Prof. Wachowiak: duża rola lekarzy rodzinnych w diagnostyce nowotworów u dzieci.

Lekarze rodzinni odgrywają ogromną rolę w diagnostyce nowotworów u najmłodszych pacjentów. 75 procent chłoniaków i guzów u dzieci jest wykrywanych w zaawansowanych stadiach – powiedział PAP prof. Jacek Wachowiak z Kliniki Onkologii Uniwersytetu w Poznaniu. W Olsztynie w sobotę zakończy się VII Zjazd Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej. „W Polsce lekarze diagnozują zbyt późno chłoniaki i guzy nowotworowe lite, które są od początku chorobą zlokalizowaną. Średnio 75 proc. chłoniaków i guzów litych rozpoznaje się w 3. i 4. stadium choroby, kiedy występują już odległe przerzuty i zajęte są węzły chłonne” – powiedział profesor. Podkreślił, że późna diagnostyka w znaczący sposób zmniejsza szanse na wyleczenie małych pacjentów. Czytaj dalej

NCBJ: dodatkowe moce „Marii” zapewniają ciągłość diagnostyki nowotworów.

W Świerku rusza dodatkowa produkcja molibdenu 99 – radioaktywnego izotopu wykorzystywanego w diagnostyce nowotworów. Reaktor „Maria” wypełni lukę po nieprzewidywanym wyłączeniu reaktora w Holandii – poinformował w piątek rzecznik instytutu.
„Polski reaktor badawczy +Maria+ ratuje światową medycynę nuklearną. Podczas nieprzewidywanego wyłączenia reaktora badawczego w Petten, uruchamia dodatkowe napromieniania zapewniając dostawy molibdenu 99 w ilości pozwalającej na wykonanie 300 tys. procedur medycznych” – poinformował PAP rzecznik Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) Marek Sieczkowski.
Jak wyjaśnia, do nieprzewidzianych problemów technologicznych reaktora w Petten doszło w drugiej połowie listopada. Jest to jeden z ośmiu reaktorów na świecie przystosowanych do napromieniania tarcz uranowych na potrzeby produkcji molibdenu 99 – izotopu niezbędnego do wytwarzania radiofarmaceutyków na potrzeby medycyny nuklearnej. „Holenderski dozór jądrowy nakazał wyłączenie obiektu i rozpoczął szczegółowe analizy zaistniałej sytuacji. Nie wiadomo jak długo potrwa przerwa w pracy reaktora” – tłumaczy rzecznik NCBJ.
Na świecie jest zaledwie kilka reaktorów badawczych zapewniających naświetlanie tarcz uranowych służących do produkcji molibdenu 99. „Pozwala to na wykonywanie ponad 25 mln. procedur medycznych w diagnostyce nowotworowej. Wyłączenie chociażby jednego reaktora powoduje duże trudności w zapewnieniu bezpieczeństwa dostaw” – czytamy w przesłanym PAP komunikacie. Czytaj dalej