Amerykanie coraz częściej umierają w domu.

Amerykanie od wielu lat deklarowali, że wolą umierać w domu, a nie w szpitalu. Teraz faktycznie coraz częściej umierają otoczeniu najbliższych sobie osób – informuje AP powołując się na najnowszy raport Centrum Kontroli Chorób (CDC) w Atlancie.
Z opublikowanych danych wynika, że w 2000 r. 32 proc. osób umierało w USA w szpitalach, w 2010 r. – 29 proc. Jednocześnie w tym samym okresie odsetek zgonów w domu zwiększył się z 23 do 27 proc. Czytaj dalej