Szczyty górskie Antarktydy niszczą powłokę ozonową.

Powstające nad górskimi szczytami Antarktydy zawirowania powietrza sprzyjają powstawaniu szczególnego rodzaju chmur, co ułatwia niszczenie powłoki ozonowej – informuje „New Scientist”. W ciągu ostatnich 20 lat chlorofluorowęglowodory (CFC), uwalniane miedzy innymi z chłodziarek i klimatyzatorów niszczyły warstwę ozonową nad Antarktydą. Reakcje, które prowadzą do niszczenia ozonu, zachodzą głównie na powierzchni rzadkich polarnych chmur stratosferycznych (PSC), które występują na wysokości od 15 do 25 km. Pod wpływem promieniowania słonecznego z chlorofluorowęglowodorów powstaje chlor, który rozkłada ozon. Czytaj dalej