Diamenty w tradycyjnym cieście na Trzech Króli…w Paryżu!

Francuscy ciastkarze prześcigają się w pomysłach na zachęcenie klientów do kupienia tradycyjnego tortu, spożywanego masowo w tym kraju z okazji Trzech Króli. W tym roku nabywcy ciast mają szanse wejść w posiadanie prawdziwych diamentów czy sztabek złota.
We Francji wciąż bardzo popularna jest tradycja wspólnego jedzenia tzw. tortu królów (franc. „galette des rois”) związana z przypadającym 6 stycznia świętem Trzech Króli. Zwyczaj każe, że w okrągłym cieście – najczęściej o nadzieniu z kremu migdałowego – schowana jest figurka króla, wykonana na ogół z ceramiki. Biesiadnicy dzielą się ciastem, a ten z nich, który znajdzie w swojej części figurkę, staje się królem lub królową wieczoru i dostaje papierową koronę. Współcześnie spożywanie tortów królów odbywa się w domach i miejscach pracy nie tylko 6 stycznia, ale przez cały ten miesiąc. Co roku w okolicach 6 stycznia przed piekarniami i ciastkarniami ustawiają się kolejki Francuzów, kupujących ten smakołyk. Czytaj dalej

„Zawrotna” prędkość diamentu.

O ile magma przemieszcza się w skorupie ziemskiej bardzo powoli, bo zaledwie kilka centymetrów rocznie, o tyle gdy znajdą się w niej diamenty, prędkość podróży ku powierzchni wzrasta nawet do 60 kilometrów na godzinę (Geophysical Research Letters). Wcześniej naukowcy wiedzieli, że kimberlit, rzadka ultramaficzna skała alkaliczna, w której diamenty występują jako tzw. minerały akcesoryczne, może się przemieszczać szybciej ku spągowi skorupy ziemskiej. Nikt nie miał jednak pojęcia, jakie tempo osiąga ona na większych głębokościach. Czytaj dalej