisuje do domu. Można tak postąpić jednak pod warunkiem, że pacjent trafia na oddział hematologii już zdiagnozowany. Czytaj dalej

Naukowcy: ADHD ma podłoże genetyczne.

Po raz pierwszy udało się znaleźć dowody na to, że ADHD, czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, ma podłoże genetyczne – informuje tygodnik „Lancet”. Zdaniem autorów pracy, może to pomóc w ostatecznym obaleniu mitu, że ADHD to jedynie skutek błędów wychowawczych. ADHD jest częstym zaburzeniem rozwojowym. Szacuje się, że dotyczy 3-7 proc. dzieci w wieku szkolnym. Objawia się ruchliwością i impulsywnością dziecka, trudnościami z koncentracją i podatnością na działanie czynników rozpraszających uwagę. Dzieci z ADHD sprawiają wiele problemów w domu i szkole. Nie wynika to jednak z ich złej woli, ale z trudności w kontrolowaniu emocji, zachowań i impulsów. Czytaj dalej

Napój herbaciany nierówny herbacie!

Pomiary zawartości przeciwutleniających polifenoli w butelkowanych napojach herbacianych wykazały, że jest ich tam mniej niż w przyrządzanej w domu filiżance zielonej bądź czarnej herbaty. W niektórych produktach stężenie pozostaje tak niskie, że by doścignąć przygotowywany własnoręcznie napar, należałoby wypić aż 20 przyniesionych ze sklepu opakowań. Konsumenci bardzo dobrze rozumieją koncepcję czerpania korzyści zdrowotnych z picia herbaty bądź spożywania innych herbacianych produktów. Istnieje jednak spory rozdźwięk między konstatacją, że konsumpcja herbaty jest zdrowa, a prawdziwą ilością dobroczynnych składników ? polifenoli ? w butelkowanych napojach herbacianych. Nasze analizy [...] pokazują, że zawartość tych przeciwutleniaczy jest skrajnie niska ? tłumaczy dr Shiming Li z WellGen, Inc., który współpracował z profesorem Chi-Tang Ho. Co więcej, do sklepowych napojów na bazie herbaty dodaje się dużo cukru, przez co stają się tuczące. Czytaj dalej

Ludzie, którzy mają w domu dostęp do Internetu, z większym prawdopodobieństwem pozostają w związkach.

Ludzie, którzy mają w domu dostęp do Internetu, z większym prawdopodobieństwem pozostają w związkach. Wg autorów studium, dzieje się tak, ponieważ randkowanie online stało się obecnie wyjątkowo skutecznym sposobem znajdowania swojej drugiej połówki.
Zespół profesora Michaela J. Rosenfelda, socjologa z Uniwersytetu Stanforda, przeprowadził wywiady z 4002 dorosłymi, z których 3009 pozostawało w związku. Okazało się, że w grupie z domowym dostępem do Sieci żonę/męża bądź stałego partnera/partnerkę miało 82,2% ankietowanych, podczas gdy wśród przedstawicieli grupy pozbawionej możliwości korzystania z Internetu w domowych pieleszach odsetek ten spadał do 62,8%. Czytaj dalej

Żyj jak bóg, a umrzesz młodo!

Egipskim bogom 3 razy dziennie składano ofiary z wołowiny, gęsiny, chleba, ciasta, owoców, warzyw oraz piwa i wina. Wygląda na to, że kapłani i ich rodziny żywili się tym, co skapnęło z pańskiego stołu. Zabierając do domu delikatesy, kasta ta narażała się jednak na chorobę wieńcową, wywołaną nadmiernym spożyciem nasyconych kwasów tłuszczowych. Dowody pochodzą z analizy inskrypcji ze ścian świątyni (gdzie wymieniano składniki menu bóstw) oraz badania mumii kapłanów, u których znaleziono symptomy chorób serca oraz uszkodzeń naczyń. Po raz kolejny okazało się więc, że miażdżyca tętnic nie jest wyłącznie współczesną chorobą. Czytaj dalej

Ekopasja – nowoczesna ekologia!

?Mój świat na nowo” to przewodnie hasło portalu www.ekopasja.pl.
Pomimo tego, co sugeruje nazwa ?ekopasja”, projekt wykracza daleko poza popularnie rozumianą problematykę ekologiczną obejmując pięć obszarów tematycznych:
Reklama – wpływ marketingu komercyjnego na konsumpcyjny styl życia.
Zakupy – wpływ wyborów konsumenckich na środowisko.
Dom – wpływ gospodarstwa domowego na środowisko naturalne.
Odpady – gospodarka odpadami w domu i w gminie.
Aktywizacje – działania na rzecz zrównoważonego rozwoju.
Każdy z tych tematów rozpatrywany jest w kontekście naszych codziennych zachowań, nawyków, postaw. Czytaj dalej

Żyj jak bóg, a umrzesz młodo. Miażdżyca tętnic to nie tylko nasz „przywilej”!

Egipskim bogom 3 razy dziennie składano ofiary z wołowiny, gęsiny, chleba, ciasta, owoców, warzyw oraz piwa i wina. Wygląda na to, że kapłani i ich rodziny żywili się tym, co skapnęło z pańskiego stołu. Zabierając do domu delikatesy, kasta ta narażała się jednak na chorobę wieńcową, wywołaną nadmiernym spożyciem nasyconych kwasów tłuszczowych. Dowody pochodzą z analizy inskrypcji ze ścian świątyni (gdzie wymieniano składniki menu bóstw) oraz badania mumii kapłanów, u których znaleziono symptomy chorób serca oraz uszkodzeń naczyń. Po raz kolejny okazało się więc, że miażdżyca tętnic nie jest wyłącznie współczesną chorobą. Czytaj dalej

W domu nalewamy sobie więcej do kieliszka.

Pijąc alkohol w domowym zaciszu, większość ludzi nalewa sobie więcej, niż nalano by im w pubie – informuje serwis „BBC News/Hea.
Badania w ramach brytyjskiej rządowej kampanii „Know Your Limits” przeprowadzone na 600 osobach z Londynu, Liverpoolu i North Shields wykazały, że nalewały one sobie średnio 38 mililitrów, podczas gdy typowy drink to 25 mililitrów. Szczególnie szczodrą rękę miała grupa badanych pomiędzy 31. a 50. rokiem życia – nalewali średnio 57 mililitrów wódki, ginu czy whiskey. W ekstremalnych przypadkach udawało się osiągnąć i 182 mililitry. Oczywiście więcej nalewali mężczyźni – przeciętnie 43 mililitry, gdy kobietom wystarczały 32. Im większy był kieliszek, tym więcej starano się do niego nalać. Autorzy badań zwracają także uwagę, że wina i piwo zawierają coraz więcej alkoholu w jednostce objętości (czyli mają więcej procentów). Czytaj dalej

Buduję dom- stwierdzono silne zagrzybienie drewna grzybami pleśniowymi- co robić, aby mieszkać w zdrowym domu? Zapytuje Internauta?

Szanowny Panie Doktorze, zainteresował mnie Pana artykuł na temat grzybów pleśniowych. Buduję obecnie dom, w którym w czasie wykonywania konstrukcji dachu stwierdzono silne zagrzybienie drewna grzybami pleśniowymi. Czytaj dalej

Prototypowy dom, który nie przyczynia się do efektu cieplarnianego zbudowany techniką sprzed 600 laty.

Inżynierowie i architekci z Uniwersytetu w Cambridge stworzyli pierwszy w Wielkiej Brytanii prototypowy dom, który nie przyczynia się do efektu cieplarnianego, bo nie ma odcisku węglowego. Crossway, bo tak go nazwano, jest położony w pobliżu Staplehurst, a przy jego konstruowaniu zapożyczono średniowieczną technikę sprzed ponad 600 lat. Czytaj dalej