Eksperci: marnujemy sukcesy Polski w leczeniu ostrego zawału serca.

Polska należy do czołówki krajów europejskich pod względem leczenia pacjentów ze świeżym zawałem serca. Jednak sukces ten jest marnowany i co szósty chory po zawale umiera w pierwszym roku po opuszczeniu szpitala – alarmują kardiolodzy.
Ich zdaniem, sytuację tę można poprawić zapewniając chorym dostęp do rehabilitacji kardiologicznej, edukacji i regularnych wizyt kontrolnych u kardiologa oraz refundacji innowacyjnych leków przeciwpłytkowych. Jak podkreśla konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii prof. Grzegorz Opolski, w ciągu ostatnich 20. lat Polska odniosła sukces w leczeniu świeżego zawału serca. Ponad 80 proc. wszystkich chorych z zawałem jest leczonych inwazyjnie za pomocą angioplastyki wieńcowej. Śmiertelność szpitalna chorych z zawałem zmniejszyła się w tym okresie trzykrotnie – z 15 proc. do 5 proc. „Na interwencyjne leczenia zawału idą ogromne pieniądze. Pierwsza doba takiej terapii kosztuje 12 tys. zł” – podkreśla prof. Stefan Grajek z I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Tymczasem, co roku z powodu ostrych zespołów wieńcowych do szpitala trafia 130 tys. pacjentów, z których większość leczona jest interwencyjnie. Czytaj dalej