O komarach na konferencji w Świnoujściu.

Nie ma metody, która pozwalałaby w pełni zwalczyć komary – to jeden z wniosków naukowców, którzy wzięli udział w Świnoujściu w konferencji dotyczącej tych owadów. Jej organizatorami były trzy gminy: Międzyzdroje, Świnoujście i niemiecka Heringsdorf.
Profesor Stanisław Ignatowicz z Katedry Entomologii Stosowanej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie powiedział, że „dobór metod zwalczania komarów nie jest wcale prosty. Zależy od gatunku komarów, stadium ich rozwoju na danym obszarze. Walka bronią biologiczną przynosi efekty w przypadku larw komarów. Preparaty chemiczne to natomiast sposób walki z dorosłymi już osobnikami”. Preparaty chemiczne stosowane w dużej ilości mogą przynieść skutki uboczne. W 2010 r. w Bieczu intensywne użycie środków chemicznych do walki z komarami zabiło 400 pszczelich rodzin. Komary także mogą uodpornić się na stosowane preparaty. Czytaj dalej

Artykuły nt. niebezpiecznego wirusa grypy jednak się ukażą!

Artykuły naukowe dotyczące niebezpiecznych szczepów wirusa ptasiej grypy, o których ocenzurowanie prosiła amerykańska National Science Advisory Board for Biosecurity (NSABB), zostaną opublikowane w oryginalnej wersji w ciągu najbliższych miesięcy.

Amerykanie obawiają się, że publikacja szczegółowych wyników badań umożliwi terrorystom wyprodukowanie niebezpiecznej broni biologicznej. Ponadto może zachęcić wiele laboratoriów do prac nad wirusami, co zwiększy ryzyko przypadkowego wydostania się mikroorganizmu.

W ubiegłym tygodniu w Genewie, na prośbę Światowej Organizacji Zdrowia, zebrał się panel 22 specjalistów, którzy mieli zdecydować o losie artykułów. Eksperci niespodziewanie zdecydowali, że powinny się one ukazać w oryginalnej formie. WHO zapowiada stworzenie lepszego systemu nadzoru nad badaniami, których skutki mogą być potencjalnie niebezpieczne. Czytaj dalej

Nowy sposób na Ebolę!

Nowa metoda leczenia choroby wywołanej przez wirusa Ebola może się przydać w razie, gdyby wirusem tym posłużyli się terroryści – informuje pismo ‚”Nature Medicine”. Ebola wraz z nieco mniej śmiercionośnym, także występującym w Afryce kuzynem – wirusem Marburg, należą do tzw. filowirusów. Są to wirusy, których materiałem genetycznym jest RNA (podobnie jak wirusa grypy czy HIV). Powodują gorączkę krwotoczną, w której przebiegu umiera duża część zarażonych (w niektórych epidemiach Eboli ginęło nawet 90 procent). Ogółem od roku 1976 wirus spowodował śmierć około 1200 ludzi. Zakażenie następuje poprzez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi chorego (krwią, śliną, moczem, potem) i prawdopodobnie drogą kropelkową. Do objawów choroby należą miedzy innymi nudności, wymioty, krwotoki wewnętrzne i niewydolność wielu narządów. Czytaj dalej