Eksperci: Żeby dopuścić lek na rynek potrzeba nawet kilkunastu lat.

Ocena bezpieczeństwa leków to żmudny i długotrwały proces – przypomnieli specjaliści w czwartek w Warszawie na konferencji poświęconej bezpieczeństwie leków. Dla większości ludzi to nie lek, a właściwy styl życia jest podstawą długowieczności i zdrowia. Konferencja prasowa odbyła się w ramach ogólnopolskiej kampanii „Lek bezpieczny”, zorganizowana przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. 1 stycznia bieżącego roku w Polsce było zarejestrowanych 13012 leków. Jak wyjaśnił prezes Urzędu, rejestracja to wieloetapowy proces oceny toksyczności i skuteczności leku. Badania przedkliniczne, a następnie kliniczne trwają kilkanaście lat. Biorą w nich udział tysiące pacjentów. Zebrana dokumentacja ma ogromną objętość – na przykład 1500 segregatorów dotyczących jednego tylko leku. Archiwa Urzędu liczą pół miliona segregatorów – to 15 kilometrów akt. Jednak ostateczną decyzję o dopuszczeniu leku do stosowania podejmują naukowcy, nie urzędnicy. Lek rejestrowany jest tylko dla konkretnego wskazania – leczenia określonej choroby. Czytaj dalej