Wielka Brytania: dożołądkowa dieta podzieliła lekarzy i dietetyków.

Dieta, w której przez 10 dni odchudzająca się osoba nie je posiłków, tylko za pomocą sondy wprowadzonej przez nos do żołądka przez całą dobę ma podawany płyn żywieniowy – podbija Londyn.
Jak podaje Gazeta Wyborcza, dieta KEN (Ketogenic Enteral Nutrition), co można przetłumaczyć jako dożołądkową dietę niskowęglowodanową, polega na tym, że przez 10 dni odchudzająca się osoba nie je żadnych posiłków. W tym czasie za pomocą sondy wprowadzonej przez nos do żołądka przez 24 godziny na dobę ma podawany specjalnie przygotowany płyn żywieniowy. Pomysłodawcą diety jest włoski chirurg i lekarz specjalizujący się w żywieniu dojelitowym. Czytaj dalej

Niskowęglowodanowa dieta wysokobiałkowa grozi rakiem?

Wybierana przez wiele odchudzających się osób dieta z dużą zawartością białka i niską węglowodanów prowadzi do zmian w jelicie grubym, które mogą zwiększać ryzyko raka jelita grubego (American Journal of Clinical Nutrition). W studium zespołu doktora Harry’ego J. Flinta z Uniwersytetu w Aberdeen wzięło udział 17 otyłych mężczyzn. Naukowcy przyglądali się tylko krótkoterminowym zmianom w stężeniu metabolitów, np. związków N-nitrozowych, o działaniu kancerogennym, a nie rzeczywistemu ryzyku. Nie wiadomo więc na pewno, czy w dłuższej perspektywie czasowej wysokobiałkowa dieta naprawdę zwiększa ryzyko różnych chorób jelita grubego. Brytyjczycy przestrzegają jednak przed ograniczeniem ilości nieprzyswajalnych węglowodanów, czyli włókien (błonnika). Czytaj dalej