Bioetyczny labirynt: eutanazja.

Dobra śmierć… Takie jest pochodzenie słowa „eutanazja”, ale warto zapytać się, co miałoby być dobrym w śmierci? Dobrą śmiercią jest ta, którą człowiek dopełnia swojego życia nie naruszając swojej godności. Wbrew pozorom, to wcale niekoniecznie jest śmierć dostojna, bezbolesna czy łatwa. Śmierć pozostaje dobrą także wtedy, gdy towarzyszy jej trudny do zniesienia ból, gdy choroba odbiera umierającemu człowiekowi władzę nad ciałem i nad umysłem. Śmierć pozostaje dobrą, jeśli wobec niej człowiek pozostaje człowiekiem – stworzeniem zależnym od Boga i ku Bogu kierującym swoje istnienie. Bo śmierć ma być pieczęcią na życiu człowieka, ma być bramą, przez którą wchodzi on w życie wieczne. Czytaj dalej